Przebłyski

Powrót na stronę główną
Aktualne Przebłyski

Mozart w Berlinie

Tyle było narzekania na różnych Misiewiczów, a to były tylko małe płotki. Rozgrzewka. Teraz rozgrzani kadrowcy PiS zaczęli serwować grubsze ryby. Spodobało nam się zwłaszcza wysłanie do Berlina Andrzeja Przyłębskiego. Bo kto jak kto, ale dyplomata musi umieć pisać raporty. A Przyłębski pisać umie, i to jak wzruszająco: „Kierując się patriotycznym obowiązkiem i chcąc się przyczynić w miarę moich możliwości do utrzymania ładu i porządku w PRL, wyrażam zgodę na udzielenie pomocy Służbie Bezpieczeństwa” (1979). Niestety, teraz

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Kradł czy nie?

Tyle zmian wprowadził w wojsku Macierewicz. Tylu generałów odesłał pod kapelusz, czyli mówiąc językiem cywilów – wywalił na zieloną trawkę. Tylu przydupasów awansował, a prostego szeregowego rezerwy Leonarda Krasulskiego nie ma kto bronić. Skandaliczne zaniedbanie i jeszcze jeden dowód, że nie ma MON bez Misiewicza. Prezes Jarosław traci cierpliwość, bo przecież Krasulski to jego wierny druh. Jeden z nielicznych, którzy nie zdradzili prezesa. Nagrodzony za to etatowym posłowaniem. I pomyśleć, że człowieka tak zasłużonego nie potrafi uszanować wydawany przez Niemców „Fakt”. Mało tego.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Dzieci „dobrej zmiany”

Dla dzieci wszystko. Jakież to polskie. Narodowe. Skąd więc takie oburzenie na „dobrą zmianę”, że kombinuje, jak dobrze zrobić przede wszystkim własnym dzieciom? Przecież jak polityk dobrze robi swojemu potomstwu, znaczy, że to dobry człowiek jest. Różni nienawistnicy i zazdrośnicy powinni brać przykład z Jerzego Wrębiaka, pisowskiego burmistrza Brzegu, którego syn Michał trafił do Rady Nadzorczej Zakładów Azotowych Kędzierzyn. I z Teresy Hałas, posłanki PiS, której córka Justyna Przysiężniak została kierownikiem KRUS w Krasnymstawie.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Czkawka z polszczyzną

Nie daje nam od siebie odpocząć. Zawsze możemy liczyć, że pan prezydent wykręci jakiś numerek. Bo od prawdziwych numerów jest przecież jego szef. Duda jest zgodnie z własną deklaracją niezłomny. Za nic ma kapituły nagród. Sam wie najlepiej, komu i co dać. I dał „Zasłużonego dla Polszczyzny” Wojciechowi Wenclowi. Kapituła odcięła się od decyzji Dudy, bo „teksty Wencla zaprzeczają idei etyki słowa”. A Rada Języka Polskiego, ponieważ „język Wencla nacechowany jest pogardą, a styl jątrzący”. Dudzie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Sakiewicz ma już 190 lat

No to o. Rydzyk ma problem. Nawet on nie może lekceważyć tego misjonarza. Sakiewicz, bo to o nim mowa, ma tak rozdęte ego, że nawet nie zauważył, kiedy odleciał. Może wtedy, gdy uwierzył, że „kieruje najstarszym tytułem w Polsce. Wydawanym od 190 lat!”. Jakie to proste. Pstryknął palcem i przytulił się do „Gazety Polskiej” sprzed dwóch wieków. To i tak skromnie. Ciągle przecież do wzięcia jest „Bogurodzica”. Autor jeszcze nieznany. Jeszcze? A Sakiewicz? Wystarczy przeczytać jego felieton „Misja”. O sobie. Przy długiej liście sukcesów Sakiewicza,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Hucpiarz Tarczyński

Żaden teatr, nawet Powszechny, żaden reżyser, nawet Oliver Frljić z „Klątwą”, nie jest w stanie dogonić kogoś tak pokrętnego jak Dominik Tarczyński z PiS. Kiedyś zarabiał na życie, organizując pielgrzymki do Włoch i Izraela. Pielgrzymki, po których naciągnięci ludzie pisali: „Tarczyński jest agresywny, arogancki, wyłudził od każdego po 45 euro”. „To cwaniak żerujący na zaufaniu poczciwych, wierzących ludzi”. „Tarczyński zgrywa świętego, a jest oszustem i naciągaczem”. Mnóstwo jest tych żalów. Tarczyński ma je jednak tam, gdzie kończą

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Kalendarz Macierewicza

Były fan Che Guevary i klimatów południowoamerykańskich, dorabiający do emerytury jako polityk, okazał się utalentowanym wynalazcą. Kto mógł się spodziewać, że to właśnie on, Antoni Macierewicz, zostawi po sobie nowy, oryginalny, wręcz unikatowy kalendarz. Dzieło Macierewicza jest adresowane do ludzi, którym się śpieszy. Nasz nadwiślański geniusz wymyślił taki kalendarz, w którym wszystko, co zechcemy, stanie się bardzo szybko. W miesiąc, góra dwa. A najtrudniejsze problemy rozwiążemy w rok. Macierewicz nie jest teoretykiem. Lubi praktykę.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Zalewska nie odmawia tylko księżom

Anna Zalewska to kobieta z nietypowym poczuciem humoru. W rozmowie z „Rzeczpospolitą” zwierzyła się, że „już tydzień po objęciu posady przystąpiła do uwalniania rodziców od trosk”. I słowo Zalewskiej stało się ciałem. Po 15 miesiącach jej rządów Polska jest najszczęśliwszym krajem na świecie. Rodzice uwolnieni przez Zalewską od trosk nudzą się jak mopsy. A dzieci? Te z radością czekają na 1 września i pokaz kosmicznego bałaganu, który zafundowała im „dobra zmiana”. A było to, biedne dzieci, tak. Pani Zalewska między lutym

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Gawkowskiego potyczki myślowe

To nie jest równy pojedynek. Z jednej strony Krzysztof Gawkowski. Tuz SLD. Legendarny działacz. Ojciec sukcesów tej partii. A z drugiej Sławomir Broniarz. Mało komu znany działacz oświatowy. A na dodatek szkodnik, niedbający o swoje środowisko. Tak wygląda świat w oczach Gawkowskiego, wiceprzewodniczącego SLD. Dla niego Broniarz „jest fircykiem, który niemal zapisał się do Platformy Obywatelskiej i szuka miejsca na listach do Sejmu”. Nie wiemy, kto jest fircykiem. Broniarza jakoś w tej roli nie widzimy. Swoje jednak wiemy. Wiemy, że zanim coś

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Zwyzywał, bo jest katolikiem

Była księgowa wytoczyła proces byłemu pracodawcy o brak zapłaty za wykonaną pracę. Sprawa, jakich wiele. Ale ta, która toczyła się przed Sądem Rejonowym w Warszawie, przybrała niespodziewany obrót. Pozwany przez księgową prezes spółki Nadzieja Opieka Pielęgniarstwo Rehabilitacja Piotr Mazur krzyknął do księgowej: „Nie kradnij”, a sędziego pouczył, że źle prowadzi sprawę i zachowuje się jak dzieciak. No i dzieciak skazał Mazura na tydzień aresztu i 3 tys. zł grzywny. Ale nie to nas najbardziej zbulwersowało, lecz tłumaczenie Mazura: „Uważam,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.