Aktualne
22. Letni Festiwal Opery Krakowskiej
Początki Letniego Festiwalu Opery Krakowskiej sięgają 1997 r., kiedy to na scenie Teatru im. Juliusza Słowackiego dokonano przeglądu bieżącego repertuaru. Pięć lat później Festiwal ewoluował, a jego znakiem rozpoznawczym stały się do dziś ważne i prestiżowe spektakle
Przemówienie z IV Dolnośląskich Dni Pionierów Osadnictwa na Ziemiach Odzyskanych
Poniżej publikujemy przemówienie dr. Tadeusza Samborskiego, Członka Zarządu Województwa Dolnośląskiego, wygłoszone na Zamku Piastowskim w Legnicy podczas obchodów IV Dolnośląskich Dni Pionierów Osadnictwa na Ziemiach Odzyskanych. * * * Wielce szanowni Kombatanci oraz Pionierzy
Wencel a kosz
Flagowy poeta „dobrej zmiany” Wojciech Wencel jest tak bojowy, że wymiękają przy nim weekendowe grupy terytorialsów Macierewicza. „Ani kroku wstecz” w sprawie ustawy o IPN radzi Wencel własnemu rządowi. Zobaczymy, co zrobią, bo na oko więcej jest tam takich, co się boją, niż bojowników. I mogą nie pojąć, co Wencel miał w głowie, przypominając incydent w toruńskiej szkole, gdzie uczniowie założyli nauczycielowi na głowę kosz na śmieci. Dla Wencla ten sponiewierany nauczyciel to Polska. A klasowi zwyrodnialcy
Czy młode pokolenie wymusi skrócenie czasu pracy?
Czy młode pokolenie wymusi skrócenie czasu pracy? Adrian Zandberg, partia Razem Tak. 20-latkowie wiedzą, jak wygląda praca na Zachodzie. I nikt im nie wmówi, że pracują gorzej niż ich rówieśnicy w Niemczech czy we Francji. Wiedzą, że wieczne nadgodziny i zabieranie pracy do domu nie jest receptą na sukces, ale drogą do wypalenia zawodowego i problemów ze zdrowiem. Wiedzą, że jeśli coś w polskich firmach szwankuje – to nie oni, tylko zarządzanie rodem z lat 90. Ich rodzicom można było powiedzieć: „Na twoje miejsce mam
Ich człowiek w Brukseli
Gdyby człowiek wierzył MSZ, toby zgłupiał. Jeszcze w zeszłym tygodniu (ciekawe, czy w weekend coś zmieniono?) na stronie internetowej ministerstwa jako szef Stałego Przedstawicielstwa przy Unii Europejskiej w Brukseli widniał Jarosław Starzyk, choć tej funkcji nie pełni już od wielu miesięcy. To nie jest drobiazg. To oznaka, że ministerstwo niechlujnie pracuje. Inną oznaką złego podejścia do zadań jest osoba następcy Starzyka. Już w styczniu minister Jacek Czaputowicz ogłosił, że szefem przedstawicielstwa przy Unii mianował Andrzeja Sadosia.
W saloniku z księdzem i celebrytką
Gdy TVP Info urządzała Karnowskiemu nowobogacki salonik, zadbano o atrakcje dla widzów. Nazwano to cudactwo pompatycznie „salonem dziennikarskim”. A dalej było jeszcze śmieszniej. Pojawiły się kolorowe papużki. Choć jedna czarna. Określenie ekipy z saloniku papużkami nie jest zbyt eleganckie, ale jak nazwać ludzi, którzy w sobotnie poranki piją sobie z dziubków i jak papugi klepią te same frazesy? O tym, jak mądra jest władza, a opozycja straszna. Pisowskie dziennikarstwo reprezentują ksiądz Zieliński i celebrytka Ogórek.
Co z tą dziurą?
Sukcesy Morawieckiego gonią sukcesy Szydło. Jeszcze nigdy tak wielkie szczęście nie spłynęło na polski lud. Szczęśliwy i od 2015 r. prawdziwie wolny. Wystarczyło nie kraść. I zatkać dziurę vatowską, przez którą uciekały miliardy złotych. Ile? Tego nie wie nikt. Ba, każdy mówi co innego. 37 mld zł? A może 52 mld w 2016 r.? A do tego pojawiła się nowa czarna dziura. Nie można się doprosić o dane za 2017 r. Czy dlatego, że ta luka jeszcze wzrosła? Podobno o 2 mld zł. Albo jeszcze
Dobrodzieje wracają
Kiedy rodzina Sobańskich kupowała w 1996 r. pałac w Guzowie, mieszkały tam jeszcze dwie lokatorki, ksiądz i parę rodzin w dwóch domach na terenie posiadłości. Dla Michała Sobańskiego był to kłopot i jeszcze jeden akt grabieży komunistów, którzy ulokowali w ich pałacu okoliczną biedotę. Dla setek rodzin, które przewinęły się przez te obiekty po 1945 r., była to szansa, by choć trochę pożyć jak Sobańscy. By wyrwać się z upodlenia i nędzy, jaką mieli, pracując dla Czartoryskich, Radziwiłłów czy Sobańskich.
Więcej światła!
29 byłych ambasadorów napisało list krytykujący polską politykę zagraniczną. I jednocześnie powołało Konferencję Ambasadorów RP. Powody krytyki są oczywiste – zarzuty, które stawiają autorzy listu, były wielokrotnie podnoszone. „Dzisiaj Polska postrzegana jest jako »chory człowiek« UE, nieprzewidywalny członek NATO, kraj skłócony z niegdyś zaprzyjaźnionymi państwami – czytamy w liście. – Minister spraw zagranicznych RP w exposé z 21 marca 2018 roku stwierdził, że najlepszą obroną przed rewizjonizmem Federacji Rosyjskiej






