Jan Widacki

Powrót na stronę główną
Felietony Jan Widacki

Co dalej z prokuraturą?

Reforma prokuratury dokonana w poprzedniej kadencji słusznie oddzieliła stanowisko prokuratora generalnego od stanowiska ministra sprawiedliwości. Doświadczenia z czasów IV RP dostarczyły aż nadto argumentów za takim rozwiązaniem. W miejsce dotychczasowej Prokuratury Krajowej powołano Prokuraturę Generalną, a pierwszym prokuratorem został Andrzej Seremet, dotąd sędzia wydziału karnego Sądu Apelacyjnego w Krakowie. To, że pierwszym prokuratorem generalnym został ktoś spoza prokuratury, a więc spoza dotychczasowych układów, zwyczajów i przyzwyczajeń, w dodatku mający – jak to doświadczony sędzia –

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Bilans

Z GALICJI Bilans Rosja zabrała Krym. Zachód zachował się tak, jak było do przewidzenia, że się zachowa. Ośmiela to zarówno Putina, jak i Naddniestrze, Abchazję i Osetię Południową – może też za przykładem Krymu zechcą przystąpić do Federacji Rosyjskiej? Ale ośmiela też np. Czeczenię, która może chcieć skorzystać z akceptowanej i chwalonej teraz przez Rosję zasady samostanowienia ludności. Może być kolejna awantura. Nie jest to dla nas dobre. Ukraina tymczasem pogrąża się w chaosie, a nacjonalistyczna Swoboda, dotąd

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Ptaszek idiota…

Histeria antyrosyjska trwa. Już nawet komentować jej się nie chce. Problemem dla świata nie jest Krym, ale stan gospodarki Ukrainy (hrywna od grudnia straciła jedną trzecią wartości!) i jej struktur państwowych, społeczny niepokój, ogólny chaos. Nie wiadomo, co z tego chaosu się wyłoni. Tym bardziej że poziom społecznej frustracji będzie narastał, a wzrośnie lawinowo, gdy się okaże, że oczekiwana pomoc gospodarcza Zachodu jest symboliczna zaledwie, bo inna być nie może. Zwykle frustrację, zarówno w wymiarze

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Umierać za Sewastopol?

Obawiam się, że nie tylko Putin jest politykiem z XIX w. Takiego XIX-wiecznego myślenia o polityce było w ostatnim okresie aż nadto, szczególnie w naszej części Europy. Nie wróży to dobrze. Na szczęście „stara Europa” jest chyba bardziej nowoczesna. We współczesnym świecie zasada samostanowienia narodów często pozostaje w kolizji z inną zasadą prawa międzynarodowego – zasadą nienaruszalności granic i jedności terytorialnej poszczególnych państw. Ta ostatnia gwarantowana jest czasem dodatkowo różnymi traktatami dwustronnymi lub wielostronnymi. Bywa

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Czy Majdan może się zmienić w agorę?

Co naprawdę wydarzyło się na Ukrainie? W przeciwieństwie do większości naszych polityków i publicystów, którzy są przekonani, że wiedzą, ja nie wiem. Nie będę się bawił w proroctwa. Spróbuję przypomnieć tylko kilka faktów, ostatnio zapomnianych lub celowo wypieranych ze świadomości. Faktów niepopularnych.Janukowycz, jakikolwiek by był, był demokratycznie wybranym prezydentem. Gdyby podpisał w Wilnie traktat stowarzyszeniowy z Unią Europejską, prawdopodobnie nikt w Europie nie nazywałby go satrapą ani dyktatorem. Jego rezydencja, koszmarne skrzyżowanie schroniska górskiego i pałacu, szczyt kiczu i bezguścia, też mniej by raziła,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Piękni i bestie

Przez całe lata pielęgnowano pogląd, że ludzkość dzieli się na ludzi porządnych i przestępców. Pogląd ten próbowała przemienić w naukowe twierdzenie, co więcej – wykazać, że istnieją uchwytne różnice między przestępcami a porządną resztą, powstająca od przełomu XVIII i XIX w. nauka, która z czasem nazwana zostanie kryminologią. Próbowała te skłonności zdefiniować, opisać i odnaleźć ich przyczynę. Tzw. szkoła frenologiczna twierdziła, że skłonności ludzkie, w tym przestępcze, są determinowane kształtem mózgu, ten zaś jest zdeterminowany kształtem czaszki.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Ciężki tydzień

Telewizja w minionym tygodniu miała w zasadzie trzy tematy: paranoję Macierewicza i jej konsekwencje, kijowski Majdan oraz rodzime bestie. No, jeszcze gdzieś w tle wciąż czaił się gender, bezlitośnie tropiony przez posłankę Kempę i jej sejmową speckomisję. Ośmieszanie państwa i jego instytucji postępuje, obnażając przy okazji jego słabość i bezsilność. Z ujawnionych ostatnio dokumentów wynika, że ze szkodnictwa Macierewicza rozwalającego wojskowe służby specjalne i z konsekwencji jego działania doskonale zdawali sobie sprawę ówczesny

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Resortowe śmieci

Ukazała się ostatnio książka „Resortowe dzieci. Media”. Autorami są aż za dobrze mi znana Dorota Kania (nazywana w pewnych kręgach „Panią Sernik”), znany mi (na szczęście nie osobiście) Jerzy Targalski i zupełnie mi nieznany (też nie żałuję) Maciej Marosz. Ze wstępu dowiaduję się, że „po przeczytaniu tego tomu nikt już nie powinien się dziwić, dlaczego media głównego nurtu mówią jednym głosem w sprawach lustracji i dekomunizacji lub też dlaczego zajmują dość jednolite stanowisko w konflikcie – sprawa

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Pod znakiem bestii i burdelu

Najpierw media podniosły lament. Minęło 25 lat, odkąd Polska wprowadziła moratorium na wykonywanie kary śmierci. Wszystkim, którzy mieli orzeczoną tę karę, automatycznie zamieniono ją na karę 25 lat pozbawienia wolności, po karze śmierci najsurowszą, jaką znał ówczesny kodeks. Teraz ci, którzy dzięki moratorium uciekli spod szubienicy, wyjdą na wolność i znów będą mordować! Zgraja ponad 100 morderców opuści więzienia i znów ruszy do okrutnego dzieła! Będzie mordować seryjnie dzieci i przy okazji

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Pijany za kierownicą

Doszło do tragedii. Pijany kierowca zabił sześć osób. Wydarzenie ze zrozumiałych względów dramatyczne dla lokalnej społeczności dzięki telewizji stało się wydarzeniem ogólnopolskim. Na każde takie poruszające opinię publiczną zdarzenie natychmiast reagują politycy. Ich reakcja ogranicza się do okazania oburzenia (na dobrą sprawę kogo obchodzi ich oburzenie?) oraz dania wyrazu stanowczości i bezkompromisowości wobec zła. Niech gawiedź (przepraszam, elektorat!) to zobaczy i doceni. Powtarzają za burmistrzem Giulianim i licytują się: „Zero tolerancji dla

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.