Od czytelników
Kurdowie a Polska rozbiorowa
Zestawienie Rozmieszczenie narodu w 3 wrogich, silnych ościennych państwach – identyczna sytuacja. Brak dostępu do morza przesądza o izolacji – identyczna sytuacja. U najsłabszego z trzech wrogów relatywnie najlepszy los – w Iraku dla Kurdów, w Austrii
Listy od czytelników nr 43/2019
Naród ciągle wojowniczy Prof. Bronisław Łagowski w felietonie „Naród ciągle wojowniczy” (PRZEGLĄD nr 42) pisze: „Pośród polskich elit politycznych istnieje niezachwiana wiara w opatrznościową rolę obrończą amerykańskich rakiet w Polsce”. Amerykańskie rakiety niczego nie załatwią oprócz przekonania rządzących i wierzących im ludzi, że jesteśmy dobrze chronieni. Amerykanie zawsze będą chronić swoje interesy. Rozmowy i przesunięcie wojska do Polski jest w interesie USA i ich firm, ale zapewnia im uwielbienie ze strony PiS i prezydenta. Smutna prawda,
Listy od czytelników nr 40/2019
Tchórzliwe łachudry Moim sąsiadem przez wiele lat był starszy pan, który przeszedł cały szlak bojowy od Lenino do Berlina. Bardzo lubił opowiadać o czasach wojny. Jedno zdanie zapamiętałem: „Nie zdążyłem do Andersa”. Czy to była ich wina? Temu bydlakowi, który zniszczył pomnik Berlinga, niech ręka uschnie Wojtek Szluga Giedrys • W normalnym kraju byłby zarzut zniszczenia mienia. U nas „bohaterowie” sfotografowali się jak zwycięzcy. I bardzo dobrze, będzie materiał dowodowy… Mirek Nap
Listy od czytelników nr 39/2019
Przebrany za Ślązaka W ramce w tekście „Operacja »Ślązak Morawiecki«” (PRZEGLĄD nr 38) w wykazie podróży premiera po Górnym Śląsku zostały podane wizyty w Częstochowie i w Dąbrowie Górniczej. Oba te miasta znalazły się w województwie śląskim, ale nie leżą na Górnym Śląsku. Mieliśmy nawet kiedyś takie powiedzenie „Rządowa bzdura – wśród kopalni Jasna Góra”. Prawdziwy Ślązak Chorwaci nas wyprzedzili W tekście „Wrzuć butelkę” (PRZEGLĄD nr 33) pani Dorota Bartosewicz trochę przeceniła polską innowacyjność,
Listy od czytelników nr 38/2019
Zamiłowanie do klęsk, czyli plac Zwycięstwa i Żałoby Wobec tak licznych wypowiedzi o zamiłowaniu do klęsk czy warto wracać na plac Piłsudskiego? Co teraz na nim czcić? Zwycięskich żołnierzy, na których patrzy naczelnik państwa? Ofiary zawinionej (losowej?) katastrofy, w tym dwóch prezydentów, na które patrzy jeden z nich, oddzielony od reszty, choć tragiczna śmierć zrównuje wszystkich? Czcić zarazem triumf i pogrążać się w żałobie? To przystoi tylko na cmentarzach. Nikt nie sprawi, aby w przestrzeni publicznej i w panteonach narodowych te dwa stany ducha nie pozostawały
Listy od czytelników nr 37/2019
Wojenne decyzje Każda rocznica klęski wrześniowej zapisuje się sporami dotyczącymi odpowiedzialności ludzi mających większy lub mniejszy w niej udział. Artykuł Pawła Dybicza (PRZEGLĄD nr 35) jest solidnie udokumentowany. Ale od pewnego czasu pojawiają się autorzy, którzy „w obronie prawdy”, bez dokumentacji historycznej, snują własne wersje zdarzeń i oceniają bohaterów września. W „imię prawdy” został m.in. spostponowany przez Mariusza Borowiaka mjr Henryk Sucharski, komendant składnicy tranzytowej na Westerplatte, za próbę poddania placówki już
Ile suwerena?
Bardzo popularne ostatnio w naszym kraju określenie „suweren” oznacza – według Słownika Języka Polskiego PWN – niezależnego władcę, niepodlegającego niczyjej zwierzchności (w średniowieczu). W państwie opartym na systemie demokratycznym prawa suwerena przynależą narodowi (funkcjonuje
Chemia
Chemia nigdy nie miała dobrej opinii (Monteskiusz w XVIII w. pisał o spowodowanych przez nią spustoszeniach i nazwał ją czwartą plagą, „która w odróżnieniu od trzech plag niszczących masowo, ale z przerwami: wojny, zarazy i głodu, niszczy powoli, ale ciągle”), ale ostatnio ma chyba
Listy od czytelników nr 34/2019
Polska Rzeczywiście Ludowa Kiedy studiowałem prawo, prowadzący zajęcia z przedmiotu teoria państwa i prawa młody asystent dwa razy powiedział nam, studentom z jego grupy, że on i jego dwaj bracia ukończyli studia (w latach 50. i 60.) dzięki pomocy państwa – tak krytykowanego, ośmieszanego, znienawidzonego przez wielu. Rodzice byli niewykształceni i biedni, mówił, ale on i bracia otrzymali wszystko, co było potrzebne, aby ukończyć studia – miejsce w akademiku i stypendium wystarczające na pokrycie wszystkich kosztów. Wystarczyło tylko chcieć
Listy od czytelników nr 33/2019
Inny obraz Czechosłowacji W szkicu o historii PRL (PRZEGLĄD nr 30) Ludwik Stomma nakreślił obraz podporządkowanego totalizmowi życia obywateli NRD i Czechosłowacji. „Jeden obywatel bał się drugiego, przerywano rozmowy przy wejściu nieznanej osoby”. Moje wspomnienia są całkowicie odmienne. W lipcu 1974 r. pojechałem z rodzicami do Czechosłowacji na wczasy organizowane przez Politechnikę Warszawską. Przez prawie dwa tygodnie mieszkaliśmy w dworku w Kocovcach. Trzeciego dnia w czasie spaceru starszy pan zagadał do nas, zapytał, skąd przyjechaliśmy. A potem







