Kultura

Powrót na stronę główną
Kultura

Dzień Gombrowicza

Polskie teatry na festiwalu w Petersburgu Tego jeszcze nie było: na tegorocznym międzynarodowym festiwalu teatralnym Bałtycki Dom w Petersburgu (30 września-11 października) jeden dzień został poświęcony Witoldowi Gombrowiczowi. W ramach dnia rosyjscy teatromani mogli wysłuchać wykładu prof. Niny Kirai (z Węgier) „Teatralne czytanie Gombrowicza”, obejrzeć świetną wystawę fotogramów „Piszę sztuki, ale do teatru nie chodzę. Teatr Witolda Gombrowicza”, przygotowaną przez Agnieszkę Koecher-Hensel, a na koniec obejrzeć głośny spektakl Teatru Narodowego – „Kosmos” w inscenizacji Jerzego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Kobieta przy kotłach

Instrumenty perkusyjne przestają być zarezerwowane dla mężczyzn Bez perkusji nie ma w muzyce żadnej burzy z piorunami, żadnej morskiej nawałnicy ani ataku artylerii. Tego typu zjawiska powierzano od starożytności męskim bogom: Zeusowi, Hefajstosowi, Posejdonowi, Aresowi. Współcześnie w orkiestrze zastępują ich perkusiści. A perkusistki? Tylko nielicznym udało się uzyskać akceptację muzyków i słuchaczy. – Niech pani zostanie przy kotłach i nigdzie nie odchodzi – powiedział do Basi Skoczyńskiej dyrygent Jerzy Maksymiuk, kiedy jeszcze grała w Sinfonii

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Poeta, który ocala

Marek Grechuta (1945-2006) Tam, gdzie kończy się codzienne słowo – tam zaczyna się Grechuta Śmierć Marka Grechuty wstrząsnęła artystycznym światem. Opłakują go poeci, gwiazdy popkultury, jazzu, rocka, awangardy, kabaretu. Dla wszystkich był kimś ważnym, każdy coś z niego wziął. Jedni kameralną aurę, drudzy jakiś zapamiętany akord, jeszcze inni staroświecką – niemodną w świecie muzycznych błyskotek – elegancję, która była wizytówką całej jego twórczości. Osobliwej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Kino na zakręcie

Równo 50 lat temu, po Październiku ’56, polskie kino przeżyło najbardziej ożywczy przełom w swojej historii Po rewolucyjnych zmianach polskiego Października 1956 r. trafiło na ekrany całego świata. Filmy Wajdy, Munka i Kawalerowicza podziwiano od Nowego Jorku po Wenecję. Taka koniunktura nie zdarzyła się ani przedtem, ani potem. „Właśnie kinematografia z największym zapałem bezlitośnie niszczyła i karczowała każdą śmielszą myśl, każdy ciekawszy temat”, grzmiał Ryszard Lassota na łamach „Po prostu”. Już było wiadomo,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Wielki rewelator literatury

85-lecie Tadeusza Różewicza Na pytanie, dlaczego pisze, Różewicz odpowiedział kiedyś, że dlatego, bo ani rękami, ani wiarą nie może przesunąć gór Czytam równocześnie opinie krytyczne o Tadeuszu Różewiczu oraz jego utwory i autokomentarze. Cóż za dysonans! W szkicach i książkach znajduję wzniosłe formuły: o rozbiciu atomu formy literackiej, o wyzwoleniu energii prawdy współczesnego świata, o arcypoecie, o cudownym przemienieniu prozy w poezję i na odwrót, o upiornie zwyczajnym świecie tej twórczości, o dalszym istnieniu po wojnie jako nagrodzie za cierpienia własne i innych.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Apetyt na życie

Kolaż na 70. rocznicę urodzin Agnieszki Osieckiej Życie jest formą istnienia białka, ale w kominie coś czasem załka – w tej frazie Agnieszki Osieckiej kryje się wszystko. Marzenie i pięść rzeczywistości. Piękny sen i, niestety, przebudzenie. Z takich właśnie sprzeczności, zawieszonych gdzieś między rozmarzonym sercem a ironiczną duszą, narodził się fenomen, o którym powiedziano i napisano już wszystko, a jednak wciąż mało. Fenomen piosenek, które przetrwały próbę czasu, wierszy wciąż inspirujących, słów

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Samorodek dekady

Nagroda Nike 2006 dla Doroty Masłowskiej To była 10. edycja Nagrody Nike. Pierwsze komentarze podkreślały zdjęcie tego lauru z piedestału, tzn. odejście od „klasyków” i zwrot w stronę „młodzieży literackiej”. Niezupełnie tak jest. Nike 2004 dla Wojciecha Kuczoka była już przecież identycznym gestem. Jednak to prawda, że wcześniejsze werdykty, nagradzające kolejno Myśliwskiego, Miłosza, Barańczaka, Różewicza, Rymkiewicza, niepokojąco sygnalizowały nadmierne uzależnienie kapituły od „poprawności środowiskowej”, a więc szczególną taryfę dla szczególnych nazwisk.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Dajcie młodym żyć

Ksawery Żuławski Film o Katyniu powinien być realizowany przez młodych twórców, bo do tej opowieści trzeba wpuścić nową energię – Skąd się bierze chaos? – On jest częścią życia, stałym elementem ludzkiego uniwersum. – Ale raz jest go więcej, a raz mniej. Mam wrażenie, że ostatnio jest go więcej. – To prawda, w ostatnich latach chaos wdarł się przede wszystkim w nasz światopogląd. Wynika to z faktu, że Polska otworzyła się na świat, pojawiły się nowe możliwości i perspektywy,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Niewygodny Jarzyna

Recenzenci wybrzydzają, a publiczność wali na „Giovanniego” ławą Spektakl Grzegorza Jarzyny „Giovanni” według Mozarta grany przez aktorów dramatycznych może zachęcić publiczność teatralną do obejrzenia opery w oryginale. Liczba inwektyw, jakie od prasy otrzymał Jarzyna za spektakl „Giovanni”, jest wprost proporcjonalna do sukcesu tego przedstawienia u publiczności. Bilety wyprzedano już do połowy następnego miesiąca, więc widać wyraźnie, że opinie widzów i zawodowej krytyki wyraźnie się rozmijają. Jarzyna to jeden z najoryginalniejszych twórców młodego teatru, człowiek, o którym mówi

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Nałóg smutku

Film „Z odzysku” Sławomira Fabickiego będzie nas reprezentował w konkursie oscarowym. Jeszcze jeden ponury obrazek z zapyziałej prowincji W naszym filmowym światku – burza w szklance wody. Polskim kandydatem do Oscara mianowano film „Z odzysku” Sławomira Fabickiego. Przepadł obcmokiwany w tym sezonie „Plac Zbawiciela”, a także hity: „Wszyscy jesteśmy Chrystusami” i „Jasminum”. Jury pod kierownictwem Feliksa Falka orzekło, że film o beznadziejnym życiu bezrobotnego na brudnym i bandyckim Śląsku to jest ta opowieść, która ma największe szanse u Amerykańskiej Akademii

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.