Kraj
Amerykanie w Morągu
Nadzieje na ożywienie miasteczka mieszają się z obawami o reakcję Rosjan na zainstalowanie rakiet Patriot 70 km od granicy O instalacji amerykańskiej bazy wojskowej w Morągu mówiło się co najmniej od kilku lat. Jakiś czas temu odbyło się tam na poły sekretne spotkanie naszego resortu obrony z przedstawicielami NATO, co dawało wiele do myślenia. Widziano także Murzyna paradującego po ulicach w amerykańskim mundurze. – Docierały do mnie sygnały, że coś się szykuje, ale oficjalnie nie byłem o tym informowany –
Niemoc lekarza rodzinnego
Ograniczenie możliwości wystawiania przez lekarzy pierwszego kontaktu skierowań na badania sprawi, że pacjent będzie na diagnozę czekał dłużej lub w ogóle z niej zrezygnuje Założenia były bardzo rozsądne i obiecujące. Lekarz rodzinny miał być łącznikiem między systemem powszechnej opieki zdrowotnej a społeczeństwem. Miał być dostępny dzień i noc, mieć pod opieką ok. 2-2,5 tys. osób ze swojego rejonu, z których tylko część, ta z dolegliwościami i chorobami, czyli jakieś 30-40%, miała się stać jego pacjentami. Najszybciej wycofano
Notes dyplomatyczny
Przez cały ubiegły rok dworowaliśmy sobie z pomysłu ministra, by wyposażyć pracowników MSZ w blackberry. Przypominaliśmy, że szybkość informacji to nie wszystko, że wpierw trzeba wiedzieć, co przesłać. To było jak rzucanie grochem o ścianę. Teraz MSZ idzie dalej – kupiono 2 tys. notebooków. I już wydano w tej sprawie wewnętrzne zarządzenie, liczące 19 stron, w którym wymienione są stanowiska, którym notebooki się należą. No i w ministerstwie się chwalą, że takie urządzenia zapewnią większą mobilność. Jasne. Naoglądali się reklam. Ideałem w tym
Pędzący Rosół
Członkom komisji hazardowej bardziej niż o ustalenie prawdy chodzi o to, kto kogo załatwi Kilka tygodni temu opublikowałem na łamach „Przeglądu” artykuł pt. „Wielka tajemnica CBA”, w którym dowiodłem, że w kluczowym dla afery hazardowej materiale przekazanym premierowi Tuskowi 12 sierpnia 2009 r. szef Centralnego Biura Antykorupcyjnego dopuścił się manipulacji. Mariusz Kamiński sugerował, że w lipcu i sierpniu 2008 r. dolnośląski biznesmen Ryszard Sobiesiak prosił przewodniczącego Klubu Parlamentarnego Platformy Obywatelskiej Zbigniewa Chlebowskiego o załatwienie
Kto chciał zabić spółdzielczość?
Tzw. specustawa sprzed 20 lat rozpoczęła de facto skuteczną likwidację tego sektora. Dziś spółdzielczość dysponuje zaledwie połową potencjału z roku 1990 20 stycznia 2010 r. minęło 20 lat od uchwalenia przez Sejm RP ustawy o zmianach w organizacji i działalności spółdzielczości. Zaważyła ona w sposób dramatyczny na losach polskich spółdzielni w okresie transformacji. Rocznica ta skłoniła Krajową Radę Spółdzielczą do zorganizowania konferencji poświęconej zmianom, jakie zaszły w spółdzielczości w ostatnim czasie, a także perspektywom dalszego rozwoju tej formy
Co można zrobić dla spółdzielczości? – rozmowa z Alfredem Domagalskim,
Rozmowa z Alfredem Domagalskim, prezesem Zarządu Krajowej Rady Spółdzielczej W wielu krajach system podatkowy promuje transakcje ze spółdzielcami, tak że opłaca się należeć do spółdzielni – Czy „Raport o stanie polskiej spółdzielczości”, który jest ponadpięćdziesięciostronicowym dokumentem rządowym, opisuje całe minione 20 lat istnienia tego sektora, czy skupia się raczej na sytuacji obecnej? – Raport nawiązuje do ostatnich 20 lat, ale z natury odnosi się do stanu całego ruchu spółdzielczego w Polsce. Pokazuje także możliwości spółdzielczości, jej
Z największą ulgą
W POL-MOT Auto można łączyć różne rabaty. Klient korzysta więc podwójnie Najstarsi pracownicy POL-MOT Auto, podobnie jak przysłowiowi górale, nie pamiętają, by z salonów tej firmy tak szybko znikały samochody z ubiegłorocznej produkcji. Podczas gdy inni sprzedawcy wciąż zachęcają, by korzystać z wyprzedaży rocznika 2009, POL-MOT Auto już nie za bardzo ma do czego zachęcać, bo auta z ubiegłego roku znikają jak ciepłe bułeczki. To zasługa tak dobrej renomy, jaką cieszą się kody (I miejsce pod względem sprzedaży w Polsce), jak
Nieznośna lekkość kryminału
Dlaczego dziś wielokrotnie łatwiej można trafić za kratki niż za Bieruta? Trudno nie cieszyć się z tego, że żyjemy w kraju demokratycznym, praworządnym, gdzie z jednej strony, wszelkie władze respektują nasze przywileje obywatelskie i wolności, a z drugiej, dbają o to, byśmy czuli się coraz bezpieczniej. Powinniśmy być dumni, że – jak zapewniają różne autorytety moralne – sfera swobód osobistych jest coraz szersza, a jeśli ktoś łomoce do naszych drzwi o szóstej rano, to musi to być
Dlaczego tak długo nie ma światła
Kulisy bitwy o prąd w woj. częstochowskim 8 stycznia 2010 r. około godz. 23 w Kusiętach zgasło światło. W sobotę rano na terenie działania Enion SA – Oddział w Częstochowie bez prądu było 14 tys. odbiorców, po południu 30 tys., a w niedzielę ponad 81 tys. To oznacza, że co najmniej 250 tys. ludzi stało się świadkami bitwy o prąd. Na początku, to znaczy w sobotę i niedzielę – z oczywistych powodów – nigdzie nie można było się dodzwonić. Milczały telefony gminne (brak
100 najbardziej wpływowych Polaków
Po raz dziesiąty „Przegląd” przygotował listę stu najbardziej wpływowych Polaków. I po raz kolejny wyjaśniamy, jak ta lista powstawała, jakimi zasadami kierowaliśmy się podczas jej układania. Cóż bowiem znaczy „wpływowy Polak”? Wpływ to pojęcie szersze niż władza, niż stanowisko, a jednocześnie – bardzo ulotne. Jak bowiem precyzyjnie opisać, co kto może? I zważyć, kto ile może? Powtórzmy więc jeszcze raz: władza w państwie demokratycznym jest rozproszona. Jakąś jej część mają








