2013

Powrót na stronę główną
Obserwacje

Słowianie zza Nysy

Łużyczanie to najmniejszy słowiański naród, który nigdy nie miał swojego państwa W połowie lipca 2013 r. do liczącej niespełna tysiąc mieszkańców wsi Crostwizt we wschodniej Saksonii przyjechało ponad 18 tys. osób z całej Europy. Wszyscy chcieli zobaczyć artystyczne prezentacje w czasie Międzynarodowego Festiwalu Folklorystycznego Łużyce 2013. Przez kilka dni uliczki wiekowej Crostwizt, po łużycku Chrósćicy, wypełnione były turystami i miłośnikami folkloru, a kolorowe stroje ludowe zarówno miejscowych Łużyczan, jak i grup tancerzy z różnych krajów

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Książki

Świadek historii

Głównymi wyznacznikami politycznej orientacji Jerzego Urbana były realizm, silne poczucie rzeczywistości i niechęć do ideologicznej frazeologii Rozmowa rzeka Jerzego Urbana z Martą Stremecką to niewątpliwe wydarzenie wydawnicze. Wstępne jej rozdziały wzbudziły we mnie tęskne wspomnienia. Wojenne dzieciństwo Urbana toczyło się w moich przedwojennych stronach. Z okolic Trembowli wywodzi się moja rodzina, w Tarnopolu się wychowałem, Zbaraż był udręką moich corocznych wycieczek szkolnych. Ale nie o tym napiszę. Zatrzymam się na świadectwie historii, które daje

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Pamiętam łuny nad Zasaniem

Sypiałem z węzełkiem najpotrzebniejszych rzeczy, żeby w razie napadu sotni UPA uciekać w bezpieczne miejsce Do dziś nie ustalono faktycznej liczby ofiar ludobójstwa dokonanego przez OUN-UPA na Wołyniu, w Małopolsce Wschodniej, a w końcowej fazie wojny i w pierwszych latach powojennych na ziemi chełmskiej, Podlasiu, prawobrzeżnej części dorzecza Sanu i Łemkowszczyźnie. W pojęciu OUN-UPA była to tzw. Zakierzonia, która decyzją Wielkiej Trójki przypadła powojennej Polsce. Przy różnych okazjach żongluje się liczbą ofiar: od 60 do 120 tys., a nawet do pół miliona

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Pięć wieków polskiej ksenofobii

W minionych stuleciach niechęć do obcych miała pewne uzasadnienie. W Rzeczypospolitej XXI w. jest zjawiskiem, dla którego trudno znaleźć racjonalne przyczyny Występujące w ostatnich latach w naszym państwie (zwłaszcza w niektórych miastach) zjawisko ksenofobii budzi zrozumiałe zaniepokojenie. Wypada wszakże przypomnieć, że nie jest ono niestety niczym nowym w dziejach. Już w drugiej połowie XVII stulecia ks. Tomasz Młodzianowski narzekał na upowszechniające się wśród szlachty przysłowie: „Póki świat światem, cudzoziemiec nie może być Polakowi bratem”.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Inwazja irracjonalizmu

Tu już nie chodzi o wszechobecne krzyże, ale o uzurpowanie sobie przez Kościół prawa do kontroli treści podręczników i programów nauczania Spacerowałem kiedyś w przestronnym holu wieżowca Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Potężne filary wspierające konstrukcję budynku pełniły funkcję słupów ogłoszeniowych. Widniały na nich rozmaite plakaty, ogłoszenia, reklamy łagodzące swoją barwną pstrokacizną surowość architektury. W pewnym momencie moją uwagę przykuł plakat, którego treść wydała mi się tak zaskakująca, że przeczytałem tekst kilka razy, zanim zrozumiałem, że o pomyłce

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Coraz bardziej tęczowa Ameryka

Sąd Najwyższy USA zrównał w prawach małżeństwa homoseksualne z tradycyjnymi Homoseksualiści w Stanach Zjednoczonych odnieśli historyczne zwycięstwo. Sąd Najwyższy w Waszyngtonie uznał, że ustawa o ochronie małżeństwa (Defense of Marriage Act, DOMA) z 1996 r. łamie konstytucyjną zasadę równości obywateli wobec prawa. DOMA uznawała za małżeństwo wyłącznie związek kobiety i mężczyzny. Jednocześnie sąd podjął decyzję w praktyce legalizującą homomałżeństwa w stanie Kalifornia. Powyższe rozstrzygnięcie poparło pięciu sędziów, przeciw głosowało czterech. Szalę przeważył

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Pakistańczyk wraca do domu

Partie w Austrii toczą walkę o głosy wyborców, wykorzystując do swoich celów uchodźców Korespondencja z Wiednia Troska o szybkie i sprawne deportacje Pakistańczyków i Afgańczyków, obchodzących właśnie ramadan, może się podobać wielu wyborcom. O uchodźcach z kościoła Wotywnego, prowadzących wcześniej głodówki, od marca do lipca było cicho. Jak się tego sami uchodźcy obawiali, zniknęli z oczu opinii publicznej wraz z opuszczeniem zajmowanego nielegalnie kościoła w centrum Wiednia. Powracają przed wyborami do parlamentu. Praworządność pisana w cudzysłowie ma zwrócić

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Wojna czesko-romska

Dlaczego Czesi nie lubią Romów i samych siebie Informacyjna Służba Bezpieczeństwa, czeska agencja rządowa odpowiadająca za kontrwywiad oraz bezpieczeństwo wewnętrzne kraju, przestrzega przed eskalacją konfliktu czesko-romskiego. W ostatnich tygodniach doszło do otwartych bijatyk Czechów i Romów w miejscowościach Duchcov i Czeskie Budziejowice. Spory Czechów i Romów są wielkim niebezpieczeństwem dla państwa – to główna teza dokumentu, który na swoich stronach internetowych opublikowała ISB. Czeski odpowiednik ABW zwraca uwagę, że motorem nienawiści do Romów nie są radykalne prawicowe organizacje, ale zwykli

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Majorka – koniec balangi

Władze hiszpańskiej wyspy nie chcą już tłumów Niemców i Brytyjczyków zamroczonych piwem „W naszej polityce dokonamy zwrotu o 180 stopni. Pijacka turystyka nie jest już na czasie. Ludzie, którzy chcą na urlopie szaleć, wrzeszczeć, wszczynać bójki i wymiotować na ulicach, mogą sobie jechać w inne miejsca na świecie”, stwierdził wiceburmistrz Palma de Mallorca, Alvaro Gijón. Dodał też, że Majorka powinna stać się eleganckim miejscem wypoczynku, jak Las Vegas, Miami czy Saint-Tropez. Takim, w którym chętnie urlopują

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Nie strzelaj do mnie, robocie

Czy automaty zabójcy zdominują pole walki XXI w? Automaty zabójcy zrewolucjonizują wojnę XXI w. Będzie to przełom porównywalny do skonstruowania bomby atomowej. Ale broń nuklearna jest zbyt potężna, aby mogła zostać użyta na polu walki. Za to rządy, ale także organizacje terrorystyczne, bez wahania wyślą do akcji inteligentne maszyny, gotowe do zabijania. Konsekwencje okażą się nieobliczalne. Takie wizje przyszłości roztacza prof. Noel Sharkey wykładający informatykę, naukę o sztucznej inteligencji i robotykę na brytyjskim uniwersytecie w Sheffield.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.