2009

Powrót na stronę główną
Opinie

Czym jest prawica, czym jest lewica

Prof. Walicki jest reprezentantem realizmu i racjonalizmu, wartości wymierających i usuwanych w niebyt, a charakterystycznych dla demokracji i państwa prawa Z niezwykłym zainteresowaniem przeczytałem w 23. numerze „Przeglądu” materiał prof. Andrzeja Walickiego zatytułowany „Polska droga od komunizmu”. Profesor, jak niewielu już w Polsce uczestników życia publicznego (m.in. B. Łagowski, K. Modzelewski, A. Romanowski czy J. Widacki), jest reprezentantem realizmu i racjonalizmu, wartości wymierających, upadających, poszarzałych i usuwanych w niebyt. A charakterystycznych dla Oświecenia oraz współczesnej demokracji i państwa prawa. Do

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Książki

Jak się rodzi demokracja?

„Demokracja performatywna” – ten tytuł brzmi obco, zapowiada tajemnicze rozważania. Tymczasem – nic z tych rzeczy! Autorka, profesor socjologii kultury i polityki w New School for Social Research w Nowym Jorku, prowadzi nas ku tematom, które są kluczowe dla polskiej demokracji. I nie chodzi tu o partie polityczne, wybory parlamentarne czy też działania samorządów – lecz o „spontaniczną działalność jednostek i grup, które porozumiewają się ze sobą, artykułują swoje ideały i interesy, uczą się bycia

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Patrioty bez głowic, czyli polityka polska

Okazuje się, że wszyscy mogą być szczęśliwi. Sądząc po wypowiedziach liderów, w ostatnich wyborach do europarlamentu wszyscy odnieśli sukces. Platforma odniosła sukces nawet w Małopolsce i Świętokrzyskiem, gdzie PiS zdobyło więcej mandatów, a Ziobro dwa razy więcej głosów od Róży hrabiny Thun. Sukces odniosło PiS. I to podwójny. Nie dość, że mimo nieprzychylności mediów sterowanych przez Platformę – co zauważył Jarosław Kaczyński – utrzymało swój niegdysiejszy wynik, to nawet jeden z jego liderów, wspomniany wyżej Zbigniew

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Blog

Niech żyje dąb w Jaśle

Wysłuchałem w czwartek w TVN 24 dwu wiadomości, które chcę skomentować. Najpierw słowa Silvia Berlusconiego. Uzasadniając, dlaczego Włoch powinien zostać szefem Parlamentu Europejskiego, powoływał się on na to, że we Włoszech frekwencja w wyborach wyniosła ponad dwie trzecie, a w Polsce jedną czwartą uprawnionych, że jego partia dostała największą w Unii liczbę głosów, a mianowicie 12 mln, podczas gdy Platforma Obywatelska tylko 3 mln. Warto, by te słowa premiera Włoch usłyszeli polscy wyborcy, bez względu na to, jaki

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Piotr Żuk

PO buduje ciemnogród

Po pomysłach z likwidacją habilitacji, umożliwieniem pisania doktoratu po licencjacie, okrojeniem habilitacji z książki habilitacyjnej, pojawił się kolejny pomysł minister Kudryckiej. Tym razem chodzi o wprowadzenie opłat za studiowanie drugiego kierunku. Minister Kudrycka doskonale ilustruje mechanizm działań pozorowanych. Przez dwa lata nie zrobiła nic, aby poprawić kondycję polskiej nauki. Poza tym, że niczym wzorowa uczennica, która chce wypaść najlepiej na klasówce i wkuwa bezmyślnie oficjalne regułki, próbuje sztuczną nadaktywnością sprawiać wrażenie osoby

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Pęknięty łańcuch

Po 20 latach obywatele każdego z państw bałtyckich żyją własnym życiem, nie interesując się losem sąsiadów. Dziś mógłby ich połączyć jedynie protest zadłużonych klientów banków Korespondencja z Tallina, Wilna i Rygi 23 sierpnia 1989 r. – w 50. rocznicę podpisania paktu Ribbentrop-Mołotow – 2 mln mieszkańców Litwy, Łotwy i Estonii utworzyło żywy łańcuch o długości 600 km, który połączył trzy dobijające się niepodległości radzieckie republiki. Po 20 latach obywatele każdego z trzech

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj Wywiady

Socjalista z prawicowo-nacjonalistycznym odchyleniem rozmowa z prof. Jackiem Majchrowskim

Uważam, że wszystkie rządy od początku transformacji podchodzą do samorządów jak pies do jeża (…) – Na pierwszym roku wstąpił pan do PZPR? Czy to była samodzielna decyzja? – Tak, nikt mną nie kierował. – To wynikało chyba z pańskich związków z organizacją młodzieżową. Była wówczas taka moda „przekazywania” członków do partii. Należał pan do ZMS? – Należałem. Zresztą do dziś mam przyjaciół i kolegów wywodzących się z tej organizacji. – Czy wiązało się to z myśleniem popaździernikowym? – Nie. Dla

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Nauka

Przez żywność do supermózgu

Odpowiednia dieta zwiększa inteligencję i zdolności poznawcze – twierdzą naukowcy Pożywienie działa na mózg jak lekarstwo. Istnieje fascynująca możliwość, że poprzez odpowiedni dobór diety będziemy zwiększać zdolności poznawcze, ochraniać mózg i spowolnimy procesy starzenia – wywodzi z entuzjazmem dr Fernando Gómez-Pinilla, chilijski neurobiolog, pracujący na uniwersytecie stanu Kalifornia w Los Angeles. Przeanalizował on wyniki ponad 160 studiów badawczych, dotyczących wpływu diety na pracę mózgu. Swe dociekania podsumował na łamach fachowego magazynu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

Na własnym

Unijne dotacje na rozpoczęcie działalności gospodarczej przez bezrobotnych przeznaczyli na realizację biznesowych pomysłów. Jak im się powiedzie? Kalendarz był pomysłem Beaty Dawidziuk, dyrektor Urzędu Pracy w Bielsku Podlaskim. 12 do niedawna bezrobotnych osób na 12 miesięcy. Fotografia Adama Steca widnieje pod grudniem 2009 r. Adam siedzi na tle mebli, które sam wykonał dzięki maszynom zakupionym z unijnej dotacji. Pod spodem podpis: „Stolarstwo artystyczne”. Panie z urzędu pracy musiały przyjeżdżać dwa razy, bo pierwsze zdjęcia

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Na emeryturę przeszedł Paweł Kulka Kulpiowski, były ambasador w Kolumbii i Brazylii, z której wrócił nagle, po dwóch latach, odwołany w ramach PO-PiS-owskich czystek. A przechodząc, napisał do swoich kolegów „List pożegnalny”, który szybko stał się jednym z MSZ-etowskich bestsellerów. Po prostu Kulka Kulpiowski wygarnął w nim parę nieprzyjemnych słów ludziom, którym i on, i inni, pewnie z kilkaset osób, zawdzięczali ciężkie chwile. „Rozliczając się z MSZ, dołączam do swojej obiegówki dodatkową kartkę i wpisuję na niej, jak na słupie pręgierza,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.