Jan Widacki
Jeszcze raz o Ukrainie
Na Ukrainie uchwalono ustawę lustracyjną. Kto wie, jak funkcjonowało radzieckie państwo, jak wyglądała na Ukrainie tamtejsza transformacja na początku niepodległości, kiedy wszystkie organy państwa, łącznie ze służbami policyjnymi i specjalnymi, zasadniczo zmieniały tylko nazwy z „gosudarstwiennych” na „dierżawne” (co znaczyło dokładnie to samo, tyle że nazywało się już po ukraińsku, nie po rosyjsku), kto wreszcie wie, co to jest lustracja, łatwo może przewidzieć, co teraz będzie się działo. Na dobrą sprawę Putin może sobie zabrać swoje „zielone ludziki”
Nowy rok akademicki – smutne refleksje
Rozpoczął się nowy rok akademicki. Były uroczyste inauguracje, rektorzy odziani w gronostaje, profesorowie w togi. Odśpiewano „Gaudeamus”, przy okazji tu i ówdzie pokazali się politycy, którzy swoją obecnością uświetnili uroczystości. Jednak jakby na przekór temu głośnemu „Gaudeamus” („Cieszmy się”) specjalnie nie było z czego się radować.Nauka polska, mimo że tylu a tylu pracowników naukowych zrobiło habilitacje, a jeszcze więcej doktoraty, mimo że artykułami naukowymi zadrukowano tony papieru, nie zbliżyła się do światowej czołówki. Najlepsze
Lista życzeń do ministra Grabarczyka
Mamy nowego ministra sprawiedliwości. Jest nim Cezary Grabarczyk. Od poprzedników różni się głównie tym, że jest prawnikiem, kiedyś wykonywał zawód adwokata, może więc jeszcze pamięta, jak wygląda sąd, na czym polega działalność prokuratury i jak funkcjonuje wymiar sprawiedliwości. Może nie wie jeszcze tego, że za czasów jego praktyki adwokackiej działał lepiej niż dziś. Na razie minister Grabarczyk pozbył się wiceministra Królikowskiego. Temu drugiemu przez ostatnie lata przyglądałem się z ciekawością
Tym razem nie z Galicji, ale „z Ameryki”
Przez ostatni miesiąc byłem w Ameryce. Oderwany od spraw krajowych nie oglądałem TVN 24 ani nie czytałem polskich gazet. Z konieczności zostało mi oglądanie CNN. Czym żyje Ameryka? Co pokazuje CNN? Przede wszystkim Ameryka żyje wojną z ISIS (jak tu się nazywa nowy kalifat powstały na części terytoriów Syrii i Iraku). Informacje o zbrodniach fanatyków ISIS, o walce z terroryzmem, o przygotowaniach amerykańskich do wojny, o montowaniu koalicji przeciw kalifatowi zajmują bez przesady połowę wszystkich programów informacyjnych. 11 września
Gdzie jest lewica?
Leszek Kołakowski napisał kiedyś, że „lewica wydziela z siebie utopię, tak jak trzustka insulinę”. Tą utopią jest wizja lepszego świata, do którego trzeba dążyć. Niezupełnie miał rację. Polska lewica w ostatnich latach nie wydziela z siebie nic. Nie ma żadnej wizji. Chcący uchodzić za jedyną reprezentację polskiej lewicy SLD od lat ma jedynie jakąś bieżącą taktykę, nie ma żadnej strategii, żadnego wyraźnego celu, poza tym, by w najbliższych wyborach nie zniknąć zupełnie ze sceny politycznej. I to jest – jak się zdaje
Dwa Polski obrazy
Przez ostatnie dwadzieścia kilka lat obraz Polski zmienił się nie do poznania. Przyznają to ludzie, którzy odwiedzają nasz kraj po dłuższej przerwie. Ale nie potrzeba na to świadectwa cudzoziemców temu, kto żyje tak długo jak ja i pamięta inną Polskę. Szarą, brudną, betonową, z pustymi sklepami.Jakże inaczej wyglądają teraz wielkie miasta, jak zmieniły się na korzyść małe miasteczka, a także wsie. Wystarczy popatrzeć, jakimi samochodami podjeżdżają moi sąsiedzi górale na mszę. Pod kościołem królują terenowe bmw, mercedesy, toyoty.
Nauka zreformowana
Osiągnięcia naukowe są trudne do zmierzenia, a tym bardziej do porównywania. Jak ocenić, czy większym osiągnięciem był artykuł z fizyki, czy artykuł z historii literatury? Odkrycie i opisanie nieznanego dotąd motyla czy analiza orzeczenia Sądu Najwyższego? Czy większym uczonym był filozof Tadeusz Kotarbiński, czy fizjolog Napoleon Cybulski? Jak to porównywać i czy takie porównanie w ogóle ma sens? No i na koniec, czy do czegoś może być przydatne? Jak porównywać dorobek naukowy uczonych z różnych dziedzin?Szukanie wymiernych kryteriów jest tu niezwykle trudne, a wszystkie próby
Wina Putina
To się rymuje nawet lepiej niż wina Tuska. Poza tym, o ile hasło „wina Tuska” dzieli Polaków, o tyle hasło rymowanka „wina Putina” bardzo nas jednoczy. Wielka tragedia, jaką było zestrzelenie malezyjskiego samolotu pasażerskiego przez separatystów rosyjskich ze wschodniej Ukrainy (bo że to ich dzieło, dziś już raczej nikt nie wątpi), jest wielkim szokiem dla Zachodu. To obywatele państw zachodnich, zwłaszcza Holendrzy, stanowili większość niewinnych ofiar. W Polsce tragedia przyjęta została
Sezon ogórkowy?
Gdzie tam. Prawica się jednoczy. Biedni Gowin i Ziobro myśleli, że są partnerami Jarosława Kaczyńskiego, próbowali nawet dyktować jakieś warunki. Kaczyński ze swoim PiS przejmie ich ludzi (i to nie wszystkich, tylko tych, których sobie powybiera) i elektorat. Gowina i Ziobry nie weźmie, bo ich samych do niczego nie potrzebuje. Zrozumieli to, zdaje się, późno i próbują robić dobrą minę do złej gry: powołują wspólny klub parlamentarny. Czy będzie z tego nowa partia? Partia dwóch byłych ministrów sprawiedliwości? Taki
Afery taśmowe – ciąg dalszy
Afera się rozkręca, obnażając wszystkie słabości państwa. Nie tylko rządu, nie tylko Platformy, ale właśnie państwa.Niejaki Nisztor, niegdyś dziennikarz „Rzeczpospolitej”, dziś zdaje się wolny strzelec publikujący we „Wprost”, ujawnił kolejne nagranie. Swojej rozmowy z Giertychem. Pan Nisztor, który upublicznił swego czasu kompromitujące nagrania mecenasa-senatora Piesiewicza, a później nagrania Serafina, w całym cywilizowanym jak najbardziej i demokratycznym świecie po tym wszystkim znalazłby się pod dyskretną kontrolą służb. U nas nie. U nas nie wolno przecież inwigilować dziennikarzy.







