Kopernikańskie odkrycie w ochronie środowiska

Kopernikańskie odkrycie w ochronie środowiska

Zasada zrównoważonego rozwoju jest najskuteczniejszą metodą powstrzymania degradacji środowiska

Z zainteresowaniem przeczytałem odpowiedzi polskich uczonych na pytanie tygodnia: Które ze współczesnych odkryć naukowych jest porównywalne do przełomu kopernikańskiego? („P” nr 1).
Jednym z takich współczesnych odkryć (dotychczas w Polsce rozumianych powierzchownie i przemilczanych) jest pojęcie rzutujące pośrednio na filozofię człowieka i inne nauki społeczne, a dotyczące wszystkich nauk – SUSTAINABILITY. W naszej konstytucji zwie się to ochroną środowiska uwzględniającą zasadę zrównoważonego rozwoju.
Jest to odkrycie zbiorowe, do którego ogromny wkład wnieśli uczeni przyrodnicy. Kształt normatywny zaś obok nich nadali mu głównie prawnicy.
Owo odkrycie – drążone wprawdzie od wieków przez myślicieli (por. T. Kotarbiński, „Traktat o dobrej robocie”, Ossolineum, Wrocław 1982) – dopiero w drugiej połowie lat 80. XX w. w raporcie Światowej Komisji ds. Środowiska i Rozwoju (tzw. raporcie Brundtland) zalecono stosować w działalności społecznej i gospodarczej z jednoczesną ochroną środowiska. Pięć lat później koncepcję tę dookreślono w dokumentach Szczytu Ziemi w Rio de Janeiro (1992) i odtąd stopniowo przyjmowano jako zasadę prawa międzynarodowego i państw członków ONZ, którą wdrażać powinna społeczność całego świata. Unia Europejska jest w tym wzorem dla pozostałych regionów globu.

ZAPOBIEGANIE U ŹRÓDŁA

Zrównoważony rozwój to podejście zmieniające radykalnie nieskuteczną ochronę środowiska – w zapobieganie szkodom u źródła (jak w medycynie), już na etapie planowania i projektowania. Jest więc najskuteczniejszą, najszybszą i najtańszą metodą powstrzymania narastającej degradacji środowiska oraz gwarantem zdrowszego życia. Proces ten obliczony jest wprawdzie na cały wiek XXI (Agenda 21), ale pierwsze kroki na tej długiej drodze ku równoważeniu powinny zostać systemowo poczynione w Polsce już ćwierć wieku temu!
W 2002 r. jako współorganizator międzynarodowej konferencji naukowej w Warszawie tak określiłem tę zasadę w referacie: „Mało kto uświadamia sobie, że rewolucyjną koncepcję zrównoważonego rozwoju można porównać – mutatis mutandis – z odkryciem teorii kopernikańskiej. Idea zrównoważonego rozwoju zmienia pojmowanie sposobu życia i rozumienia świata każdego człowieka i wszystkich grup społecznych (tak jak uczyniło to odkrycie Kopernika) […]. Koncepcja ZR jest najlepszym sposobem rozwiązywania problemów politycznych, gospodarczych i społecznych współczesnego świata przez zapobieganie u źródła szkodom w środowisku (wynikającym z codziennego bytowania), które poprzez dekady stopniowo doprowadziły do obecnej kryzysowej degradacji środowiska ziemskiego”.
Ponad 20 lat od ustanowienia zasady zrównoważonego rozwoju śmiało można powiedzieć, że stanowi ona rewolucyjny przełom w życiu nie tylko państw, lecz również całego gatunku ludzkiego. Przełom w takim myśleniu został dokonany w czasie pokoju na rzecz dalszego pokojowego postępu ludzi, a nie – jak bywało w przeszłości – poprzez krwawe wzajemne unicestwianie. Przyjęcie zasady ZR przez społeczność międzynarodową było tym, czym kopernikańskie dzieło „De revolutionibus orbium coelestium” dla nauk ścisłych – wytworzyło nowy rodzaj świadomości całego gatunku ludzkiego. Po raz pierwszy w historii ludzkości ustalono zasadę, która wnosi do wszystkich dziedzin życia nowe sposoby zachowań i działań państw, grup ludzkich i poszczególnych ludzi.

Wspólny interes Ziemian

We współczesnym świecie niewiele można znaleźć zasad filozoficzno-ekonomiczno-prawnych, które miałyby tak szerokie i wszechstronne zastosowanie niemal w każdej dziedzinie życia oraz były uznawane przez wszystkie państwa i służyły zdecydowanej większości ich obywateli. Obok praw człowieka zasada zrównoważonego rozwoju jest mocnym spoiwem całej społeczności ludzkiej.
Po raz pierwszy w historii naszego gatunku – w przeciwieństwie do niedawnego partykularnego widzenia indywidualnych lub grupowych interesów – został dostrzeżony i jest realizowany wspólny interes państw i ludów, jakim jest właśnie ochrona środowiska Ziemi.
Stosunek do środowiska w postępowaniu każdego z nas staje się jednocześnie miernikiem naszej relacji z drugim człowiekiem – czyli naszej etyki i moralności. Zrównoważony rozwój nakazuje unikać zachowań i działań szkodliwych dla środowiska. Ma to dużą szansę powodzenia, gdyż uzupełnia zasadę „Nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe”.
Wielką zaletą przyjęcia zasady zrównoważonego rozwoju jest to, że jej wdrażania pilnuje system Organizacji Narodów Zjednoczonych i że jest ona znana na całej kuli ziemskiej. Trzeba natomiast przyznać, że wiedza o niej opornie dociera do plemienia zamieszkującego między Bugiem a Odrą, i niewiele pociesza, że są na świecie plemiona, do których jeszcze nie dotarło także odkrycie Mikołaja Kopernika.

Autor jest profesorem doktorem habilitowanym nauk prawnych, honorowym przewodniczącym Polskiej Grupy Stowarzyszenia Prawa Międzynarodowego (ILA), autorem wielu publikacji z zakresu prawa międzynarodowego, ostatnio głównie międzynarodowego i porównawczego prawa zrównoważonego rozwoju w ochronie środowiska.

Wydanie: 4/2013

Kategorie: Opinie

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy