Felietony

Powrót na stronę główną
Felietony

Złoty wiek i analogie

WIECZORY Z PATARAFKĄ Mamy w Polsce coś w rodzaju kultu XVI w. Całkiem słusznie, bo to stulecie względnego pokoju, unii lubelskiej, chwały Jagiellonów, renesansu, wygranych wojen z Moskwą, Batorego, a już szczególnie literatury. W XVI wieku żyli przecież i Rej, i Kochanowski, i Szymonowicz, i Frycz Modrzewski, i wreszcie Kopernik. Złoty wiek. Równocześnie nie jest to stulecie “modne”, o wiele większe znaczenie przywiązuje się do średniowiecza albo czasów baroku. Kto i po co czytuje dziś Reja? A tak po prawdzie i Kochanowskiego? Żywy i aktualny jest

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Oby szczęśliwe siódemki

Z dużą tremą, ale też z nie mniejszą nadzieją na aprobatę Czytelników przedstawiam Państwu nasz tygodnik po wiosennym liftingu. Licząc od 20 grudnia 1999 r,. jest to już 77. numer „Przeglądu”. Dwie siódemki są podobno wyjątkowo szczęśliwymi cyframi. Mniej jednak liczę na magię, a bardziej na zawartość tego i kolejnych numerów. Wierzę, że kompetencja i pomysłowość naszych stałych komentatorów, felietonistów, reporterów i rysowników oczarują kolejnych Czytelników. Że do rzeszy wiernych Przyjaciół dojdzie wielu nowych, nie mniej życzliwych. Bardzo

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Uczeni wielkiego formatu

ZAPISKI POLITYCZNE Polska Ludowa, wyklinana przez różnych głupków na wszelkie sposoby i sprawiedliwie rozliczana przez ludzi mądrych z jej wad i zalet, zostawiła nam – wśród innych – jeden potężny spadek: olbrzymie grono uczonych wielkiego formatu. Sprawdzam to teraz na sobie, krajany co kilka tygodni na plasterki i potem zszywany starannie i tak dokładnie, iż udaje mi się nie przerywać pisania do „Przeglądu”. Pomiędzy operacjami ratującymi moje życie trafiają się okienka wolne od bólu i przymusowej nieruchawości, przeto piszę. W chwilach

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Widmo wolności

KUCHNIA POLSKA Podczas uroczystości wręczania mu Złotego Berła czy też Złotej Buławy w sali Hołdu Pruskiego muzeum w Sukiennicach (co w połączeniu z osobą i dziełem laureata tworzy zbitkę dość surrealistyczną) Stanisław Lem powiedział, że nie wziął udziału w organizowanej przez Unię Wolności naradzie w obronie kultury, ponieważ uważa, że kultury nie ratuje się, siedząc na naradach, lecz tworząc utwory, które ją wzbogacają. Mimo to wziąłem jednak udział w zorganizowanej w tymże Krakowie naradzie w obronie publicznej telewizji i publicznego radia, dlatego między

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Myślenie według pragnień

BEZ UPRZEDZEŃ Polska tradycja myśli politycznej była nacechowana idealistycznym chciejstwem, moralnościowym postulatywizmem. Można to nazwać Tischnerowskim „myśleniem według wartości”. Takie myślenie jest na miejscu podczas nabożeństw kościelnych i w innych chwilach uroczystych, ale nie tam, gdzie liczy się rzeczywistość. Myślenie według wartości wprowadza w błąd inżyniera, oficera, naukowca, lekarza i z tego samego powodu bałamuci polityka. Słowacja jest krajem stojącym w kolejce do NATO. W nadchodzących wyborach parlamentarnych mają tam szansę zwyciężyć partie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Chwała rozumnym

ZAPISKI POLITYCZNE Należę do jednego z najmłodszych roczników pokolenia noszącego dumną nazwę “pokolenia Kolumbów”. Gdy zaczynała się wojna, w roku 1939, mieliśmy po 15-16 lat. Ja ukończyłem moje 16 już w sowieckim więzieniu. Gdy latem wracałem ze szkoły w Rabce do domu na Podolu, widziałem po raz ostatni na ulicach we Lwowie powstańców z listopadowego zrywu wolnościowego w mundurach kombatanckich. Młodzież powinna była kłaniać się im, co robiliśmy ze szczególnym przejęciem, wzruszeni, tak jak byśmy sami już czegoś dokonali. Nie umieliśmy sobie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Panie Redaktorze

KUCHNIA POLSKA Przykro mi, ale wobec mnóstwa nieoczekiwanych zajęć, jakie zwaliły się na mnie w tym tygodniu, nie jestem w stanie dostarczyć Panu cotygodniowego felietonu. Mogę jedynie sprzedać Panu kilka notatek, z których miałem zamiar w stosownym czasie zrobić kilka przyzwoitych felietonów. * Jadąc samochodem, słucham dyskusji w Radiu Maryja na temat niebezpieczeństw, jakie może kryć w sobie pomoc żywnościowa krajów bogatych i rozmaitych organizacji międzynarodowych dla głodujących regionów świata. Otóż, zdaniem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Jezus prawie historyczny

WIECZORY Z PATARAFKĄ Nie przepłacony bydgoski Limbus wydał książkę o Jezusie. Nazywa się “Ewangelia prawda”, a napisał ją amerykański dziennikarz, Russell Shorto. Książka ta nie jest jakąś rewelacją, ale uświadamia nam, jaką skalę przybrały badania nad historycznym Jezusem i jakie są tego gigantyczne konsekwencje. Bo postępujący upadek tradycyjnych Kościołów chrześcijańskich łączy się nie z uwiądem religijności w ogóle, ale z odrodzeniem się indywidualnego stosunku do Boga, bez czyjegokolwiek pośrednictwa. Taka jest chyba naczelna idea nieco mętnawej książki, której autor, jak

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Dlaczego policja nie może nas bronić?

BEZ UPRZEDZEŃ  W dyskusji na temat przestępczości powtarza się do znudzenia banał, że nie sama surowość kar, lecz ich nieuchronność działa odstraszająco na potencjalnych i rzeczywistych przestępców. Przeciwnicy surowości przesuwają winę za wzrost przestępczości na policję, która rzeczywiście nie może pochwalić się dużą wykrywalnością. Prasa pisze o niektórych przyczynach niesprawności policji, trzeba jednak porozmawiać z samymi policjantami, żeby zrozumieć rzeczywistą sytuację, która jest zdumiewająca. Pomińmy na razie słabości policji, a zastanówmy się nad tym, co się dzieje, gdy ona jest skuteczna. W powiecie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Bogactwo i nędza dziennikarstwa

MEDIA I OKOLICE Ryszard Kapuściński na konferencji zorganizowanej z okazji dwudziestolecia Studium Dziennikarskiego Akademii Pedagogicznej w Krakowie bronił znaczenia wielkich dziennikarzy wobec banalizacji informacji w mediach. Przywoływał nazwiska najwybitniejszych latynoskich intelektualistów, m.in. Marqueza, którzy czynnie uprawiają publicystykę. Odważnie, często wbrew opinii publicznej, narażając się władzy świeckiej i duchownej, głoszą swoje przesłanie intelektualne. Jednak Polska to nie Ameryka Łacińska, choć w zakresie kultury literackiej nie jest to bynajmniej komplement. Pisarze latynoamerykańscy są znani na całym globie,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.