Jan Widacki
Cywilna kontrola
Publiczna wypowiedź dowódcy Sił Lądowych, gen. Waldemara Skrzypczaka, w której krytycznie wypowiedział się o ministerialnych biurokratach, którzy nie wiedzą, czego wojsku potrzeba, i nie słuchają wojskowych, rozpętała burzę. Cały problem polega jednak na tym, że wprawdzie generał nie powinien powiedzieć tego, co powiedział, ale mówiąc, zdaje się, niestety miał rację. Jakie będą konsekwencje? Generał wyleciał, ale problemy zostaną. Strona formalna znów wzięła górę nad meritum. Generał wyleciał, ale nasi żołnierze w Afganistanie zostaną nadal bez helikopterów, bez odpowiedniej
Czas przełomu
Przez media przemknęła niemal niezauważona wiadomość, że min. Czuma pisał list do amerykańskiej sekretarz stanu Clinton w sprawie ekstradycji Edwarda Mazura. Mniej więcej w tym samym czasie ukazała się też inna wiadomość, że konający gangster wskazał na łożu śmierci prawdziwego zleceniodawcę zabójstwa Marka Papały, którym miał być jakiś były funkcjonariusz SB w III RP trudniący się handlem narkotykami. Każda z tych dwóch wiadomości wymaga komentarza, a na osobny komentarz zasługuje ich suma. Z pierwszej
Sezon niby-ogórkowy
Niby politycy na wakacjach, niby nic się nie dzieje, wydawać by się mogło, że Polacy mogą odpocząć od polityki i polityków. Niektórym to się udaje. Tym mianowicie, którym udało się wyjechać z kraju odpowiednio daleko, gdzie nie sięga polska telewizja, a przy tym nie zabrali z sobą laptopa z dostępem do internetu. Takie szczęście mogło też spotkać tych, którzy znaleźli sobie jakiś zaciszny kącik w Polsce, gdzie nie ma zasięgu telefonii komórkowej i nie dochodzą gazety. Coraz trudniej o takie miejsce, ale jeszcze
Polityka cmentarna
Kiedyś przed laty, gdy byłem ambasadorem na Litwie, chciałem uporządkować ogromną kwaterę żołnierzy polskich z 1920 r. na cmentarzu Antokolskim w Wilnie. Było to jeszcze przed podpisaniem traktatu z Litwą, stosunki między naszymi państwami były co najmniej chłodne, jeśli nie napięte. Ponieważ na tym samym cmentarzu była zaniedbana kwatera żołnierzy niemieckich z I wojny światowej, udałem się do ambasadora Niemiec z propozycją: razem wystąpimy do Litwinów, trudniej będzie im odmówić. Ale ambasador niemiecki wytłumaczył mi, że dyplomacja niemiecka zajmować się musi
Prokuratura po liftingu
Sejm uchwalił wreszcie nowelizację ustawy o prokuraturze. Platforma Obywatelska i lewica były zgodne co do tego, że do odpartyjnienia prokuratury konieczne jest oddzielenie funkcji prokuratora generalnego i ministra sprawiedliwości. Minister sprawiedliwości jako członek rządu z natury rzeczy jest „polityczny”. Wszak rząd tworzy sejmowa większość, a stanowiska w rządzie zajmują politycy rządzącej partii lub koalicji. Prokurator generalny powinien być apolitycznym fachowcem, niezależnym od władzy wykonawczej. Jakie konsekwencje mogą wynikać z połączenia tych funkcji,
Równanie z wieloma niewiadomymi
Kiedyś jeden podróżny ze zdumieniem zobaczył, że w okolicach zajazdu na rozmaitych komórkach i okolicznych drzewach w samym środku narysowanych kredą tarcz tkwią strzały z łuku. Na jego pytanie, któż jest tak perfekcyjnym łucznikiem, dowiedział się, że kilkunastoletni syn karczmarza. – Jak to robisz, że strzelasz z łuku tak perfekcyjnie? – zapytał chłopaka. – To bardzo proste – odpowiedział wyrostek – najpierw strzelam, później rysuję tarczę. Mniejsza z tym, że anegdota ta dotyczy jednego z największych polskich malarzy, Aleksandra
Prawie połowa kadencji
Niebawem zaczną się wakacje, a zaraz po nich minie połowa kadencji tego parlamentu i tego rządu. Mimo zapowiedzi przedwyborczych, mimo wielokrotnie składanych deklaracji Platformie dotąd nie udało się „posprzątać” po rządach PiS. Kto na to liczył, srodze się zawiódł. Potwierdza się stara prawda, że czego nowy rząd nie potrafi zrobić w pierwszym półroczu, tego nie potrafi zrobić do końca kadencji. Dodać tylko trzeba, że musi jeszcze chcieć. Czy rząd Donalda Tuska chciał? Mam poważne wątpliwości.
Patrioty bez głowic, czyli polityka polska
Okazuje się, że wszyscy mogą być szczęśliwi. Sądząc po wypowiedziach liderów, w ostatnich wyborach do europarlamentu wszyscy odnieśli sukces. Platforma odniosła sukces nawet w Małopolsce i Świętokrzyskiem, gdzie PiS zdobyło więcej mandatów, a Ziobro dwa razy więcej głosów od Róży hrabiny Thun. Sukces odniosło PiS. I to podwójny. Nie dość, że mimo nieprzychylności mediów sterowanych przez Platformę – co zauważył Jarosław Kaczyński – utrzymało swój niegdysiejszy wynik, to nawet jeden z jego liderów, wspomniany wyżej Zbigniew
Remanent po wyborach
Najpierw fakty. Frekwencja wyborcza wyniosła niespełna 25%. Znaczy to, że ponad 75% Polaków nie wzięło udziału w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Głosy oddane na poszczególne partie: 45% dla Platformy, 27% dla PiS, ciut ponad 12% dla SLD-UP, wreszcie 7% dla PSL, pokazują, jak partie te podzieliły między siebie 25% Polaków. Dlaczego pozostałe, bagatela, 75% nie poszło głosować? Zadziałały tu zapewne rozmaite czynniki. Który z nich zadziałał z jaką siłą, będzie prawdopodobnie
Czy potrafimy być mądrzy po szkodzie?
W chwili, gdy czytacie Państwo ten felieton, znacie już wstępne wyniki wyborów. Ja pisząc go, mogę jedynie, opierając się na sondażach, ten wynik zgadywać. Nie będę tego robił. Przyjdzie czas na podsumowanie wyników. Na razie spróbujmy podsumować kampanię. Partie wydały ogromne pieniądze na billboardy, spoty telewizyjne, afisze i inne formy reklamy swych kandydatów. Odbyły się dziesiątki spotkań i wieców przedwyborczych. Była ogromna okazja, by porozmawiać o Europie i Polsce w Europie. O tym, czym jest







