2019
Okna na Krakowskie Przedmieście
I już dawno po świętach, które z każdym rokiem stają się coraz bardziej świeckie. Jak zawsze w tym czasie porusza mnie piękno religii, chociaż nie mam wątpliwości, że to fikcja, potrzebna ludziom, gdyż jesteśmy tylko drobinkami w otchłani kosmosu. Wielkanoc z rodziną żony pod Warszawą. Jej brat – no właśnie, jak go nazwać, to przecież już nie rolnik, bardziej farmer i biznesmen – ma interesy rozsiane po całym świecie. Nadal jednak dawnym chłopskim zwyczajem próbuje trzymać dziesięć srok za ogon.
Dwa dylematy Kościoła
W dyskusji po filmie Wojciecha Smarzowskiego „Kler”, po watykańskim szczycie w sprawie pedofilii zwołanym przez papieża Franciszka, po zamieszaniu wokół wynaturzeń ks. Henryka Jankowskiego i problemach z jego pomnikiem, wreszcie po niedawnym raporcie Episkopatu na temat pedofilii w polskim Kościele prawie zupełnie pomijane są dwa wątki. Pierwsza sprawa: zwraca się uwagę na skutki krzywdzenia dzieci, a przemilcza przyczyny. Zapewne wiele ujemnych zjawisk wśród księży – takich jak pedofilia i inne wykroczenia na tle seksualnym oraz nadużywanie alkoholu –
Na nowojorskim bruku
Do czego służą zagraniczne wizyty premiera albo prezydenta? Czyli na najwyższym szczeblu? Ich cel jest dwojaki. Propagandowy i praktyczny. Cel praktyczny jest oczywisty. Podczas wizyt na najwyższym szczeblu podpisuje się wcześniej wynegocjowane umowy, domawia się istotne dla obu stron sprawy. Jeżeli były wcześniej jakieś niejasności i przeszkody – są one wyjaśniane i odsuwane. Załatwianiu spraw praktycznych towarzyszy otoczka propagandowa. Wspólne zdjęcia, rozmowy, dziennikarze, kamery, ściskanie dłoni – to wszystko
Boski Léon
Zmarł jak zwycięski bóg (uwaga: to nie ja tak piszę, autora ujawnię za chwilę), przy akompaniamencie donośnego końca świata, jak w operach Wagnera. Odejść w ten sposób, to odrodzić się z nadludzką siłą w wyobraźni narodu, w legendzie, która nigdy już nie zgaśnie. Nie będzie żadnej zgadywanki, kto i kiedy dzielił się ze światem metaforą sięgającą aż do nieba, bo sprawa jest zbyt poważna, żeby robić tutaj teleturniej. Odpowiadam bez pytania. Nazwisko: Léon Degrelle, a okoliczności takie: wtorek, 1 maja 1945 r., kawaler
U komika baju baj
Ukraińcy wybrali na prezydenta komika. Ale Polacy byli szybsi. Gdy cztery lata temu wybraliśmy prawnika, szybko się okazało, że jego zawód to tylko przykrywka. Powołaniem Dudy jest kabaret. I wędrowne występy w miasteczkach. Ściga się tam z Morawieckim. Na brednie historyczne. Nie dziwi więc spęd bredzisławów, który kancelaria Dudy zorganizowała w 30. rocznicę obrad Okrągłego Stołu. Ale jak to zwykle bywa w tej komicznej instytucji, zaserwowano tradycyjną propagandę o komunizmie. Jacy to my w Solidarności byliśmy mądrzy i dzielni. Prawie tak dzielni jak Solidarność
Pies – prymus w nauce o człowieku
Z pasją nas obserwuje. Kiedy nie śpi, w każdej sekundzie śledzi nasze zachowanie Jak wiedzą dzisiaj badacze, żadne inne zwierzę nie stało się takim znawcą ludzi jak pies. Jest mistrzem w odgadywaniu naszego zachowania i interpretowaniu zamiarów. I komunikuje się z nami tak intensywnie i na tak różnorakie sposoby, że wielu ludzi czuje, iż pies ich rozumie, niekiedy lepiej niż istoty ludzkie. „On rozumie każde słowo”, mówią właściciele psów co najmniej równie często, jak „on
Kto zarobi(ł) na OFE
Dlaczego PiS chce zmian w funduszach emerytalnych Otwarte fundusze emerytalne (OFE) zaczęły funkcjonować od 1999 r. Mija więc właśnie 20 lat ich istnienia. Już wiele lat temu, bo w styczniu 2010 r., pisałam, że OFE należy całkowicie zlikwidować („Polityka” nr 5). Do tej pory nie udało się tego dokonać, choć dzięki zmianom wprowadzonym w 2011 i 2014 r. wielkość OFE udało się znacząco ograniczyć. Z ogłoszonych niedawno przez rząd planów wynika, że fundusze te w dotychczasowej formie przestaną istnieć od 2020 r.,
Głupie Polski szkalowanie
PiS od czasu do czasu zarzuca opozycji, że skarży na Polskę w Brukseli. Już samo takie ujęcie sprawy wskazuje jasno, że PiS uważa Unię Europejską za jakiś zewnętrzny podmiot, zapominając, że Polska jest tego podmiotu częścią. Pan prezydent uważa zaś Unię za „wyimaginowaną wspólnotę”. Wychodzi na to, że opozycja skarży na Polskę jakiemuś nieistniejącemu realnie bytowi. PiS uważa, że polskie sprawy należy załatwiać w Polsce. Pan premier natomiast, brzydząc się takim niepatriotycznym „donoszeniem”, sam,
Listy od czytelników nr 19/2019
Zadecydują rodzice Podwyżki dla nauczycieli nie rozwiążą dużo poważniejszych problemów polskiej edukacji, choć niewątpliwie byłby to ważny krok naprzód. Twierdzenie władzy, że nie da, bo nie ma, to zwykłe kłamstwo. W ciągu 10 lat polski rząd zamierza wydać na zakupy broni ok. 185 mld zł. Prosty rachunek wskazuje, że ledwie połowa tej sumy wystarczyłaby na spełnienie płacowych oczekiwań nauczycieli. I jeszcze zostałoby na doposażenie szkół. Ale Polacy wolą bez mrugnięcia okiem karmić tłuste koty amerykańskich korporacji






