2016

Powrót na stronę główną
Obserwacje

Zaginiony narzeczony

17 lipca 2000 r. około godz. 21 Jacek wziął rower i powiedział, że jedzie do swojej dziewczyny. Nigdy nie wrócił Podobno ludziom zdarza się znikać bez śladu. Podobno istnieje coś takiego jak zbrodnia doskonała. W policyjnych statystykach zaginięć kryje się mroczny sekret – „ciemna liczba zabójstw”. „Archiwum X” to pierwsza w Polsce jednostka rozwiązująca po latach niewyjaśnione sprawy kryminalne. Udowadnia, że nic, a zwłaszcza ludzie, nie ginie bez śladu. Że sprawiedliwość w końcu dopadnie każdego mordercę.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Polak na krańcu świata

Obieżyświatów, którzy zdobywają międzynarodową renomę, możemy liczyć w dziesiątkach Skąd się w nas bierze chęć do dalekich wypraw, skoro jesteśmy narodem osiadłym? Bo chociaż Polaków można spotkać w różnych zakątkach świata, to znaleźli się tam z reguły nie z powodu zamiłowania do podróży, lecz na skutek dziejowych zawirowań. W ostatnich 300 latach polskich podróżników można było policzyć na palcach jednej ręki – Maurycy Beniowski, Jan Potocki, Paweł Strzelecki, Henryk Arctowski. Dziś natomiast obieżyświatów, którzy zdobywają nawet

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Powidoki Strzemińskiego

Ostatni film Andrzeja Wajdy przypomniał sylwetkę wybitnego artysty, ale wiele faktów pominął Film „Powidoki” Andrzeja Wajdy przypomniał Władysława Strzemińskiego, jednego z najważniejszych artystów polskich XX w. Pokazał go jednak zaledwie na dwa lata przed śmiercią i w konflikcie z władzą komunistyczną. A przecież życiorys malarza i jego żony Katarzyny Kobro oferuje znacznie więcej. To jeszcze jeden zapomniany, a tak bardzo polski los. Katia Kobro ma 18 lat i pielęgnuje w moskiewskim szpitalu rannych żołnierzy, którzy trafiają tu z frontów

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Kto szybciej strzela, ten dłużej żyje

Oddział „Łazika” – między AK i UB Przyjechało do Łącka dwóch kupców owoców. Luty już trzymał, a oni z Nowego Targu aż tutaj się przykulali na rowerach. Śliwek dawno zdestylowanych nie oferowano. Gruszki też wpadły w zacier. Jabłek zostało mało, ale z niepomarszczoną skórką przetrwały w dobrym stanie. Kupcy chodzili po większych gospodarzach i szukali, kto ma większą ilość. Trzech z żalem odmówiło, twierdząc, że zbyt mało odłożyli. Jeden nie sprzedał, ponieważ ściorany wygląd kontrahentów wydał się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Spalona ziemia

Libia jest pogrążona w wojnie domowej i zmaga się z terrorystami ISIS Trypolis już nie przypomina tętniącej życiem metropolii. Co najmniej raz dziennie wysiada prąd. Banki właściwie nie mają gotówki. Co drugi szpital jest zamknięty z braku personelu lub lekarstw. Niegdyś szczodrze zdobione ulice teraz są brudne, wszędzie leżą śmieci. Co kilka minut słychać strzały, a jednak mieszkańcy wciąż nieśpiesznie spacerują, niektórzy się uśmiechają, jakby przywykli do permanentnego stanu wojny. Uwiąd zamożnej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Kryzys w Wenezueli

Papież Franciszek rzuca koło ratunkowe prezydentowi i dzieli opozycję Abp Claudio María Celli, wysłannik Watykanu, był bardzo zadowolony z pierwszej rundy rozpoczętych 30 października rozmów między rządem Wenezueli a opozycją, w których mediatorami są Stolica Apostolska i Unia Narodów Południowoamerykańskich (UNASUR). Duchowny wezwał do ustępstw, by nie doprowadzić do fiaska kolejnej próby rozwiązania konfliktu. „Jesteśmy na początku drogi, dlatego proszę was w imieniu papieża Franciszka o ustępstwa i gesty, które pozwoliłyby uwiarygodnić stanowiska obu stron”,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Francja budzi demona

Alain Juppé, główny faworyt przyszłorocznych wyborów prezydenckich, skupia grzechy główne centroprawicy Nie można odmówić mu doświadczenia – wiele lat w samorządzie i w administracji centralnej, urząd premiera, współpraca z najbardziej znaczącymi figurami francuskiej sceny politycznej, od Édouarda Balladura do Jacques’a Chiraca (ten ostatni uznawany jest wręcz za jego politycznego patrona i mentora). Jak przystało na polityka wielkiego formatu, nie jest też Juppé wolny od kontrowersji – jego reformy programów socjalnych i cięcia budżetowe wyprowadziły

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Czy wiemy, co może być za zakrętem?

Obraziliśmy się na liberalizm. A wiemy, kto w historii obrażał się na liberalizm – bolszewicy i faszyści Prof. Stanisław Filipowicz – historyk myśli politycznej i prawnej, członek rzeczywisty PAN, dziekan Wydziału I Nauk Humanistycznych i Społecznych PAN, członek Komitetu Nauk Politycznych PAN, kierownik Zakładu Historii Myśli i Ruchów Społecznych Instytutu Nauk Politycznych UW. Autor książek i podręczników, m.in. „Historii myśli polityczno-prawnej”, „O władzy grzechu i grzechach władzy. Rozważania o rodowodzie amerykańskiego antyutopizmu”, „Pochwała rozumu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kronika Dobrej Zmiany

Kuchciński po turecku

Są miejsca, które rządzącą ekipę fascynują. Na przykład Turcja. To, co wyczynia prezydent Erdoğan z mediami, z sądownictwem, budzi zdumienie i potępienie Europy. A tu właśnie wrócił z oficjalnej trzydniowej wizyty w Turcji marszałek Sejmu Marek Kuchciński. Był tam przyjmowany przez samego prezydenta. A ich rozmowy – jak podaje Kancelaria Sejmu – poświęcone były m.in. „umacnianiu współpracy w państwach Europy Środkowo-Wschodniej”. Na czym ta współpraca miałaby polegać? Tego nie wyjaśniono. Za to podano, że „w dobie dyskusji nad potrzebą odnowy Unii

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Agnieszka Wolny-Hamkało Felietony

Zgrabna grzywka Youtubera

Do tej pory moje osiedle nie wyróżniało się niczym. Biegnie przez nie jedna niemrawa alejka wysadzana bulwiastymi lampami. Jest tu przyjazny warzywniak z dyniami i sklep spożywczy z mydłem i powidłem. Niedawno otworzyli maleńki sushi bar i powiało Zachodem. Zresztą nie tylko Zachodem, bo zapach smażonych krewetek też jest wyrazisty. Łazi tędy kilka wrednych i kilka miłych psów. Jeden mops, co sika, stając na przednich łapach, a obie tylne podnosząc do góry. Jest jedna piękna dziewczyna, ekipa chłopców na deskorolkach, dwóch

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.