2016
W 27. numerze „Przeglądu” polecamy
TEMAT Z OKŁADKI Wołyń – przemilczane ludobójstwo – W przypadkach rzezi na Wołyniu, gdzie ludność polska była mniejszością, działania eksterminacyjne zaplanowano z zimną krwią. Co najsmutniejsze – nie robiły tego dosłownie oddziały UPA, do mordowania ludności polskiej dochodziło pod ich kuratelą. Napuszczano wieś na wieś – podkreśla politolog prof. Wawrzyniec Konarski. Żeby wyjaśnić wszystko, co przemilczane, potrzebny jest polsko-ukraiński okrągły stół: historyków, politologów, kulturoznawców. Bez udziału polityków! Przy takim stole byłaby szansa
Niedawno pobito kucharza z Syrii, tureckiego studenta i algierską studentkę. Czy przybysze mogą jeszcze czuć się w Polsce bezpiecznie?
Agnieszka Kosowicz, Fundacja Polskie Forum Migracyjne Chciałabym wiedzieć, czy hejterzy mogą już w Polsce czuć się bezpiecznie. Likwidacja instytucji państwa odpowiedzialnych za działania antydyskryminacyjne i antyrasistowskie, przyjęta przez parlament ustawa antyterrorystyczna dyskryminująca cudzoziemców, wypowiedzi wielu polityków na temat imigrantów – wszystko to tworzy w naszym państwie klimat przyzwolenia dla manifestacji niechęci do „innych”. Im bardziej niemrawa będzie reakcja państwa na podobne wybryki, tym bardziej będą one przybierały na sile (co zresztą się dzieje).
Janka
W środę rano wyjeżdżałem do Wrocławia, gdzie na uniwersytecie litewski uczony prof. Algirdas Gaižutis miał otrzymać godność doktora honoris causa. Dzień zapowiadał się miło. Piękna pogoda, sympatyczna uroczystość, mająca się odbyć w cudownej auli cesarza Leopolda… Dziennikarz w Radiu TOK FM zapowiedział, że dzisiejszy „Poranek” poprowadzi wyjątkowo redaktor Janina Paradowska. Potem, w porze „Poranka”, informacja, że pani redaktor jeszcze nie przyszła do studia, ktoś prowadzi ten program w zastępstwie. Gdzieś na autostradzie dogania mnie
Wychodzenie nie tylko z siebie
Polska rzeczywistość zaczyna gęstnieć. Wszystko zgodnie z oczekiwaniami. Co nie znaczy, że mnie to nie zaskakuje. Są takie rzeczy, które zaskakują, nawet jeśli są spodziewane. Na razie jest pełna wolność komentowania i krytykowania, oczywiście nie w mediach opanowanych przez PiS. Tam już panuje pełnokrwisty lęk, traci się pracę za małe nawet odejście od linii partyjnej. Wędrując kanałami radia w porze nadawania wiadomości, od razu poznaję, czy radio jest rządowe, czy prywatne. Prywatne mówią pełnym głosem. Jak im zamknąć usta? Jarosław
Wypaleni przez pracę
Polacy są najbardziej zestresowanymi pracownikami w Europie Z badań przeprowadzonych przez Fundację Slowlajf wynika, że problem wypalenia zawodowego dotyczy pracowników 70% organizacji działających w Polsce, a czterech na 10 zatrudnionych uważa, że problem stresu nie jest właściwie rozwiązywany w ich miejscu pracy. Narodowy Wskaźnik Stresu, stworzony na zamówienie firmy Extended DISC, jest u nas bardzo wysoki – w 2009 r. osiągnął poziom 2,22. Dla porównania: w Wielkiej Brytanii wynosi 1,47, w Niemczech – 1,53, w USA – 1,51.
Zapraszam do Weimaru
Format polsko-niemiecko-francuski powinien stanowić siłę napędową integracji europejskiej Bodo Ramelow – premier Turyngii, polityk partii Lewica (Die Linke) Panie premierze, jak ocenia pan remis w meczu Niemcy-Polska na Euro? – Z politycznego punktu widzenia to wynik najlepszy z możliwych. Europejskie Niemcy Siły polityczne, które w ubiegłym roku doszły do władzy w Polsce, twierdziły, że w stosunkach polsko-niemieckich nie ma remisu: Niemcy wygrywają, a polski rząd im w tym pomaga, strzelając gole do własnej bramki. Co pan na to?
Gdy zakonnice się buntują
W zgromadzeniach każde słowo przełożonej miało być traktowane jako wola boża Marta Abramowicz – dziennikarka, autorka książki „Zakonnice odchodzą po cichu” Najpierw była historia Joanny i Magdaleny, które zakochały się w sobie i odeszły z zakonu. Poszukiwanie innych byłych zakonnic, które zgodziłyby się opowiedzieć o swoim życiu, trwało pół roku. Z oporami, ale mówiły o rozczarowaniach, rozbieżnościach między oczekiwaniami a skostniałymi zasadami żeńskich zgromadzeń. Wreszcie o zaczynaniu życia na nowo „na wolności”. Znam zakonnicę,
Samotność pól bawełnianych
Nie ma piwnicznego chłodu, chociaż schodzę w dół. Inni też trzymają w rękach czarno-biały wydruk ze zbliżonymi do siebie twarzami dwóch mężczyzn, którzy pochylają się do pocałunku. Tymczasem to ja czuję się jak przed zbliżeniem: ekscytacja, napięcie, ciekawość. To nie do zniesienia. I jak przyjemnie to znosić! Zawsze przed spektaklem jest trochę czasu, więc staram się myśleć o czymś innym. Wydaje mi się, że przed wejściem do TR Warszawa widziałam Wojciecha Kuczoka oglądającego mecz w kawiarnianym ogródku. Ale czy Kuczok jest teraz aż tak zarośnięty? Wyglądał jak wiking






