Historia
Marszałek demokracji
Ignacy Daszyński uważał, że ideały wielkiej przemiany społecznej mogą zostać zrealizowane tylko w państwie narodowym Prof. Michał Śliwa– rektor Uniwersytetu Pedagogicznego im. KEN w Krakowie, historyk i politolog, badacz historii ruchów socjalistycznych i polskiego parlamentaryzmu, autor prac o socjalistach, m.in. o Ignacym Daszyńskim, Feliksie Perlu, Zygmuncie Żuławskim i Mieczysławie Niedziałkowskim. Panie rektorze, czym tłumaczyć, że Ignacy Daszyński (1866-1936) nie może się doczekać pomnika w Warszawie, mimo że inni, równie wielcy z tamtego okresu – Piłsudski, Witos czy Dmowski
Wołyń – kocioł zbrodni
Rzeką coraz częściej spływały trupy i nikt się już w niej nie kąpał Kołki były kiedyś miasteczkiem na poły żydowskim; ponad połowę mieszkańców stanowili Żydzi i to oni tworzyli ten niepowtarzalny, lekko tajemniczy klimat. Rzemieślnicy i kupcy żydowscy w czarnych chałatach, chłopi ukraińscy w haftowanych koszulach i często jeszcze w łapciach z łyka, polscy urzędnicy, właściciele ziemscy prowadzący gospodarstwa, rolnicy. No właśnie: Polak prowadzący gospodarstwo to rolnik, a Ukrainiec to chłop, mużyk… Te trzy grupy żyły
Zbrodnicza decyzja
Powojenna emigracja o powstaniu warszawskim Obóz londyński i powstanie warszawskie – te dwa pojęcia są nierozerwalne. Taką wykładnię narzuca Instytut Pamięci Narodowej, do tego sprowadza się cała jego polityka historyczna. Nie ma w niej miejsca na inne spojrzenie na tę tragedię narodową. Pokazanie bowiem wielkich polskiego Londynu, którzy niezwykle surowo oceniali wywołanie powstania i postawę jego dowództwa, burzy mit bohaterstwa gen. Bora-Komorowskiego i innych. Mit niezłomnych, którzy stanęli w obronie polskości Polaków. Jedność Londynu i powstania ma zdejmować
44 piętra legendy
Na budowie Pałacu Kultury i Nauki przewinie się blisko 5 tys. wycieczek, razem pół miliona osób W Warszawie pierwsza wizja Pałacu rodzi się ok. 1934 r., na fali mocarstwowych tęsknot Drugiej Rzeczypospolitej. Na zachowanej w zbiorach Narodowego Archiwum Cyfrowego fotografii prezydent Warszawy Stefan Starzyński – w towarzystwie prezydenta Ignacego Mościckiego i w otoczeniu współpracowników – ze wskaźnikiem w dłoni pochyla się nad wielką makietą. Na pierwszym planie lekko zamazane sylwety wieżowców i obiektu przypominającego wielki
Nie do zburzenia
Pałac Kultury i Nauki został wpisany do rejestru zabytków i dziś nikt go już nie ruszy Sebastian Wierzbicki – członek Zarządu Pałacu Kultury i Nauki Sp. z o.o. Rząd podarował urlopowiczom bezpłatny przejazd nad morze autostradą. Może warto z okazji urodzin Pałacu zafundować dzieciom – np. podopiecznym ośrodków pomocy społecznej – darmowe bilety na taras widokowy? – My to robimy nie tylko z okazji urodzin. Każdego roku fundujemy co najmniej 1,2 tys. biletów na wjazd windą na taras widokowy
Pałacowa rewolucja
Pałac Kultury i Nauki pozostaje żywym symbolem dokonanej po wojnie rewolucji społecznej Przez stulecia pałac onieśmielał i zniewalał, a zarazem fascynował wykluczoną z narodu chłopską większość. Drażnił jej zmysły, budował obraz życia szczęśliwego. Ci, którzy jeszcze w międzywojennej Polsce brali od dziedzica po gębie, a zimę spędzali w ciemnej izbie z piecem, często nigdy nie przekroczyli bramy jaśniepańskiej rezydencji. Tu przebiegała granica między dwoma skrajnie różnymi światami. Pasterzowi Jakubowi, bohaterowi „Pałacu” Wiesława Myśliwskiego, bramę pałacu
Bereza Kartuska czarna karta historii II RP
Więźniom, tak jak w obozach hitlerowskich, nadawano numery, które musieli podawać zamiast imienia i nazwiska Bereza Kartuska, kompletnie zapomniana jedna z najbardziej haniebnych kart w historii Polski, niespodziewanie zaczyna się pojawiać w gorączce dyskusji nad sprawami bardzo dziś aktualnymi. Jako straszak. Jako miejsce, gdzie należałoby wysłać przeciwników politycznych. Tego rodzaju opiniom nie ma się co dziwić, skoro przeczytać można coś takiego: „Zawsze bronię Berezy Kartuskiej na lekcjach. Bereza Kartuska wtedy to nie jest
Zapomniane Kresy Zachodnie
Ze świadomości Polaków wymazano fakty świadczące o wysiłku pionierów przybywających na Ziemie Odzyskane Warszawskie Muzeum Niepodległości zachęca do oglądania unikatowej wystawy „Powrót nad Odrę i Bałtyk”. Dlaczego unikatowej? Bo tematykę wystawy, a także wydarzenia pokrewne, przez 25 lat transformacji uparcie pomijano milczeniem. Na wystawie prezentowanych jest ponad 70 plakatów, które dokumentują historię Ziem Zachodnich i Północnych. Liczne plakaty pochodzą z 1945 i 1946 r. i są świadectwem budzącego się, mimo ruin, żywiołu artystycznego. Wystawę otwiera plakat
Nie ma dla nas wyjścia
Dziennik Dawida Sierakowiaka ocalony z łódzkiego getta Po wyzwoleniu łódzkiego getta znaleziono stertę zapisanych zeszytów. Ktoś nimi palił pod kuchnią. W stercie tej leżało m.in. pięć brulionów Dawida Sierakowiaka: rejestr zdarzeń spisywanych codziennie przez nastoletniego autora, osieroconego w wyniku wojny. Ten niezwykły dokument opowiada o getcie w Łodzi pod nazistowską okupacją, o rządach Chaima Rumkowskiego, kontrowersyjnego Przełożonego Starszeństwa Żydów, o szukaniu pracy, zdobywaniu jedzenia, śmierci sąsiadów i bliskich, ale przede wszystkim o walce o przetrwanie. Piątek, 25
Brudna strona wyzwolenia
Gwałty wojsk alianckich w oswobadzanej Europie i w Azji 6 czerwca 1944 r. rozpoczęło się wyzwalanie Francji. Dwa miesiące później aliantów witał Paryż. Jednak dla tysięcy kobiet świeżo odzyskana wolność miała gorzki smak. „Alianci zaczęli kraść i plądrować w Normandii już 6 czerwca [1944 r.] i nie przestali aż do końca lata”, pisze prof. William I. Hitchcock w książce „The Bitter Road to Freedom” („Gorzka droga do wolności”). Najgorsze jednak dopiero miało nadejść. Dla wielu








