Kraj

Powrót na stronę główną
Kraj

To musiało się zdarzyć

Wbrew temu, co mówi minister Klich, sprawa Nangar Khel nie ma nic wspólnego z honorem. Wynika ze złego wyszkolenia, złej organizacji i złego dowodzenia Wyrok wojskowego sądu okręgowego w sprawie ostrzału wioski Nangar Khel był bezprecedensowym wydarzeniem w historii Wojska Polskiego i naszego wymiaru sprawiedliwości. Po kilku latach procesu sąd uniewinnił całą siódemkę oskarżonych, choć wojskowa prokuratura postawiła im zarzut najcięższy: popełnienia zbrodni wojennej. Analizując fragmenty ustnego uzasadnienia postanowienia, trudno nie odnieść

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj Wywiady

„Solidarność” zdradziła samorząd – rozmowa z prof. Leszkiem Gilejko

Rady pracowników – obowiązkowe w Unii Europejskiej – działają tylko w 9-10% firm, w których powinny powstać „Nie chcemy być tylko lepiej opłacani. Chcemy rządzić”. Pamięta pan? – To słynne sformułowanie, a właściwie hasło, które zostało użyte po raz pierwszy w 1956 r., gdy w wyniku spontanicznego ruchu w niektórych zakładach przemysłowych powstawały rady robotnicze. Dziś nie widać, by pracownicy chcieli rządzić firmą, wolą raczej lepiej zarabiać. – Na ten temat zdania są podzielone. Znam badania, z których wynika, że potrzeba wpływania

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj Pytanie Tygodnia

Dlaczego telewizja przestaje być potrzebna polskiej młodzieży?

Dr Aleksandra Drzał-Sierocka, medioznawca, filmoznawca, Szkoła Wyższa Psychologii Społecznej w Warszawie Rzeczywiście, taka tendencja jest coraz bardziej widoczna. Wielu moich studentów deklaruje, że nie ma telewizora, co jednak nie znaczy, że nie mają oni dostępu do oferty telewizyjnej. Apogeum popularności osiągają niektóre gatunki telewizyjne, np. seriale. Jednocześnie zmienia się sposób odbioru. Nie jest to już model oparty na swoistym rytuale, czyli oglądaniu np. co tydzień kolejnych odcinków o wyznaczonej porze. Dziś wiele osób ogląda seriale sezonami, wieloodcinkowymi cyklami,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Stadiony moje widzę ogromne

 O kłopotach wykonawcy panowie Giersz, Herra i Kapler wiedzieli grubo wcześniej. I nic z tym nie zrobili. 2 czerwca br. nie stało się nic nadzwyczajnego. Nic, czego nie dałoby się przewidzieć z co najmniej trzyletnim wyprzedzeniem. Tego dnia premier Donald Tusk wezwał na dywanik ministra sportu Adama Giersza, prezesa spółki PL.2012 Marcina Herrę oraz prezesa Narodowego Centrum Sportu Rafała Kaplera, by po męsku porozmawiać z nimi o tym, co się dzieje ze sztandarową inwestycją przyszłorocznych mistrzostw Europy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Polak u wróżki

Branża wróżbiarska w Polsce zarabia do 2 mld zł rocznie, a przepowiadaniem przyszłości ma się zajmować 15 tys. firm Magia to ja. Są sytuacje, że i bez użycia kart przepowiem przyszłość – oświadcza wróż Cyryl, który woli się określać jako doradca. Można pytać go SMS-em lub mejlem. Odpowiada mejlem, cena, zależnie od długości tekstu, od 20 do 100 zł. Pisząc o sobie, należy podać imię i datę urodzenia oraz kolor włosów (osoby ich pozbawione mogą wpisać kolor

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Najlepszy interes świata

Powszechne towarzystwa emerytalne osiągają rewelacyjne zyski, pobierane z naszych składek Powszechne towarzystwa emerytalne, prywatne firmy zarządzające otwartymi funduszami emerytalnymi, zarobiły w I kwartale 2011 r. ponad 151 mln zł. Oznacza to, że zysk netto PTE jest aż o prawie 25% wyższy od zysku osiągniętego w I kwartale zeszłego roku (niespełna 123 mln zł). Zagraniczni właściciele powszechnych towarzystw emerytalnych mają powody do zadowolenia. Nie ma bowiem na świecie drugiej takiej dziedziny, w której w ciągu tak krótkiego czasu można

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Z  wielką pompą otworzyliśmy ambasadę w Brukseli. Był premier, byli wszyscy najważniejsi. Media poinformowano, że kupno budynku, w którym jest ambasada, kosztowało Polskę 19,5 mln euro. I że wcześniej była to siedziba dyrekcji generalnej poczty belgijskiej. Nie poinformowano ich za to, ile kosztowały prace remontowo-adaptacyjne. No i że na parterze jest siedziba poczty, więc ambasada nie spełnia natowskich norm bezpieczeństwa. Inne informacje media znalazły same – że budynek to biurowiec i że liczy sześć pięter. I że sam premier Tusk mówił,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Tajemnica notatki Macierewicza

Nangar Khel – żołnierze niewinni. Więc kto jest winien? Sąd uniewinnił żołnierzy, którzy ostrzelali afgańską wioskę Nangar Khel. Ogłaszając wyrok, sędzia płk Mirosław Jaroszewski mówił, że materiał zgromadzony przez prokuraturę nie pozwala udowodnić winy. Wiemy więc, że z rąk polskich żołnierzy zginęło sześć niewinnych osób. Kobiety i dzieci. Ale nie wiemy dlaczego. Jeśli zaś był to błąd w sztuce wojennej, nie wiemy, kto za niego był odpowiedzialny. Po wyroku polskich polityków ogarnęła szczególna radość.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj Pytanie Tygodnia

Nangar Khel, i co dalej?

Prof. Dariusz Doliński, psycholog społeczny, Instytut Psychologii PAN Polacy, zwłaszcza mieszkający w kraju, nie mają żadnych powodów, by myśleć: mój dom też mógłby zostać ostrzelany przez jakiś wojskowy patrol. Większość Polaków może natomiast myśleć: ja lub ktoś z mojej rodziny czy przyjaciół możemy się znaleźć w sytuacji, w której – tak jak ci żołnierze – usłyszymy rozkaz strzelania do jakiegoś celu. Potem może się okazać, że strzelaliśmy do cywilów. Wszystko to sprawia, że (prawie) nikt nie myśli o żołnierzach z Nangar Khel jako

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj Wywiady

Moja wojna o internet – rozmowa z Anną Streżyńską

Na tym stanowisku można zapłacić głową. Nie bez powodu szefowa UKE przeszła już dwie trepanacje czaszki. Przez dotychczasowe pięć lat swej działalności zaszła pani trochę za skórę firmom telekomunikacyjnym. Podobno padały nawet pogróżki pod pani adresem? – W latach 2007-2008 zdarzały się różne teksty typu: „Gdyby przedsiębiorca prywatny postępował tak jak pani, stałoby mu się coś złego”. Niektórzy odwracali się plecami na mój widok albo przeklinali. Był to okres, gdy toczyło się wiele sporów

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.