Tomasz Jastrun

Powrót na stronę główną
Felietony Tomasz Jastrun

Dziury w murze

Trump jako globalny żart, kto wie, czy nie największy w XXI w. Chyba nie doceniam tego, co świat czeka w przyszłości. W Polsce też mamy wesoło. Człowiek, którego celem jest ograniczyć wolność, wybrany został przez pismo „wSieci” na Człowieka Wolności roku 2016. Prezes na gali oświadczył: „Wierzymy, że przyjdzie taki czas, że można będzie powiedzieć o Polsce jako kraju niezwykłej wolności. Że nasz naród jest predestynowany do tego, by doprowadzić do wielkiego wybuchu wolności: w sferze kultury, ekonomii,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Tomasz Jastrun

Drapieżniki

Opozycja martwi mnie nie tylko dlatego, że jej przywódcy kłócą się i nie potrafią sformułować klarownej myśli, jaka jest ich polityka, jaki mają pomysł na Polskę, jaką wizję. Jakby cały wysiłek i energia szły na krytykę PiS. Rozumiem, że PiS robi swoją rewolucję tak szybko i brutalnie, że nie wolno tego zostawiać bez komentarza. Dramatycznie to wygląda, bo nawet jeśli mimo manipulacji pisowcy przegrają wybory, Polska będzie przez nich okaleczona. Zresztą nie znikną, jako opozycja też będą zatruwać

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Tomasz Jastrun

Bezwstyd

Zawsze porusza śmierć reżysera przed premierą jego filmu. „Powidoki” Andrzeja Wajdy nie przekonywały mnie na początku mimo świetnej pierwszej sceny. A jednak to film poruszający, chociaż nie bez wad. Jestem pełen podziwu dla Wajdy, że w tym wieku, siedząc na wózku inwalidzkim, nakręcił taki obraz – o heroizmie artysty okaleczonego, niszczonego przez opresyjne państwo. O malarzu Władysławie Strzemińskim można by zrobić jeszcze co najmniej dwa filmy, równie poruszające. Czemu Wajda nie zdecydował się na film o związku Strzemińskiego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Tomasz Jastrun

Odrabianie lekcji

PiS okazało się dużo gorsze, niż sądzili najwięksi pesymiści. A opozycja bledsza i wątlejsza, niż się tego obawialiśmy. Kiedy jakiś czas temu spotkałem się z Kijowskim, czułem, że ta alimentacyjna sprawa jest poważna, że ma on nóż na gardle. Jednak nie mieści się w głowie, że był taki nieostrożny, a może też niemoralny. Zaufały mu setki tysięcy ludzi. To nas różni od pisowców. Również to, że jeśli przedstawiciele naszego obozu robią coś głupiego czy niemoralnego, widzimy to. Nasza

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Tomasz Jastrun

Dokąd zmierzamy?

Kazimierz Marcinkiewicz ma rację, w połowie ma rację, głosząc tezę, że wszystko, co robi prezes, to zemsta za śmierć brata. Kaczyński jest przekonany, że winę ponosi III Rzeczpospolita. Wszystkie instytucje tamtej Polski i politycy PO. Dlatego wszystko musi być teraz zmienione. Ale przecież jeszcze przed śmiercią brata radykalnie krytykował ówczesną Polskę, co wiedzą ci, którzy czytali jego „wygadane” książki. Na tę głębinową niechęć nałożyła się trauma śmierci brata. Czy to jest normalne? Na pewno jest chore. A diagnozę psychiatry już

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Tomasz Jastrun

Nie tylko rok 2016

  Jaki był ten rok? Dla mnie osobiście jego początek był koszmarem. A druga połowa roku byłaby dobra, gdyby nie gradowa chmura, która zawisła nad Polską, nad Europą, nad światem. W Polsce do głosu doszła hodowana przez nas od wieków autodestrukcja. I nagle aktualne jest to, co pisał Jan Pasek w pamiętnikach z roku pańskiego 1664… „Uprzykrzyła się nam wojna z nieprzyjacielem, zachciało się nam spróbować samym z sobą…”. Postawiono już wiele diagnoz, dlaczego doszło do prawicowego „przewrotu”

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Tomasz Jastrun

Podłe słowa

Zdarzenia przyśpieszyły, więc cokolwiek napiszę, będzie przeterminowane. W zeszłą niedzielę byłem pod Trybunałem, potem marsz pod Sejm. Nie nadaję się do tego, nie lubię tłoku ani pierwotnych odruchów tłumu. Tłum to bardzo podejrzane zwierzę. Ale mam czyste sumienie, że nie stoję z boku, że nie ograniczam się do słów. Co z tego, że już kiedyś się nachodziłem? To żadne usprawiedliwienie. Wzrusza mnie determinacja i wytrwałość ludzi, razi patos wodzirejów, męczy ryk trąbek. Każda manifestacja, jeśli nie dochodzi do bijatyki, ma problem, jak nagłośnić

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Tomasz Jastrun

Maszerują rocznice

Z sąsiadami Małgosią i Marcinem idę na manifestację KOD w Warszawie. Zimno, tłumnie, wiele inteligenckich twarzy, sporo staruszek, podskakują i skandują. Ale są też młodzi. Mijamy dobrze mi znane domy i ulice, teraz widziane jakby z łódki płynącej rzeką ludzi. Na Kruczej niewielka, ale krzykliwa grupa pisowców. Jaka w nich agresja i nienawiść, wykrzykują hasła: „Targowica!”, „Pachołki Moskwy!”. Czy oni w ogóle wiedzą, co to za zwierzę targowica? Jesteśmy z rodzicami Małgosi. Zostawiła swoje dzieci pod opieką 93-letniej babci. Od 12-letniej córki

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Tomasz Jastrun

Obsuwanie się

W stanie wojennym dawałem radę oglądać „Dziennik Telewizyjny”, chociaż lektor nosił mundur, a treść była podła i obrzydliwa. A teraz nie mogę oglądać „Wiadomości” w telewizji rządowej. Zbyt silne mam odruchy wymiotne. Pamiętam, jak kilka lat temu brałem udział w jakimś programie z Jackiem Kurskim i nie podałem mu ręki na powitanie. Wiedział, że mu nie podam, i kluczył. To nie tak, że wszystko po nim spływa jak po kaczce. Ale po programie zgłupiałem, zmiękłem i podałem mu rękę. Teraz tego się wstydzę. Powiedział do mnie:

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Tomasz Jastrun

Błoto, w którym się taplamy

Wszędzie na kierownicze stanowiska wchodzą teraz ludzie, których pamiętam z poprzedniej „dobrej zmiany”, wtedy jednak trwała krótko. Stąd obecnie taki pośpiech. Już są dojrzalsi, bardziej brzuchaci, fanatyczni, czasami nawet trafi się tam jakiś mój znajomy z dawnych lat. Widzę, jak zostali przerobieni przez partyjną maszynkę do mielenia mięsa. To doprawdy przykre uczucie, kiedy widzi się swoich kolegów z opozycji po stronie dyktatury. Aż tyle było wśród nas kreatur? Tego uczy historia, niestety,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.