Felietony

Powrót na stronę główną
Felietony

Kariera nie jest rodzaju żeńskiego

ZAKAZANE MYŚLI KOBIET Jesteśmy niezdecydowane i zmęczone. Pewnie dlatego raport “Kobiety 2000” (ARC Rynek i Opinia) przemknął przez media, budząc tylko pełne politowania uwagi mężczyzn, że kobiety same nie wiedzą, czego chcą. I rzeczywiście. Ponad trzy czwarte pytanych uważa, że kobieta powinna pracować i być niezależna finansowo. Jednocześnie łatwo ulegamy rozmarzeniu – gdyby mąż zarabiał wystarczająco dużo… Wcale nie musiałabym pracować – odpowiada aż 38% respondentek. Najjaskrawiej otaczającą rzeczywistość widzą kobiety z wyższym

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Bo do tanga trzeba dwojga

Żart kursujący po Krakowie głosi, iż najlepszym przedstawieniem Teatru Słowackiego w minionym miesiącu było rozpoczęcie kampanii prezydenckiej przez Andrzeja Olechowskiego. Publika dopisała, klaka zresztą też. Na widowni zasiedli notable krakowscy, wiceministrowie z Krakowa, poprzedni rektor Akademii Krakowskiej, noblista Miłosz. Spektakl poprzedzał afisz w formie listu otwartego podpisany przez 25 osobistości, niemal wyłącznie z Krakowa, w tym 16 eminentnych profesorów, w dodatku zwyczajnych, choć sam protegowany to zaledwie doktor. Inaugurację wokalnie ozdobił bard

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Czym jest wykształcenie?

Tym razem Aleksander Kwaśniewski będzie miał napisane w rubryce wykształcenie – “wykształcenie średnie”. Co na to powiedzą kościelni i solidarnościowi strażnicy prawdomówności? Oświadczenie to prawdziwe nie jest, ale czy można znowu Aleksandrowi Kwaśniewskiemu zarzucić poświadczenie nieprawdy? Został przecież do tego zobowiązany przez orzeczenie Sądu Najwyższego, który po zbadaniu zasadności poprzedniego oświadczenia doszedł do wniosku, że nie posiada on wykształcenia wyższego. Politycy, media, znani publicyści, ambony, rozgłośnie katolickie i inne – jednym słowem, wszystko, co w Polsce głośno mówi, głosiło, że Kwaśniewski

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Tygrys czy balon

Mimo niecodziennego wydarzenia, jakim była jednoczesna nieobecność w kraju czterech najwyższych rangą dostojników państwowych, nie zanotowano żadnych oznak paniki. A złośliwi mówią, że nawet wręcz odwrotnie. No cóż, pielgrzymka do Rzymu miała swoje prawa. I choć jej skutki ocenimy dopiero za jakiś czas, warto pamiętać o apelu Jana Pawła II, by “wprowadzenie słusznych reform gospodarczych dokonywało się z pożytkiem dla wszystkich, zwłaszcza dla najbiedniejszych” i by “stale wracać do idei opcji preferencyjnej na rzecz ubogich

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Bolesna strata

Bolesnej wiadomości o śmierci księdza Tischnera należało się spodziewać od chwili, gdy ogłoszono, że najwyższe odznaczenie państwowe, Order Orła Białego, przedstawiciel prezydenta Kwaśniewskiego wręczał choremu na łóżku szpitalnym. Wiele słów pada teraz o wielkości Zmarłego jako filozofa, pisarza, kapłana i dobrego człowieka, co jest zapewne najważniejsze. Chcę wspomnieć księdza Józefa jako kapelana I Zjazdu “Solidarności” w hali Olivii w Gdańsku. Teologia nienawiści, tak teraz szeroko rozpowszechniana przez licznych księży, a nawet przez biskupów, nazwiska znane,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Austria

Podczas gdy my uporczywie kołaczemy do drzwi Unii Europejskiej, za tymi drzwiami odbywa się pasjonująca dyskusja. Jest to polemika pomiędzy wizją przyszłej Unii jako wielkiego federacyjnego państwa, obejmującego do trzydziestu nawet krajów, ze wspólnie wybieranym parlamentem, a może nawet i prezydentem, a koncepcją znacznie luźniejszą, opartą na państwach narodowych, z których jedne stanowić będą “twarde jądro” Unii, inne zaś jej obrzeża. Pierwszą z tych wizji narysował Joschka Fischer, niemiecki minister spraw zagranicznych, drugą wspiera

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Żony kandydatów

Maryla Krzaklewska postanowiła wesprzeć swojego męża w kampanii prezydenckiej. Może on liczyć na obecność – oczywiście w tle – tej, zdaniem moich męskich ekspertów, niewątpliwie ładnej kobiety. Następnie moi męscy eksperci stwierdzili, że pani Krzaklewska będzie zapewne symbolizować politykę prorodzinną AWS, jej gospodarność i skłonność do zajęć domowych. Może, popatrując na żonę, kandydat coś tam przyrzecze. Przecież szlachetna idea AWS, żeby podatki płacone przez obywateli topniały tak szybko, jak szybko będzie im przybywać

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Przestrogi Gűntera Grassa

Coraz więcej czarnych chmur gromadzi się nad środowiskiem dziennikarskim w Polsce. Tak rzadko piszemy o własnych problemach, że opinia publiczna niewiele wie o realnych nastrojach ludzi “czwartej władzy”. Niewiele wie o łamaniu zawartych umów, ograniczaniu niezależności gazet i licznych próbach ubezwłasnowolnienia dziennikarzy przez pracodawców. Nie tylko dziennikarze setek terenowych gazet, lokalnych stacji radiowych i telewizyjnych, ale także wielu z tych największych mediów doświadcza na własnej skórze powszechnego łamania prawa pracy i braku jakichkolwiek kryteriów zatrudniania

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Budżet prawdy czy science fiction

LEWY DO PRAWEGO Każdego roku, w końcu czerwca, rząd przyjmuje założenia do ustawy budżetowej na następny rok. Nie znam jeszcze tego dokumentu, ale panuje powszechna opinia, iż opracowanie budżetu na 2001 rok będzie niezmiernie trudne. W pełni podzielam tę opinię, pisałem zresztą o tym już kilka miesięcy temu. Na te trudności składają się przede wszystkim zaszłości wynikające z opracowania budżetu tegorocznego. Każdy nasz budżet oceniany jest przez podmioty zewnętrzne. Mam tu na myśli Unię Europejską, międzynarodowe

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Faceci do luftu

TELEDELIRKA W odróżnieniu od człowieka bezprzymiotnikowego, z określeniem którego są trudności, szary człowiek jest dobrze zdefiniowany jako byt przeciętny, potrzebny do badań różnym pracowniom socjologicznym. Chodzi o to, żeby można było ustalić, czego ów byt pragnie. Dane te, raz na parę lat potrzebne są kandydatom na prezydentów, jak również parlamentarzystów. Gdy już wiadomo, czego szarzy ludzie chcą, kandydat taki może napisać przemówienie i obiecać szaremu człowiekowi pracę i chleb, lub jeśli jest charyzmatycznym przywódcą związkowym,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.