Od czytelników
Makkartyzm po polsku
Setki tysięcy komunistów nie są innym gatunkiem ludzi niż my. Václav Havel Zawłaszczanie polskiej przestrzeni publicznej przez swoistą, nadwiślańską i postsolidarnościową wersję makkartyzmu jest efektem braku demitologizacji polskiego imaginarium. I to jest jednoznaczna porażka i kompromitacja
Listy od czytelników nr 24/2018
Lewicowe media w telewizji Lewica ma problem podobny do tego, jaki prawica miała kilka lat temu. Jest nim rozdrobnienie. Główni zainteresowani nie potrafią czy nie chcą się dogadać ze szkodą dla całego środowiska. Kolejnym problemem jest brak lewicowych mediów i ich nieobecność w skali ogólnopolskiej. Co prawda, mamy „Przegląd”, „Nie” i „Trybunę”, ale dzisiaj trzeba mieć telewizję. A dopóki jej nie mamy, trzeba zadbać o to, by przynajmniej te trzy lewicowe tytuły pojawiały się w telewizji. Tymczasem w przeglądach
Listy od czytelników nr 23/2018
Podawałem tylko cegłę Jestem pod wrażeniem artykułu „Ziemie Odzyskane – historia sukcesu” (PRZEGLĄD nr 21). Zwięźle pokazano w nim prawdę historyczną, której powinno się uczyć od I klasy szkoły podstawowej. Dodatkowe lekcje powinni wziąć nasi politycy, którzy nie tylko wykazują elementarny brak wiedzy, ale i nadużywają kłamstw. Piszę te słowa nieco emocjonalnie, jako były sekretarz Towarzystwa Rozwoju Ziem Zachodnich w Rybniku. Wzruszyły mnie także artykuły o heroicznej odbudowie Zamku Królewskiego (PRZEGLĄD nr 20 i 21). Była ona
Kalambur i sykofanci
20 kwietnia 2018 r. minęła 60. rocznica pierwszego spektaklu legendarnego Teatru „Kalambur” z Wrocławia. W Polszcze… rycerze naprzód w polu się popiszą, A potem w karczmach sobie… za to ciągną trunek I pić mogą przez całe życie na rachunek; I gdy im poprzek jacy
Listy od czytelników nr 22/2018
Wdzięczność i niewdzięczność Ci, którzy wiedzieli, co zawdzięczamy armii radzieckiej, już nie żyją. Młodzi są ogłupieni przez tzw. politykę historyczną. Raz, że samodzielnie nie myślą, bo musieliby odłożyć smartfony na bok, a dwa – prawie nie ma już wiarygodnych publikacji o najnowszej historii Polski. Wyjątkiem są wydawnictwa tygodnika PRZEGLĄD. Już wiem, jaka jest największa szkoda powstała w wyniku tzw. transformacji ustrojowej. Nie straty materialne w postaci rozgrabienia majątku narodowego, bo to zawsze można odtworzyć, ale zakłamanie naszej i nie tylko naszej historii. Kiedy o tym
Wspomnienie i… Święto Matki
Mija 4. rocznica odejścia na wieczną wartę gen. Wojciecha Jaruzelskiego. 24 maja 2014 r. o godz. 15.24 przestało bić serce Generała – na 2 dni przed Dniem Matki i przed 26. rocznicą oddania do użytku Centrum Zdrowia Matki Polki
„Niepokorni” na trasie do Siekierek
Kierujemy się do Siekierek, 21 kwietnia br. – to już ostatnie miejsce, gdzie naszą coroczną tradycją czcimy kolejne rocznice, tym razem wyzwolenia terenów na Odrą. Zwycięstwo okupione ogromnymi stratami żołnierzy I Armii Wojska Polskiego walczących
Przemówienie z IV Dolnośląskich Dni Pionierów Osadnictwa na Ziemiach Odzyskanych
Poniżej publikujemy przemówienie dr. Tadeusza Samborskiego, Członka Zarządu Województwa Dolnośląskiego, wygłoszone na Zamku Piastowskim w Legnicy podczas obchodów IV Dolnośląskich Dni Pionierów Osadnictwa na Ziemiach Odzyskanych. * * * Wielce szanowni Kombatanci oraz Pionierzy
Listy od czytelników nr 21/2018
Co fanatyzm robi z ludzi Ze zdumieniem i oburzeniem przeczytałam artykuł „W Czarnem Łupaszce pamiętają” (PRZEGLĄD nr 17-18), opisujący bulwersujące zdarzenia w tym miasteczku. Chodzi mi o osobę urzędnika państwowego – Piotra Szubarczyka zabiegającego o budowę pomnika „żołnierzy wyklętych”. Pamiętam pana Szubarczyka z drugiej połowy lat 80., gdy był nauczycielem języka polskiego w kartuskim ogólniaku. Wiecznie zabiegany, zajęty organizowaniem patriotycznych apeli szkolnych i uroczystości. Linia ideowa tych imprez znacznie odbiegała od poglądów, które
Listy od czytelników nr 20/2018
Dzień Zwycięstwa czy urodziny Hitlera? Dziękuję za przedstawienie w artykule „Żołnierze gorszego sortu” (PRZEGLĄD nr 17-18) tragicznej sytuacji, w jakiej znaleźli się byli berlingowcy. Utworzenie wojska polskiego na terenie Związku Radzieckiego było jedyną szansą dla osób, które znalazły się na Wschodzie. Dzięki żołnierzom gen. Berlinga, tak jak dzięki żołnierzom gen. Andersa, Polska znów zaistniała na mapie. Po heroicznej odbudowie kraju przez dziesiątki lat można było spokojnie pracować, zdobywać wykształcenie, awansować społecznie,







