Pytanie Tygodnia
Z czego ma żyć bezrobotny bez zasiłku?
prof. Wielisława Warzywoda-Kruszyńska, socjologia biedy, UŁ Najczęściej idzie do pomocy społecznej. To najpewniejszy sposób, bo uzyskuje się wtedy także ubezpieczenie, choć wypłata zasiłku zależy od dochodów w rodzinie. Zapewne część pracuje dorywczo, na czarno. Wielu korzysta z różnego rodzaju pożyczek prywatnych. Z naszych badań wynika, że bardzo aktywne w tych środowiskach są parabanki. Oferują drobne pożyczki osobom o niskich dochodach, które się potwornie zadłużają i nie są w stanie spłacić zobowiązań. W ostatnim czasie ich zadłużenie bardzo wzrosło.
Czy bezpłatna edukacja w Polsce to fikcja?
Prof. Jan Papież, pedagogika społeczna, Uniwersytet Gdański Polski system edukacji tylko pozornie jest bezpłatny. Są bowiem takie obszary działalności szkoły, które wymagają nakładów finansowych rodziny, zwłaszcza w przypadku lepszej jakości kształcenia. To czyni je niedostępnymi dla znacznej części dzieci i młodzieży. Druga grupa wydatków to koszty podręczników i pomocy naukowych (komputerów), internatów dla młodzieży zamiejscowej, dojazdów do szkół… Wprawdzie za system finansowania oświaty w środowisku lokalnym odpowiadają samorządy, ale zróżnicowana sytuacja finansowa zmusza
Jakich zmian potrzebuje polska szkoła?
Dr Krystyna Łybacka, b. minister edukacji, posłanka SLD Przede wszystkim szkoła potrzebuje dużo więcej troski resortu o poziom kształcenia i o los nauczycieli. Tylko w tym roku zostanie zwolnionych ok. 7 tys. nauczycieli, nie licząc tych, którzy mają niepełne pensum. Ale już w przyszłym roku przybędą do szkół sześciolatki, ok. 200 tys. dzieci, bo ten rocznik jest bardzo liczny. Szacując z grubsza, że jeden nauczyciel powinien przypadać na 50 dzieci, potrzeba będzie dla nich co najmniej
Dlaczego kibole wygrywają z państwem?
Prof. Zbigniew Ćwiąkalski, adwokat, karnista, były minister sprawiedliwości Przede wszystkim dlatego, że działania podejmowane wobec kiboli są niespójne. Brakuje jednolitego frontu sprzeciwiającego się tego typu wybrykom. Część polityków wykorzystuje kiboli do walki z oponentami politycznymi, policja chwilami nie bardzo wie, kiedy może interweniować, kluby stają w obronie kiboli i bagatelizują ich zachowania, a wojewodowie zamykając jedną trybunę, są nieskuteczni, bo kibole siedzą sobie wówczas na drugiej. Również sądy często lekceważą zagrożenie, zasądzając
Czym są dziś treści seksistowskie?
Prof. Elżbieta Oleksy, politologia, filologia, Uniwersytet Łódzki Seksizm jest terminem pejoratywnym, który dziś jest oznaką niedostrzegania zmian zachodzących od dziesięcioleci w wysoko rozwiniętych społeczeństwach, polegających na zwiększającej się roli kobiet. Seksizm jest zatem świadectwem ignorancji, przejawiającej się w stosowaniu form językowych, które afirmują dominującą rolę mężczyzn. Dziś postrzega się ludzi ze względu na tzw. intersekcje, w jakie natura i kultura ich wyposażyła, takie jak płeć, etniczność, rasa, klasa, seksualność, niepełnosprawność
Czy dzień bez uśmiechu jest dniem straconym?
Prof. Jacek Kurczewski, socjologia obyczaju, UW Dzień bez uśmiechu jest dniem straconym podwójnie. Jeśli sami się nie uśmiechnęliśmy, to znaczy, że nic miłego nam się nie zdarzyło ani nie przyszło na myśl. Jeżeli do nas nikt się nie uśmiechnął, to znaczy, że to widać. A jeśli my się uśmiechniemy do kogoś bez powodu, to może ktoś bez powodu do nas się uśmiechnie. I to będzie prawdziwa korzyść dla obydwu osób. Prof. Jan Grad, filozof, kulturoznawca, UAM Dzień bez uśmiechu jest dniem straconym, jeśli życzliwy
Czy koszty wychodzenia z kryzysu są równomiernie rozłożone?
prof. Jacek Szołtysek, logistyka społeczna, UE w Katowicach Słowo „równomiernie” sugeruje „sprawiedliwie”. Kwestia sprawiedliwości zaś każe ponieść koszty tym, którzy je spowodowali, czyli sprawcom kryzysu – szeroko rozumianej finansjerze i szeroko rozumianym elitom rządzącym. Niestety, tak nie jest. Koszty poniesie przede wszystkim słaba ekonomicznie część społeczeństwa, a te grupy, które są silniejsze, jak zwykle najmniej odczują zaciskanie pasa fundowane przez rządzących. Tak zawsze było, tak jest i prawdopodobnie będzie. prof. Krystyna Janicka, socjolog nierówności społecznych,
Czy referendum to dobra forma demokratyzacji rządzenia?
Jan Czubak, ekspert Związku Miast Polskich, b. radny Są sprawy w życiu wspólnoty samorządowej, szczególnie gminnej, o które warto zapytać obywateli – np. prywatyzacja pewnych spółek. Takie są zresztą standardy europejskie. Daje to rządzącym wiedzę na temat preferencji społecznych. Mam natomiast wątpliwości co do używania referendum w celu odwoływania członków władz, bo rodzi to spór czysto polityczny. Trzeba znaleźć złoty środek – nie odbierać ludziom takiej możliwości, ale też jej nie nadużywać. dr Olgierd Annusewicz, komunikowanie
Co to jest polski interes narodowy?
Aleksander Kwaśniewski, b. prezydent RP Bycie krajem, który ma coraz lepszą gospodarkę, jest coraz zamożniejszy i coraz lepiej postrzegany w Unii Europejskiej. Który zbudował dobre relacje ze wszystkimi sąsiadami, traktuje ich jak partnerów, a w rozmowach o skomplikowanej przeszłości jest skłonny do pojednania, ale i pamiętania. Udziela wsparcia, zwłaszcza krajom na Wschodzie, bo w tym widzi też swoją pomyślną przyszłość i rację stanu. W odniesieniu do Europy Zachodniej stosuje zasadę podobną do tej, którą dla USA wyłożył kiedyś prezydent
Jakie są dziś w Polsce oznaki prestiżu?
Prof. Kazimiera Wódz, psychologia społeczna, socjologia komunikacji międzyludzkiej, Uniwersytet Śląski Zapewne w różnych grupach społecznych te oznaki są nieco inne. W wykształconych wielkomiejskich elitach jest to wysoka pozycja w hierarchii zawodowej, towarzyskiej, uczestnictwo w kulturze wysokiej, uprawianie określonych sportów, przynależność do elitarnych klubów itp. Dla pewnej części Polaków oznaką prestiżu są nagrody zdobywane w międzynarodowych czy krajowych konkursach, potwierdzające nieprzeciętne zdolności czy umiejętności nagradzanych osób. Dla zdecydowanej większości Polaków oznaką prestiżu jest bywanie






