Kraj
Dziś się nie martw
Pożyczanie wydaje się łatwe i przyjemne – tłumaczą psychologię swych klientów agenci Providenta Mężczyzna i młoda kobieta spóźnili się pół godziny. Weszli do mieszkania, nie zdjęli butów, płaszczy i od razu skierowali się do dużego pokoju. Przy stole kobieta założyła nogę na nogę tak, że rozcięcie w spódnicy znalazło się na wysokości jej uda. – Dopiero zaczynam pracować – uśmiechnęła się i podała gospodarzowi rękę na przywitanie. Mężczyzna był bardziej oschły. – Dowodzik
Wspólny z lewicy
Zakończyło się właśnie wewnętrzne referendum, w którym członkowie Unii Pracy mieli odpowiedzieć na pytanie, czy UP powinna wystawić własnego kandydata na prezydenta – czy też poprzeć Aleksandra Kwaśniewskiego? Na tę drugą możliwość zdecydowała się olbrzymia większość głosujących. Z danych, jakie napłynęły z poszczególnych województw, wynika, że w skali całego kraju średnio ok. 85% członków partii poparło obecnego prezydenta. Nie było województwa, w którym opcja wytypowania własnego kandydata UP uzyskałaby większość. Najmniejsze poparcie Aleksander Kwaśniewski zdobył
Żebyście nie wykrakali
Audycja telewizyjna miała być o nich, o mieszkańcach gminy Smołdzino, tymczasem nawet nie wpuszczono ich przed kamery Od doby wieje przenikliwy, lodowaty wicher. Zrywa czapki, szarpie palta, przeszywa do szpiku kości. Ciemne chmury pędzą znad Rowokołu, świętej góry Słowińców. W Smołdzinie wielkie poruszenie – przyjechała telewizja. Chociaż główne spotkanie ma być dopiero w południe, w “Gościńcu” u Bernadzkich od rana zamęt. Panie redaktorki biegają, ustalają, dyskutują, pracownicy techniczni rozciągają kable, a kamerzyści raczą
Pod tanią banderą
“Biało-czerwona” na morzach i oceanach jest niczym latający Holender. Ktoś gdzieś ją widuje, ale zdarza się to rzadko Polskiej bandery nie mają już statki Polskich (?) Linii Oceanicznych. Znikła też z promowej Polskiej (?) Żeglugi Bałtyckiej oraz Unity Line. Ostatni wielki, państwowy przecież armator – Polska Żegluga Morska ze 103 jednostek ma pod polską flagą jedynie 48. I podobno już niedługo. Trwa masowa ucieczka pod tzw. tanie bandery. Pięćdziesiąt lat temu Międzynarodowa Federacja
Walutą są stołki
Tanio kupię, drogo sprzedam. Koalicja jest dziś miejscem bezustannego politycznego targu. Walutą są stołki. I tak AWS wystawiła do targów stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich. Kończy się kadencja Adama Zielińskiego, Sejm będzie musiał wybrać jego następcę, więc jest czym handlować. Na razie na stanowisko Rzecznika swoich kandydatów wysunęły Unia Wolności (przewodniczącego Komitetu Helsińskiego – Marka Nowickiego), SLD (prof. prawa – Jana Wawrzyniaka) i AWS (byłego wojewodę bielskiego – Andrzeja Sikorę).
Lojalka
Prezydent Krakowa podpisał zobowiązanie, że będzie informował Zarząd Regionu “Solidarności” o wszystkich planach gminy O tym, że zasiadający w samorządowych władzach Krakowa przedstawiciele AWS, mający absolutną większość zarówno w Zarządzie, jak i w Radzie Miasta, nie podejmą żadnej poważniejszej decyzji bez wcześniejszego skontaktowania się z Zarządem Regionu Małopolska NSZZ “Solidarność”, wszyscy pod Wawelem wiedzieli już dawno. Tak samo zresztą jak w Warszawie nikogo już nie dziwi, że rząd Jerzego Buzka rządzi, a AWS kieruje. Różnica polega jednak
Pakt dla bezrobotnych
Mamy czternastoprocentowe bezrobocie. Jak każda średnia, tak i ta tylko sygnalizuje problem. W Warszawie jest względnie dobrze, a w Gołdapi jest 60% bezrobotnych. W woj. warmińsko-mazurskim jest wioska, w której na 160 zdolnych do pracy osób zatrudnienie mają cztery. By zachęcić pracodawców do inwestowania na tych terenach, OPZZ proponuje zwolnienie ich ze świadczeń ZUS, a raczej przerzucenie tych wypłat na Fundusz Pracy. Ten przykład dobrze charakteryzuje “Pakt dla pracy”, wypunktowane zmiany prawa, które pozwoliłyby zmniejszać bezrobocie. Związkowcy chcą, by Sejm
Notes dyplomatyczny
Na początek sprostowanie – ministrowi Geremkowi, jak się okazało, przeszkadza, że minister Pałubicki i jego UOP prowadzą własną politykę zagraniczną. Geremek zabrał wreszcie głos i powiedział jasno, kto odpowiada za politykę zagraniczną państwa, a kto za łapanie szpiegów. I słusznie. Chociaż – czy nie za późno? Kilka miesięcy zadrażnień spowodowało, że sami wypchnęliśmy się ze świata wielkiej polityki. W tym świecie, kto się nie spotyka, tego po prostu nie ma. Więc nas – taka jest logika – w stosunkach
Notes dyplomatyczny
Gdy tylko pojawiła się możliwość uspokojenia stosunków polsko-rosyjskich, znów wyskoczył minister-pełnomocnik do spraw służb specjalnych i pogroził Rosjanom. Że szpiegują w Polsce. I że on teraz przedsięweźmie w tej sprawie nowe kroki. Polska rzeczywistość wygląda więc tak: z jednej strony, MSZ drobniutkimi krokami próbuje jakąś tkankę porozumienia tkać, a z drugiej – minister Pałubicki prowadzi własną politykę. I – jak widać z zachowania – najchętniej to by się z Rosjanami strzelał. Wygląda to tak samo groźnie, jak i operetkowo – zależy, kto
Wydział zabójstw
Nie jesteśmy grzecznymi chłopcami. Bandyci, którzy do nas trafili, bo zamordowali z zimną krwią, muszą się nas bać – Ta nazwa działa na ludzi. Niedawno ktoś do mnie zadzwonił. Mówię: – Wydział do spraw Zabójstw, słucham. – O Matko Boska! – i trzask odkładanej słuchawki – opowiada naczelnik, podinspektor Marek Dyjasz. – Przestępcy wiedzą, że tutaj ich dokładnie rozliczymy i nie popuścimy – dodaje zastępca naczelnika, nadkomisarz Andrzej Kraska. Niektórzy boją się tak bardzo, że przyznają






