Kraj
Samoobrona się sypie
Wyrzuceni przez Leppera chcą założyć konkurencyjną partię Jak tak dalej pójdzie, to pod koniec kadencji Sejmu w klubie Samoobrony zostanie chyba tylko sam Andrzej Lepper. W ciągu półtora roku z klubu odeszło lub zostało wyrzuconych 21 posłów. Zostało jeszcze 32, ale do wyjścia szykuje się kolejnych sześć osób. Przewodniczącego ten fakt nie martwi, bo uważa, że „im więcej ich odchodzi, tym lepsze notowania ma Samoobrona”. W ubiegłym tygodniu Andrzej Lepper pozbył się czterech posłów,
Kto zgarnie dwa miliardy
Nowa ustawa o mediach – czy Miller dogaduje się z prywatnymi nadawcami kosztem TVP? Ta sekwencja układa się w logiczną całość. Leszek Miller podjął w ostatnich dniach kilka zaskakujących decyzji. Z pozoru dotyczą one różnych spraw, ale mogą być zapowiedzią jakiejś szerszej ofensywy. Premier wycofał się z ustawy o mediach, zapowiadając, że prace nad dotychczasową zostaną zaniechane. I że pod koniec sierpnia rząd przedstawi nowy projekt. Wcześniej, podczas spotkania w Kancelarii Premiera z kierownictwem „Rzeczpospolitej”, obiecał, że przychyli
Wolsztyńska parowozownia
Nieopodal wolsztyńskiego dworca (woj. wielkopolskie) znajduje się skansen parowozów. Jest ich ponad 20, najstarsze z początków XX w. Czasem obsługują kursowe pociągi z Poznania i z Leszna do Zbąszynka, jeżdżą też specjalne składy z wagonami starego typu. Duma muzeum to Pm36 „Piękna Helena”, najszybszy parowóz kolei polskich. Przy parowozowni zorganizowano ekspozycję sprzętu i mundurów kolejowych. W Wolsztynie swój początek mają cztery linie kolejowe. Do Zbąszynia: działa od 1 lipca 1886 r.;
Pracownicy kontra pracodawcy
Jak ci się nie podoba, to na twoje miejsce przyjdzie dziesięciu Dyskusja, która wywiązała się wśród Czytelników po artykule „Pożegnanie z płacą” („Przegląd” nr 27), pokazała jak wielka jest skala wzajemnych żalów i niechęci między pracodawcami i pracownikami. Lista problemów poruszonych w listach i e-mailach wykracza poza tematykę tekstu (czyli zaległości w wypłacaniu wynagrodzeń), obie strony nie przebierają w słowach. „Jesteście tacy, jak ci złodzieje, których wywaliłem na zbity pysk. Nie podoba wam się, że ktoś was kontroluje. To moja firma, moja
Palec między drzwi
Olsztyński dziennikarz ujawnił, jak Niemcy przy pomocy usłużnych Polaków zdobyli „Gazetę Olsztyńską”. Ale potknął się na słówku „wyrolować” Oskarżony: Jerzy Pantak dziennikarz z Olsztyna, 30 lat pracy w zawodzie, mimo świetnego pióra i talentów redaktorskich od dwóch miesięcy bezrobotny. Nim stracił pracę, był naczelnym „Tygodnika Warmińskiego”. Broni go adwokat z Torunia, Kazimierz Kaniewski. Oskarżyciel: Jarosław Tokarczyk, lat 30, prezes czterech spółek z o.o.: Edytor, Wydawca EL, Wydawca Olsztyn i Galindia,
Kołtun pospolity
Niedawno przewodniczący parlamentu jednego z krajów dość odległych od Europy w odpowiedzi na nieśmiałe próby dyskusji o przyznaniu praw wyborczych kobietom zdecydowanie oponował, wskazując, iż miejsce kobiety jest w domu, przy dzieciach. Ma ona spełniać małżeńskie obowiązki, słuchać męża, nie zajmować się tym, do czego kobiety są niezdolne, czyli działać w sferze społecznej. Niby brzmi obco, a jakby znajomo. Znajomo, tym bardziej że jeszcze niecałe 60 lat wstecz trzeba było staczać boje o wyborcze prawo
Notes dyplomatyczny
Wróciła już z Konga kontrola, która sprawdzała, na ile prawdziwe były relacje tygodnika „NIE” o ekscesach polskiego charge d’affaires. Wróciła bez dobrych nowin. Bo, na szczęście, wątek z psem się nie potwierdził, ale reszta – czyli przyjmowanie w rezydencji ambasadora pań dziwnej konduity – w zasadzie tak. Raport kontrolerów brzmiał więc jak wyrok. Na jego podstawie podejmowano decyzje. Charge d\’affaires został więc zawieszony, na razie na trzy miesiące, ale wiadomo, że jego kariera dyplomatyczna jest już zakończona. Na jego
Polska droga do konkordatu
Pół godziny miały władze na poinformowanie świata o układzie z Watykanem Prawie pięcioletnie opóźnienie ratyfikacji polskiego konkordatu być może było wręcz błogosławieństwem. Tej opinii nie wygłosił któryś z polityków centrolewicy, która przyszedłszy w 1993 r do władzy, przez cały czas swych rządów blokowała ratyfikację konkordatu podpisanego przez premier Hannę Suchocką 28 lipca 1993 r. Powiedział to duchowny, uczestnik negocjacji konkordatowych, który woli jednak pozostać w cieniu. Tekst konkordatu nie był efektem publicznej debaty. Stał się raczej
Postawili na polską kuchnię
Huty i kopalnie Polskiej Miedzi dorobiły się 15 ośrodków wypoczynkowych Nazywają się oryginalnie: Cechsztyn w Ustroniu Morskim, Argentyt w Dąbkach, Chalkozyn w Kołobrzegu. Każda nazwa tak czy inaczej wiąże się górnictwem miedziowym. Wszystkie domy należą do Interferii – spółki-córki KGHM Polska Miedź. Spółka zawiaduje kilkunastoma ośrodkami nad morzem, nad jeziorami i w górach. To spadek po czasach, kiedy każdy szanujący się zakład pracy budował ośrodki wczasowe dla pracowników. W III RP większość zakładów pozbyła się
Tajemnice na sprzedaż
Skąd i do kogo wypływają przecieki, czyli… Déja vu? Tym razem nie. Obrazki z posiedzenia sejmowej komisji do spraw służb specjalnych, które oglądaliśmy w ubiegłym tygodniu, tylko z pozoru przypominały minione czasy. Owszem, znów mieliśmy aferę wywołaną przeciekami, dziennikarzy koczujących pod salą posiedzeń i szefów tajnych służb idących na przesłuchanie. Ale to był pozór, bo tym razem posłowie – i opinia publiczna – interesowali się nie aferą, którą ujawniły przecieki prasowe, ale samymi przeciekami, które








