Kraj

Powrót na stronę główną
Kraj

Teologia w Muzeum Narodowym?

Rektor Uniwersytetu Gdańskiego złożył wniosek o przeznaczenie pałacu na nowo tworzony wydział Co chwilę Gdańskiem wstrząsają nowe pomysły władz. Tym razem “społecznym bohaterem” stał się prof. Marcin Pliński, rektor Uniwersytetu Gdańskiego, który wystąpił do przewodniczącego Sejmiku Samorządowego Województwa Pomorskiego, by pomieszczenia Muzeum Narodowego w Pałacu Opatów w Oliwie (oddział sztuki współczesnej) oddać bezpłatnie na tworzący się wydział teologii UG. Uniwersytet Gdański jest największą uczelnią na wybrzeżu. W minionym roku święcił hucznie swe

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

MON-u wiosenne porządki

Gdzie Lipka nie może, tam babę poślą, żartują pracownicy MON, komentując decyzję o nominowaniu na podsekretarza stanu Jadwigi Zakrzewskiej. W koszarach malują na wiosnę krawężniki na biało, a u nas przemeblowania, mówią też MON-owcy. Nominacja Zakrzewskiej wzbudza – rzecz ciekawa – relatywnie mało emocji, choć kobieta, która ma “rządzić” armią, to w polskiej tradycji ewenement. Ale nikt nie żałuje Roberta Lipki, którego miejsce zajmuje pani wiceminister. Jej poprzednik zasłynął jako birbant na długo przed kompromitującym występem w Grudziądzu,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Lewy prosty

Lech Kaczyński o bracie: Nas zawsze było dwóch. To było dla nas tak naturalne, że jak zobaczyliśmy małego Jezuska w żłóbku, to podobno domagaliśmy się drugiego. Jerzy Skolimowski o Kazimierzu Kutzu: Kutz nigdy nie był na tyle blisko światowej elity, by mógł stwierdzić, jaka jest moja pozycja w tej konstelacji. Jerzy Jedlicki o powstaniu w getcie: W dniach, kiedy płonęło getto, na ulicy warszawskiej, w tramwajach, sklepach czy szkołach słyszało się raczej drwiny z ginących, śmiech i uciechę z powodu tego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Minister Bartoszewski chyba już dał się przekonać do tezy, że polska polityka zagraniczna powinna być bardziej zniuansowana i pamiętać również o krajach nie należących do NATO. Świadczy o tym szereg ministerialnych gestów. Choćby jego wizyta w Chinach. Minister pojechał za Wielki Mur z żoną, a także z synem i synową. Co świadczy jednoznacznie, że nie był to dla niego rutynowy wyjazd. Zresztą minister obiecał w Pekinie, że Polska nie będzie popierała w Genewie rezolucji potępiającej Chiny za łamanie praw człowieka. Co zostało przyjęte

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Łowy z nagonką

Wkraczamy w sezon polowań z nagonką. Wybory już za pół roku, a więc trzeba spuszczać z uwięzi psy gończe, aby ścigały upatrzoną zwierzynę. Rządzący przemieniają się w koło łowieckie, któremu wkrótce grozi rozwiązanie. Trzeba więc zademonstrować myśliwski profesjonalizm i skuteczność, by zdobyć aplauz publiki. Jeżeli mimo to kółko łowieckie nie przetrwa, to przynajmniej poszczególni jego członkowie zdobędą jakieś trofea, aby się nimi później delektować w domowym zaciszu, na emeryturze. Jednym ze ściganych od dłuższego czasu przez wspomniane towarzystwo myśliwskie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Opiekunki radnych

W Krakowie uznano, że nie ma sensu powierzać usług opiekuńczych pozarządowym organizacjom charytatywnym i dano je firmie kierowanej przez jednego z rajców – Słyszałem, że kapitalizm, którego dożyliśmy, będzie oparty na ludzkiej inicjatywie i pracy, a tymczasem okazuje się, że liczą się tylko układy – nie kryje zdenerwowania Józef Kossobodzki-Orłowski, wiceprezes Małopolskiego Zarządu Wojewódzkiego Polskiego Komitetu Pomocy Społecznej, relacjonując przebieg konkursu na usługi opiekuńcze w Krakowie. W ubiegłym roku Urząd Miasta Krakowa zlecił Papieskiej Akademii Teologicznej przeszkolenie wszystkich

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Lewy prosty

Leszek Miller o Januszu Rolickim: Po zwolnieniu z “Trybuny” pan Janusz Rolicki nieustająco manifestuje swoją chorobliwą niechęć do SLD. Niezaspokojona ambicja i nienawiść, jak widzę, rzuciły mu się teraz na pamięć. Ks. Adam Boniecki o Kazimierzu Morawskim: Mnie tu się podoba stanowisko Morawskiego, który powiedział, że to nie jest dobra interpretacja jego słów, ale nie wdaje się w dyskusję i składa dymisję. Maria Szyszkowska o Kościele: Kościół rzymskokatolicki utrwalał niechęć do Żydów, zrzucając na cały naród odpowiedzialność za ukrzyżowanie Chrystusa. Czy można

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Są idole MSZ-etowskiej młodzieży. To ci urzędnicy, którzy zawsze są na topie, zawsze lubiani przez ministrów i wynagradzani dobrymi stanowiskami na dobrych placówkach. Do tego ekskluzywnego grona dołącza właśnie Ryszard Schnepf, który będzie ambasadorem RP w Kostaryce. Historia Schnepfa w MSZ-ecie jest krótka. Przyszedł na początku lat 90. I zaraz wyjechał na stanowisko ambasadora RP w Urugwaju. Tam wszedł w konflikt z szefem Polonii południowoamerykańskiej – Janem Kobylańskim. Więc po zakończeniu misji wrócił do kraju i nie znalazł miejsca w MSZ-ecie. Po zwycięstwie wyborczym AWS Schnepf wrócił

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Taczka dla proboszcza

Wprowadzał się jeden dzień, a wyprowadzał tydzień – mówią parafianie. – Czterema starami wywoził rzeczy Ewa uzgodniła z proboszczem, że chrzest odbędzie się na sumie. Zapłaciła 100 zł. Kiedy w niedzielę przyszła z synkiem do kościoła, ksiądz nie pozwolił jej stanąć przed ołtarzem. Kazał siedzieć w zakrystii. Stwierdził, że dziecko będzie tylko przeszkadzało i ochrzci je dopiero po mszy. Po skończonym nabożeństwie nie śpieszył się jednak, by udzielić sakramentu i zaczął zbierać pieniądze na organy. Chłopczyka ochrzcił dopiero wikary. –

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Katon z gminy Centrum

Karol Karski z AWS bezkompromisowo występuje w obronie publicznych finansów i moralności. Ale o własny interes również potrafi zadbać Zapamiętałem go z czasów, kiedy z najwyższą pasją bronił zakazu serwowania alkoholu w restauracji sejmowej uchwalonego przez radnych Gminy Centrum. Zakaz się nie utrzymał, bo unieważnił go wojewoda, też zresztą z AWS. Posłowie byli pewni, że radni chcieli się zemścić za tzw. ustawę kominową, która radykalnie ograniczyła ich dochody. Karol Karski zapewnia mnie dziś, że to pomówienie. On sam był autorem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.