Kraj

Powrót na stronę główną
Kraj

Z siekierą na egzaminatora

Był cichym, pilnym studentem. Zabił asystenta i ciężko ranił wykładowcę. Nikt nie wie, dlaczego Kamil P., 23-letni student II roku informatyki na Politechnice Gdańskiej, 10 minut przed godz. 14 załatwiał swoje sprawy w dziekanacie. Był spokojny, jak zawsze. Dramat rozegrał się w pokoju 646, na szóstym piętrze; tam znajduje się Katedra Układów i Obwodów. Wszedł do pokoju, w którym siedział dr inż. Czesław S. – 50-letni wykładowca i Krzysztof K., 53-letni asystent, pracownik naukowo-techniczny. Kamil P. miał

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Stoczniowcy bez stoczni

Wszyscy zaciągają długi, gdzie się da, a i tak większość nie płaci czynszu ani rachunków za energię elektryczną i gaz Szczecińscy stoczniowcy nie chcą już nic mówić. W milczeniu z transparentami wyszli w miniony czwartek zza bramy stoczni i ruszyli w kierunku miasta. Ustawili się kolejno: wydziałami, spółkami. Tym razem bez transparentów, ale z szubieniczką, która miała przypomnieć, że winni tej sytuacji powinni być rozliczeni. W marszu milczenia szli w kierunku siedziby urzędu wojewódzkiego. Prawie dwie godziny kilkutysięczny tłum

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Polska na nie

Czy Polacy wyjdą na ulice? Na razie nie wierzą, by to coś dało… Stoczniowcy ze Szczecina manifestują na ulicach miasta, w Białymstoku mamy głodówkę załogi jednego z zakładów, na ulicach Warszawy demonstrują pracownicy fabryki kabli w Ożarowie. Na 25 czerwca OPZZ zapowiedziało wielką manifestację w Warszawie, a Samoobrona na ten dzień zapowiedziała blokady głównych dróg w kraju. Czyżbyśmy wchodzili w okres gwałtownych protestów społecznych? Czy poziom frustracji przekroczył już granicę krytyczną? Proces niezadowolenia Polaków narasta od kilku miesięcy. W badaniach CBOS

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

To się zdarzyło w długi weekend majowy. Kiedy polskie ministerstwa, w tym MSZ, odpoczywały. Ale za granicą trzeba było pracować. I w tym czasie do białoruskiego MSZ został wezwany I sekretarz polskiej ambasady w Mińsku. Takie wezwania to ewenement. Z reguły do MSZ wzywa się ambasadora, by wręczyć mu notę albo też w inny sposób dać wyraz swemu niezadowoleniu. Wezwanie ambasadora oznacza awanturę, wielkie halo. Wezwanie I sekretarza, i to do spraw administracyjnych, oznacza, że MSZ jest zainteresowane, by sprawę załatwić po cichu. A cóż

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Cennik szkolnej wdzięczności

Uśmiech, bukiet, bomboniera w kształcie serca, a może krajalnica? Jak wyrazić wdzięczność za nauczycielski trud? Temat dziękowania nauczycielowi upominkiem wraca przed każdym końcem roku. Obyczaj jest już zinstytucjonalizowaną tradycją. – W początku lat 50. – wspomina starszy pan – na koniec roku kupowaliśmy wychowawczyni indyka, gęś lub koguta. Dzieci prowadziły gdaczące ptaszę za lejce zrobione ze wstążek, śpiewając „Gąski do domu”. Mimo powojennej biedy czasy były piękne. Rodzice dawali,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Ziarno wyborcze

Lepper wykorzystał fakt, że rząd zwlekał w sprawie importu zboża do Polski Naród nie dzieli włosa na czworo. Więc w telewizyjnym programie „Forum” na pytanie, czy Lepper zrobił słusznie, wysypując zboże importowane z Niemiec, 90% ankietowanych odpowiedziało „Tak”. Ten rezultat komentował później w radiowej Trójce prezydent Kwaśniewski: „Ze wszystkich rzeczy, które się wydarzyły ostatnio, najbardziej niepokojące jest to, co widziałem w telewizji. Sonda, że 10 Polaków uważa, że wysypywanie zboża jest w porządku, a tylko 1 – że nie”. Czy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Nowe życie Cliffa Pineiro

Siedem miesięcy spędził w areszcie. A gdy wyszedł na wolność, znów oskarża Kaczyńskich Cliff Pineiro wrócił. Rok temu był jednym z bohaterów kampanii wyborczej, gdy oskarżał liderów PC (w tym braci Kaczyńskich) o korzystanie z pieniędzy pochodzących z FOZZ. Firma, której był współwłaścicielem, finansowała PC (w sumie przekazaliśmy Glapińskiemu i Kaczyńskiemu 600 tys. dolarów – mówi), a pieniądze te miała od Grzegorza Żemka, który prowadził operacje FOZZ. Na podstawie informacji Pineiro powstała książka „Po drugiej stronie lustracji”, a także

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Czy prezydent przekona prezesa?

Rada Gabinetowa nakreśliła scenariusz zmiękczania RPP „Najważniejsze jest, na ile RPP jest gotowa do wysłuchania uwag, jakie wygłaszane są przez rząd, ale też do poszukiwania rozwiązań”, mówił po posiedzeniu Rady Gabinetowej Aleksander Kwaśniewski. Prezydent dodał też, że obniżka stóp procentowych mogłaby być „nieco głębsza”: „Podkreślam wyraz „nieco”, bo nie ma miejsca na restrykcyjne cięcia”, precyzował. Po tej opinii dziennikarze tradycyjnie pytali o stan męskiej przyjaźni między prezydentem a premierem. „Jest nienaruszona. Tak silna jak kurs złotego”,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Karczma tylko dla hutników

Pracownicy zagłębia miedziowego są dziś jedynymi w kraju, którzy Dzień Hutnika mogą obchodzić hucznie i z optymizmem Przy wejściu musiałem okazać zaproszenie, które głosiło: „Glejt wydany jest z łaski Starszyzny Hutniczej Miedzi przez Kapitułę Wielkiego Medalu Piwożłopa i pozwala na przekroczenie progu Izby Piwnej przez Godnego i Zaszczytnego Gościa obchodów Dnia Hutnika 2002, któremu patronuje św. Florian. Niech odźwierni, gdy ujrzą ten Glejt, chyżo podwoje otwierają i Drogiego Gościa na salę biesiadną proszą, gdzie z należytym Jego godności

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Lekarstwo za złotówkę

Za trzy miesiące emeryci i renciści będą kupować niektóre preparaty za symboliczną opłatę Po stworzeniu nowej listy leków refundowanych, po negocjacjach z koncernami farmaceutycznymi, które obniżyły ceny na niektóre preparaty, resort zdrowia zapowiedział leki za złotówkę dla emerytów i rencistów. Przeciwnicy pomysłu ze Śląskiej Kasy Chorych ostrzegają, że mogą się powtórzyć podobne przekręty, jak te, które odbywały się przy realizacji recept inwalidów wojennych. Był moment, że garstka chorych zużywała ogromne ilości refundowanych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.