Patron wyklęty

Patron wyklęty

Kościuszkowcy w nazwie szkoły przeszkadzają wojewodzie Radziwiłłowi

Szkoła Podstawowa nr 8 im. 1. Warszawskiej Dywizji Piechoty w Legionowie – tak brzmi pełna nazwa placówki, która znalazła się na celowniku wojewody mazowieckiego Konstantego Radziwiłła. W 2020 r. polityk PiS zwrócił się do Instytutu Pamięci Narodowej o opinię prawną dotyczącą patrona. Pod koniec 2021 r. z IPN przyszła odpowiedź, że nazwa powinna zostać zmieniona zgodnie z art. 1 ustawy o IPN, bo „upamiętnia organizację symbolizującą represyjny, autorytarny i niesuwerenny system władzy w Polsce, istniejący w latach 1944-1989”. Pismo z taką konkluzją urząd wojewódzki przesłał prezydentowi Legionowa 20 stycznia br. „z uprzejmą prośbą o rozważenie dokonania zmiany patrona (…) i w tym celu skierowanie inicjatywy do Rady Miasta”.

1. DP im. Tadeusza Kościuszki szlak bojowy zaczynała pod Lenino, a skończyła w Berlinie, po drodze wyzwalając warszawską Pragę. W boju o Legionowo i pobliską Jabłonnę poległo niemal 50 żołnierzy dywizji, a rany odniosło ponad 200. Kolejne ofiary – kilkunastu saperów – dołożyła akcja oczyszczania miasta z poniemieckich min. Ale krwawa ofiara na rzecz Legionowa nie jest jedyną zasługą jednostki, w 1955 r. przemianowanej na zmechanizowaną. 1. dywizja na dekady zrosła się z miastem. To tam stacjonowały jej sztab i część oddziałów, a inicjatywy podejmowane przez kolejnych dowódców na trwałe wpisały się w krajobraz miejscowości. W budowę szkoły podstawowej na terenach przekazanych przez wojsko zaangażowana była kadra dywizji, wykonując w czynie społecznym mnóstwo prac budowlanych i porządkowych. Kościuszkowcy pomagali wyposażyć placówkę, także w kosztowny sprzęt komputerowy. Kiedy w 2011 r. 1. WDZ rozformowano, weterani i byli żołnierze powołali Stowarzyszenie Ogólnopolska Rodzina Kościuszkowców. Jednym z celów jego działania była dalsza opieka nad SP nr 8.

– Zabiegi wojewody traktujemy jako próbę wyrugowania z historii jednego z najbardziej zasłużonych związków taktycznych Wojska Polskiego – mówi gen. Zenon Poznański, niegdyś dowódca dywizji, współzałożyciel SORK. I przypomina, że miejsca bitew stoczonych przez 1. WDP widnieją na Grobie Nieznanego Żołnierza, a wojskowi z dywizji brali udział we wszystkich powojennych misjach WP. – Jako stowarzyszenie nie godzimy się na zmianę nazwy i będziemy zabiegać o jej zachowanie – zapewnia oficer, przed laty inicjator budowy szkoły.

Klimat w mieście sprzyja oporowi. Dobrze oddaje go wpis na jednym z miejskich forów. „A kto wybudował tę szkołę? – pyta mieszkaniec. – Pewnie wojewoda nie wie. (…) Platformersi zniszczyli 1. Dywizję Zmechanizowaną, a ci chcą zatrzeć ślady, że coś takiego istniało. (…) Ale historii Legionowa i jego związków z wojskiem wytrzeć się nie da. Ciekawe, że nazwa naszego miasta, nawiązująca do legionów Piłsudskiego, przetrwała czasy komuny…”.

Inicjatywa jest teraz po stronie miejskich radnych. Prezydent Roman Smogorzewski zapowiedział sesję rady w tej sprawie na 23 lutego. Jeszcze w lutym w kwestii ewentualnych zmian mają się wypowiedzieć również przedstawiciele samorządu szkolnego, rady rodziców i rady pedagogicznej SP nr 8. SORK już teraz wyposażyło zainteresowanych w ośmiostronicowe opracowanie z miejscowego muzeum historycznego, krytyczne wobec opinii IPN. Instytut z kolei proponuje przeniesienie podmiotowości patrona – z dywizji na jej żołnierzy. Ósemka nosiłaby wówczas nazwę Żołnierzy 1. DP.

Takie zręczne gumkowanie…

Do sprawy powrócimy.

m.ogdowski@tygodnikprzeglad.pl

Fot. archiwum prywatne

Wydanie: 8/2022

Kategorie: Kraj

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy