2021

Powrót na stronę główną
Od czytelników

Listy od czytelników nr 2/2021

Język oj(czysty)? Radio Gdańsk ogłosiło konkurs dla szkół „Uśmiech, uprzejmość, życzliwość”. Zaraz się do tego zapaliłam. Dzieci, mówię do moich 12-latków, kartka na stole, długopis w ręku, zamknijcie oczy i przypomnijcie sobie jakieś zdarzenie, w którym albo wy doświadczyliście tego, co w tytule konkursu, albo może sami komuś okazaliście życzliwość. Ileż radości było, kiedy klasa dostała zaproszenie do rozgłośni i jakąś nagrodę, ale przede wszystkim nagrano z dziećmi audycję, w której opowiedziały swoimi słowami to, co je spotkało miłego. I te ich dobre

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Nauka

Osiem najbardziej emocjonujących osiągnięć naukowych 2020 roku

Osiem najbardziej emocjonujących osiągnięć naukowych 2020 roku Może się wydawać, że owładnięty koronawirusem rok 2020 nie był dobrym czasem dla naukowców. Musieli mierzyć się z lockdownem, ograniczeniami uniemożliwiającymi prowadzenie badań czy spotkania – wielu zaś z koniecznością zmiany priorytetów i skupienia się wyłącznie na sprawach okołocovidowych. Część eksperymentów została odsunięta w czasie, spowolniona, a nawet odwołana. Mimo to nauka nadal się kręci, a i sama pandemia stała się akceleratorem dla niektórych osiągnięć.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Tomasz Jastrun

Garść słów

Wigilia u przyjaciół. Wspominamy dawną wspólną wigilię, jestem pewien, że spędzaliśmy ją kilka lat temu. A okazuje się, że minęło lat 20. Za następne 20 będę miał 90 lat, jeśli jeszcze będę. Być tak długo to nie jest rozsądne ani humanitarne. W pierwszy dzień świąt u rodziny żony. Ciocia Danusia w dobrej formie, za to jej brat nie widzi, nie słyszy, ale zajadły pisowiec. Jak się nie widzi, nie słyszy, to rozumiem, że można kochać „Prawo i Sprawiedliwość”. Ciocia Danusia ma skrajnie odmienne

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Sądny rok Kościoła

W roku 2020 żegnamy Kościół autorytarny, ciasny, zaściankowy. Kościół zamkniętych drzwi Nic nie zapowiadało katastrofy. To miał być kolejny rok, w którym Kościół w Polsce gotów był czerpać pełnymi garściami z układu, jaki zawarł z PiS już pięć lat temu. A układ ten był prosty: proboszczowie, jak kraj długi i szeroki, popierają tzw. dobrą zmianę, głosząc jej chwałę, jednocześnie nie narzucają się zbytnio z niesieniem Dobrej Nowiny, która sprzeciwia się pogardzie i wykluczaniu ludzi

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Ekologia

Nic, co ludzkie, nie jest naturze obce

W przyrodzie dzieją się rzeczy, o których nie śniło się nawet twórcom filmów porno Do debaty publicznej wdarła się seksualność, okraszona terminami „zboczeńcy” i „dewianci”. Argumenty teologiczne wskazują rzeczy niezgodne z prawem naturalnym, czyli boskim. Mitologia i teologia to nie moje działki, ale o naturze co nieco wiem. A w niej dzieją się rzeczy, o których nie śniło się teologom, konserwatywnym politykom ani twórcom filmów porno. Kiedyś w gnieździe sierpówki, gołębia zamieszkującego miasta i wsie, dojrzałem trzy jaja. Gołębim standardem są dwa.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Kogo z polityków dobrze zapamiętamy po roku 2020?

Kogo z polityków dobrze zapamiętamy po roku 2020? Dr hab. Ewa Marciniak, politolożka, UW Ja stawiam na Szymona Hołownię – to udany debiut polityczny. Hołownia potrafi nazwać swoje oczekiwania, określić problemy i pokazać, jak je rozwiązać. Korzystając z nowoczesnych narzędzi komunikacji, skupił wokół siebie grupę sympatyków. Nie wiadomo, czy jest wystarczająca do przekroczenia progu wyborczego, ale kontynuuje on ten sposób komunikowania się z sympatykami – rozmawia z ludźmi. Taki rozmawiający z ludźmi polityk to jest coś, co warto

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Placek a duma narodowa

Najlepszej pizzy na świecie nie robią już Włosi. Czy to uderzenie w ich tożsamość? Quartieri Spagnoli, dosłownie dzielnice hiszpańskie, historyczna część Neapolu, jest tak napakowana sklepikami, kawiarniami i knajpkami, że czasem trudno uwierzyć, by ktokolwiek mógł mieszkać tu na stałe. Do niesłychanie ciasnych uliczek, gdzie poobijane samochody wymijają się z wszędobylskimi skuterami, turyści ciągną jednak masowo. Częściowo po to, żeby poczuć klimat starego Neapolu, pamiętającego czasy sprzed zjednoczenia Włoch czy XX-wiecznej modernizacji miasta. Wielu z nich pakuje

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Czarna ospa we Wrocławiu

Jak w 1963 r. zaszczepiono na ospę 8 mln Polaków W 1963 r. śmiertelne wirusy krążyły po Wrocławiu ponad sześć tygodni, zanim zorientowano się, że to ospa prawdziwa. Ale już walka z epidemią zajęła wrocławianom tylko dwa miesiące. Głównie dzięki izolacji chorych i masowym szczepieniom. Czarną ospę przywiózł do Wrocławia, z krótkiej podróży służbowej do Indii, oficer wywiadu Bonifacy Jedynak. Przyleciał 25 maja 1963 r., a już cztery dni później zaczął się skarżyć na dreszcze, wysoką gorączkę i wykwity

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia Z dnia na dzień

Dlaczego tak dużo lekarzy i pielęgniarek nie chce się szczepić na COVID-19?

Dlaczego tak dużo lekarzy i pielęgniarek nie chce się szczepić na COVID-19? Kaja Filaczyńska, specjalistka endokrynologii, działaczka Razem W Legnicy, w moim lokalnym szpitalu, chęć zaszczepienia się wyraziło ponad 70% pracowników, podobnie jest w innych placówkach w regionie, dlatego mam nadzieję, że dane dla całej Polski są już nieaktualne. Pamiętajmy jednocześnie, że przedstawiciele i przedstawicielki zawodów medycznych są częścią społeczeństwa, a w nim szeroko rozpowszechniona jest propaganda antyszczepionkowa, na którą przeznaczane są bardzo duże środki. Dlatego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Psychologia

Sesje gadania

Wojna w Wietnamie przyniosła większą ilość przypadków traumy wojennej niż II wojna światowa Wojna wietnamska stanowiła kolejny ważny punkt zwrotny w relacjach amerykańskiej armii z psychiatrią. W jakiś sposób ta wojna stała się jeszcze bardziej przerażająca niż jej przerażające poprzedniczki – fala napalmu spadała z nieba i paliła skórę dzieci; zwykłe przedmioty, jak wózki zakupowe czy pudełka ze słodyczami, stawały się improwizowanymi ładunkami wybuchowymi; amerykańskich żołnierzy wziętych do niewoli przez całe lata

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.