2016

Powrót na stronę główną
Ekologia

Morze kwaśne

Procesy geologiczne nie dotrzymują tempa człowiekowi Castello Aragonese (na zdjęciu obok) to malutka wyspa, wyrastająca wprost z Morza Tyrreńskiego. Do tej leżącej jakieś 30 km na południowy zachód od Neapolu wysepki można dotrzeć z większej wyspy Ischia długim, wąskim, kamiennym mostem. Na końcu mostu stoi budka, w której za 10 euro można kupić bilet umożliwiający wejście – lub wjazd windą – do wielkiego zamku, od którego pochodzi nazwa wyspy. W zamku znajduje się wystawa średniowiecznych narzędzi tortur,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kronika Dobrej Zmiany

50 robót Greya

Jeżeli mielibyśmy wskazać naszego ulubieńca w MSZ, na pewno w czołówce znalazłby się wiceminister Jan Dziedziczak. Nie, nie ze względu na rozległe doświadczenie dyplomatyczne czy też szeroką znajomość języków obcych (ha, ha, ha), ale z powodu pewnej cechy, która szybko poprawia nastroje w gmachu przy al. Szucha. Otóż nawet w przypadku wielkiej chandry urzędnik zawsze może do niego się porównać i… humor mu wraca. Jan Dziedziczak, człowiek pasujący do MSZ jak traktor do autostrady, regularnie daje próbki

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Mordownie z dalekiego równika

Tu, jeśli ktoś wejdzie komuś w drogę, zwyczajnie się go załatwia. I tyle Korespondencja z Ekwadoru Uciekam wzrokiem od jej ciemnych jak węgiel oczu zuchwale połykających mnie w całości. Gapię się na sztangi, poprawiam koszulkę, ale nic nie pomaga, bo nieustannie się we mnie wpatruje. Spoglądam więc na nią, choć wiem, że to nie najlepszy pomysł. W końcu idę w drugi kąt siłowni, kładę się na ziemi i zaczynam robić brzuszki. Mija parę chwil i znów jest blisko mnie. Błękitne

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Nauka

Nobel nie dla Polaka

Prędzej Legia wygra Ligę Mistrzów niż pracujący w kraju polski naukowiec dostanie Nobla z chemii, fizyki czy medycyny Nagroda Nobla jest jedyną nagrodą naukową wywołującą szersze zainteresowanie społeczeństwa, dlatego w pierwszym tygodniu października, kiedy ogłasza się nazwiska laureatów, media poświęcają jej stosunkowo dużo uwagi. Nagroda ta, podobnie jak złote medale olimpijskie, ma również znaczenie propagandowe, gdyż jest wyznacznikiem poziomu badań naukowych w danym kraju. Od lat ministrowie odpowiedzialni

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Media

Donkiszoci w „zadżumionym” tygodniku

Stworzenie tygodnika „Sprawy i Ludzie” poprzedziły dramatyczne wydarzenia Jestem jednym z „ostatnich Mohikanów” wrocławskiego i dolnośląskiego dziennikarstwa czasów tzw. komuny. Demokraci oskarżają nas o to, że kłamaliśmy. Odrzucam to pomówienie i dodam słowa patriotycznej pieśni: „Nie chcemy już od was uznania”. Akurat oni, żurnaliści III i IV RP, politycznie i ideologicznie całkowicie ze sobą przemieszani, uzurpują sobie prawo do określania ich prawdomównymi. W ogóle nie dopuszczają myśli, że także ich dotyczy cytowane w tej książce słynne dawniej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Polemicznie o jednej polemice

Nie da się wytłumaczyć faktu likwidacji jednej trzeciej zakładów przemysłowych stwierdzeniem: bo musiały upaść Z dużym zainteresowaniem przystąpiłem do lektury polemiki Stefana Szpalerskiego z moim wywiadem zamieszczonym na łamach PRZEGLĄDU (nr 21), a pośrednio z naszą książką „Od uprzemysłowienia w PRL do deindustrializacji kraju”* opublikowaną w 2015 r. Na początku tej polemiki autor omawia fakty i doświadczenia ze swojej praktyki przemysłowej i ta część zawiera wiele słusznych wniosków oraz spostrzeżeń, których kwestionować nie można. Ale nie dotyczy to bezpośrednio naszej książki. Została ona podsumowana

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Nieodpowiedzialny radykalizm PiS

Decyzje partii rządzącej zaczynają powodować straty jednych grup społecznych kosztem drugich Wielu obserwatorów polskiego życia politycznego przewidywało, że prędzej czy później rządząca większość zajmie się kwestią aborcji, nie będzie też zwlekała z rozwiązaniem po swojej myśli innych, najmocniej poruszających nasz zmysł światopoglądowy spraw. Dzieje się tak obecnie, choć w kampanii wyborczej i przez prawie rok rządów Prawo i Sprawiedliwość próbowało utrzymywać, że nie będzie podejmowało podobnych zagadnień, aby móc się skupić na kwestiach

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Nie widać końca historii

Wyobrażano sobie, że Rosjanie grzecznie ustawią się w kolejce do Europy. Oni tymczasem widzieli to nieco inaczej Wojciech Jagielski – (ur. 1960), dziennikarz i reporter. Zaczynał w latach 80. jako dziennikarz PAP,od 1991 do 2012 r. pracował w „Gazecie Wyborczej”. Obecnie znowu pracuje w Polskiej Agencji Prasowej. Specjalizuje się w tematyce Afryki oraz Azji Środkowej i Kaukazu. Gdy patrzył pan na płonący Majdan w 2013 r., o czym pan wtedy myślał? – O tym, że to się źle skończy, może nie wojną,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Karuzela dobrej zmiany

Kabotyn Wiedzieliśmy, że minister Waszczykowski wymaga specjalnej troski. Teraz wiemy też, że potrzebuje specjalnych doradców. Wiemy stąd, że resortem Waszczykowskiego zajął się Henry Foy, amerykański dziennikarz z „Financial Timesa”, który ujawnił, że specjalnym doradcą MSZ został 12 lipca Matthew Tyrmand, znany dotąd tylko z kabotyńskich występów. Tyrmand skorzystał ze statusu doradcy i zaatakował Anne Applebaum. Synowi żydowskiego pisarza najbardziej przeszkadzało żydowskie pochodzenie żony Radosława Sikorskiego, bo to on był celem ataku. I dopiero to ruszyło

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Debeściak pełen wdzięku

Co polityka może zrobić z młodego i bardzo ambitnego człowieka? Paweł Szefernaker, gość z kancelarii premier Szydło, mógłby jeździć po ośrodkach badawczych jako przypadek wręcz kliniczny. Kamienna twarz. Zasób jakichś 215 słów. Trzy, w porywach cztery frazy powtarzane w odpowiedzi na każde pytanie. Jakiekolwiek by było. Łatwo Szefernakera zapamiętać, bo repertuar zmienia dopiero po miesiącu, a i to tylko częściowo. PiS go coraz chętniej wysyła do mediów, bo chyba uznano (Brudziński), że w szeregach partii jest najlepszy. Najinteligentniejszy. Najprzystojniejszy. Najwierniejszy.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.