2011

Powrót na stronę główną
Opinie

Bałamutna retoryka

Redakcja „Rzeczpospolitej” wykorzystuje pomnik Czterech Śpiących do walki politycznej 9 listopada „Rzeczpospolita” opublikowała artykuł adiunkta Uniwersytetu Warszawskiego, doktora filozofii Bogdana Dziobkowskiego, na temat rozpoczętego przesunięcia znanego pomnika Czterech Śpiących (oficjalnie – pomnika Polsko-Radzieckiego Braterstwa Broni) na warszawskiej Pradze. Autor pisze: „Warszawa jest chyba jedyną stolicą na świecie, w której spacerowicz na kolejnych placach na przemian spotyka pomniki katów i ofiar”. Z kontekstu wynika, że ktoś z Czterech Śpiących, Trzech Walczących jest katem.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Hasta la vista, Zapatero! – rozmowa z dr Beatą Wojną

Na 5 mln bezrobotnych Hiszpanów nie zrobiły wrażenia odważne posunięcia byłego premiera. Kryzys wymiótł ich z zakładów pracy, oni więc wymietli socjalistów Dr Beata Wojna – kierowniczka Biura Badań i Analiz Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych. Doktoryzowała się na Uniwersytecie Complutense w Madrycie. Autorka wielu artykułów dotyczących Hiszpanii, polityki zagranicznej UE i Partnerstwa Wschodniego. Rozmawia Kuba Kapiszewski Hiszpanie powiedzieli socjalistom: no pasaran. – Powiedzieli im to już jakiś czas temu, a konkretnie w maju tego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy po ustaleniach prokuratury minister Paweł Graś powinien odejść ze stanowiska?

Maks Kraczkowski, poseł PiS Rzecznik rządu w randze ministra, członka Rady Ministrów jest wizytówką premiera i wizytówką rządu. Jest też wyznacznikiem rangi wszystkich spraw przekazywanych do sfery publicznej. Dlatego tego typu stanowiska powinny zajmować osoby o nieskazitelnej opinii, które swoimi zachowaniami i postawą nie budzą najmniejszych wątpliwości co do powagi rządu. Sprawę tę akcentuje orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, mówiące o negatywnym wizerunku osób sprawujących ważne funkcje publiczne. W przypadku ministra Pawła Grasia

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

A Familijna to pies?

Służby specjalne mamy nierychliwe, ale cierpliwe. I niezmiennie kochające widowiska. Wszystko może się zmienić, ale nie pociąg do widowiskowych zatrzymań przy udziale dużych ekip, wielu samochodów i antyterrorystów w kominiarkach. Szukanie wycieków z państwowej kasy zasługuje na uznanie. Bo przecież kasa publiczna była (jest) marnowana na potęgę. Takie choćby zombi jak Telewizja Familijna. Założona ponad 11 lat temu przez PZU Życie, KGHM Metale, PKN Orlen, Polskie Sieci Energetyczne i Prokom Investments. Każdą z tych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Senyszyn bez granic

Piszcie więcej o sukcesach, apelują czytelnicy. Są przecież ludzie, którzy mają czym się pochwalić, a powstrzymuje ich wrodzona nieśmiałość czy skromność. No i znaleźliśmy człowieka sukcesu. O skromność co prawda nikt nawet nie podejrzewa Joanny Senyszyn, europosłanki SLD, a jednak jest zwycięzcą. Choć nie chwali się Senyszyn swoją aktywnością w Parlamencie Europejskim. Nie opowiada, jak ciężko orze dla naszego dobra, jak się nie oszczędza. A jeździ przecież w najdalsze zakątki świata. Była już na Seszelach, Madagaskarze, Wyspach Kanaryjskich

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Spektakl narodowej hipokryzji

Dlaczego nacjonaliści pojmują patriotyzm tak wąsko? Bo machanie flagą jest przyjemniejsze niż płacenie podatków W Polsce nietrudno uchodzić za patriotę; wystarczy deklarować miłość do ojczyzny i przywiązanie do tradycji oraz czcić narodowe symbole. W potocznym przekonaniu, które niestety pozostaje pod wpływem nacjonalistycznej frazeologii, patriotyzm ma wydźwięk wyłącznie emocjonalny. Ale co to znaczy kochać ojczyznę, swój kraj czy swój naród? I tu odpowiedź pada natychmiast: miłość do ojczyzny wyraża się w gotowości oddania za nią życia. Ponieważ konieczność umierania za ojczyznę na szczęście

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Kłamstwem w oburzonych

Manipulacje mediów, akcje policji i aresztowania mają stłumić ruch amerykańskich demonstrujących W Stanach Zjednoczonych establishment najwidoczniej postanowił stłumić ruch oburzonych. Policja przystąpiła do akcji, zapełniły się areszty, media głównego nurtu prowadzą kampanię oszczerstw. Demonstrantom pozostał tylko jeden wielki obóz namiotowy – przed ratuszem w Los Angeles. Ale aktywiści się nie poddają. Chcą w różny sposób protestować także zimą. Ruch oburzonych czy też okupujących narodził się 17 września, w dniu, który w USA jest

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Gowin na prezydenta

W ciągu ostatniego dwudziestolecia Polska miała jednego wybitnego człowieka na stanowisku ministra sprawiedliwości – Wiesława Chrzanowskiego. Polityk ten jest w zbyt dużym stopniu intelektualistą w ścisłym sensie tego słowa, aby mógł łatwo nawiązać porozumienie z szeroką opinią publiczną; miotanie się po scenie politycznej jest jak najdalsze od jego temperamentu, a jak wiadomo, kto po tej scenie nie biega w tę i z powrotem, nie skacze i nie krzyczy na ludzi, ten ma małe szanse na przewodzenie choćby tylko własnej partii. Inni wybitni

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Kosmiczny bałagan

 Wokół Ziemi krąży ponad 22 tys. odpadów i części różnych konstrukcji Działalność człowieka na przestrzeni jego dziejów zapisała się nie tylko osiągnięciami w postaci wielkich budowli na Ziemi, nowoczesnych konstrukcji pływających i latających w biosferze okołoziemskiej oraz w kosmosie, lecz także milionami ton odpadów stanowiących zagrożenie, ale i potencjalne surowce wtórne. Każdy człowiek w zależności od poziomu egzystencji i zamożności kraju w ciągu całego życia wytwarza od kilkunastu do kilkuset ton odpadów. Co roku powstaje na naszym globie 19-23 mld t

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Autorski rząd nie wystarczy

Autorski rząd premiera Tuska najlepiej prezentuje się na wspólnej fotografii. Na starcie dobre i to. Oby jednak miła powierzchowność ministrów, dobrze ponad średnią krajową, nie zamknęła listy zalet tej ekipy. Rządu tak wyraźnie partyjnego, że tylko ludzie ze środka PO mogą rozumieć racje kryjące się za tymi nominacjami. Autorski rząd oznacza też, że premier ponosi większą niż zwykle odpowiedzialność za efekty rządzenia swoich wybrańców. Nawet wtedy, gdy uważa własnych ministrów tylko za zderzaki. Bo gdyby nawet kierować się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.