2007
Państwo na straży sprawiedliwości społecznej
W społeczeństwie polskim dominują postawy egalitarne W dniach 27-31 sierpnia br. Instytut Badań Społecznych i Międzynarodowych Fundacji im. Kazimierza Kelles-Krauza we współpracy z ośrodkiem badawczym Mareco Polska, członkiem Gallup International, przeprowadził badanie na 1048-osobowej próbie, poświęcone problematyce egalitaryzmu. Kwestionariusz składał się z dziewięciu stwierdzeń – tak skonstruowanych, by stosunek do nich odzwierciedlał poglądy respondentów na temat sprawiedliwości społecznej. Stwierdzenia, do których ustosunkowywali się ankietowani, poprzedzało pytanie: W jakim stopniu Pan/Pani zgadza się (lub nie) z następującymi stwierdzeniami?
Po sprawiedliwość do Strasburga
Alicja Tysiąc i Nelly Rokita. Dwie kobiety tak różne, że aż bez punktów stycznych. Alicja Tysiąc pokazała, że bezduszna i brutalnie ingerująca w życie osobiste machina państwowa nie musi być bezkarna. Że można skutecznie dochodzić swoich praw. Oczywiście nie w Polsce. Kraju rządzonym przez PiS, którego rząd wolał zrobić z siebie pośmiewisko, niż wypłacić jej zadośćuczynienie za odmowę wykonania aborcji ze względów zdrowotnych zgodnie z wyrokiem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. Rząd Jarosława Kaczyńskiego mimo licznych apeli
Opera bez amoniaku
Teatr Wielki w Warszawie zaprezentuje w nowym sezonie jedenaście premier operowych, z czego aż siedem to dzieła polskich twórców Nowy sezon teatralny w warszawskiej Operze Narodowej ma być świadectwem przełamania kryzysu, który od kilku lat drążył tę scenę. Miał on swoje podłoże finansowe i personalne. Pisaliśmy o tym niejednokrotnie w „Przeglądzie”, sugerując, że przydałby się kaganiec finansowy, który pozwoliłby nie tyle ograniczyć wydatki, ile lepiej wykorzystać posiadane środki. Opera, która nosi miano Teatru Wielkiego, była i jest największą instytucją
Pamiętnik IV Rzepy
24.09 Szok. U przyjaciół w Słowenii, do których dotarłem po dwutygodniowym pobycie w Chorwacji, zobaczyłem na ekranie komputera ikonę. Postać z dużą ilością włosów. Kto to? – zapytałem gospodarzy. Rokita – usłyszałem. A skąd on wziął włosy? To Nelly, jego mądra żona. A on gdzie? Udaje, że się wycofał. No i wtedy zrozumiałem, że Rokita naprawdę realizuje stare, dobre polskie powiedzenie: „Gdzie diabeł nie może, tam babę pośle”. 25.09 OBWE pojedzie na wybory do Szwajcarii. Do nas nie, bo my jesteśmy krajem demokratycznym.
Minister czy szkodnik?
W rękach Aleksandra Szczygły Wojsko Polskie staje się coraz bardziej armią operetkową Arogancja wypisana na twarzy, udawana pewność siebie w ruchach, ale mimo wszystko niespokojny wzrok i źle leżący, chociaż dobrej firmy garnitur. No i jeszcze charakterystyczny przerzedzony jeżyk na głowie, który ma dodać marsowego i dziarskiego wyglądu… Ci, którzy mają do czynienia z problemami obronności, ale nie tylko wyżsi oficerowie, powiedzą od razu: przecież to minister Aleksander Szczygło. Pierwszy kadrowy Urodzony w 1963 r. w warmińskich Jezioranach Szczygło byłby zapewne co najwyżej
Jak zatrzymać PiS
Ponad 70% wyborców mówi partii braci Kaczyńskich: PRECZ Ponad dwie trzecie Polaków nie chce władzy Prawa i Sprawiedliwości. Ostatnie tygodnie pokazały, że rośnie elektorat negatywny tej partii (w sondażu przeprowadzonym od 21 do 23 września przez GfK ugrupowanie braci Kaczyńskich uzyskało 24%, PO 26%, a LiD 10%). Zarazem jednak z trzech głównych ugrupowań przyrost notuje tylko LiD, spada natomiast, i to szybko, poparcie dla Platformy – przecież w sierpniu PO miało ponad 30%, gdy PiS około 25%.
Chleb na ostrzu noża
W tradycyjnym chlebie na zakwasie znajdują się związki chroniące zdrowie człowieka. Niestety tego chleba jest jak na lekarstwo Proszę spróbować. Ten chleb leży już tydzień, a wciąż nadaje się do jedzenia – profesor biotechnologii Magdalena Włodarczyk-Kierczyńska z Politechniki Łódzkiej podaje kawałek ciemnego razowca. Rzeczywiście – kromka ani się nie kruszy, ani nie jest zbyt twarda. Wciąż pachnie jak chleb i jest smaczna. To oczywiście żaden cud. Tak powinien wyglądać każdy
Skandalistka z Bawarii
Małżeństwa tylko na siedem lat proponowała kandydatka na szefową CSU Dziennikarze zebrani w monachijskiej piwiarni Löwenbräu-Keller nie wierzyli własnym uszom. Gabriele Pauli, kandydująca na lidera arcykatolickiej CSU, przedstawiła swój program wyborczy: małżeństwa powinny być zawierane tylko na siedem lat. „I kto powiedział, że niemiecka polityka jest nudna?”, pytał zdumiony reporter z Finlandii. Uśmiechnięta pani Pauli argumentowała, że i tak co drugie małżeństwo w RFN kończy się rozwodem, najczęściej, jak to się w Niemczech mówi, „w tym paskudnym siódmym roku”.






