Tag "Attaché"
Notes dyplomatyczny
Ha! To jeszcze dwa zdania o naradzie ambasadorów. Jak nam wypomniał jeden z jej uczestników, zapomnieliśmy o wspaniałej innowacji, którą wprowadził min. Sikorski. Otóż podczas narady urządzono ambasadorom… sprawdzian. Kodowany. Z wiadomości o Polsce i świecie współczesnym. Karteczka, pytania, i nie wolno ściągać! Po co to? Ambasador nie lubi, kiedy traktuje się go jak praktykanta. Oburzenie więc było wielkie, odwrotnie proporcjonalne do frekwencji, bo pokaźna grupa osób na sprawdzian nie przyszła. O! Ambasadorów egzaminowano, ale i szkolono. Przeprowadzono im szkolenie
Notes dyplomatyczny
Pisaliśmy tydzień temu o naradzie ambasadorów. Była, minęła, przejdzie do historii jako ta z panem Kurtyką. Taką atrakcję i pomoc naukową zafundował polskim dyplomatom min. Sikorski. Dodajmy do tego, że z kolei prezydent Lech Kaczyński dał ambasadorom pokaz bon tonu. Otóż jak wszyscy wiemy, prezydent jednym dyplomatom podpisał nominacje i listy uwierzytelniające, drugim nie, wielki tu jest rozrzut. Na naradzie więc zażyczył sobie, że spotka się tylko z tymi, którzy mają wszystkie jego podpisy, a z tymi, którzy nie dostali
Notes dyplomatyczny
Co oznacza pojęcie „pamięć instytucjonalna”? Ano coś takiego, że w danej instytucji jest ktoś od bardzo dawna, jakiś pan Janek, i on wszystko wie. Gdzie leży jaka teczka, jak daną sprawę załatwić, kto co robił 15 lat temu… Ktoś biedzi się nad jakąś sprawą tydzień, on ją rozbiera w parę godzin, bo wie, jak to zrobić. O takich czarodziejach wszyscy mówią z największym respektem, bo żadna instytucja nie może pracować bez ich wiedzy. Inaczej jest stękanie i karambol na pierwszym
Notes dyplomatyczny
Mamy sezon wakacyjny, więc pewnie dlatego wydarzenia banalne i oczywiste urastają do wiekopomnej rangi. Takie jak chociażby deklaracja, że od teraz szef MSZ będzie współpracował z prezydentem w sprawie nominacji ambasadorskich. A to ciekawe – to znaczy, że wcześniej nie współpracował? Hm, to skąd się wziął pomysł z panią Fotygą? To on sam to wymyślił? Dowiedzieliśmy się też, że ta współpraca polegać będzie na tym, że minister, zanim jeszcze wystąpi o agrement dla przyszłego ambasadora, uzgodni jego kandydaturę z prezydentem. Mój Boże, a cóż
Notes dyplomatyczny
Czy dyplomacja może być wesoła? A i o wszem. Jak najbardziej. Oto bowiem trwają uparte zabiegi ważnych polskich polityków o to, żeby Amerykanie jednak umieścili w Polsce wyrzutnie swoich rakiet, które byłyby częścią tarczy antyrakietowej. Bo wiadomo, członkostwo w NATO bezpieczeństwa nam nie gwarantuje (przed Rosją oczywiście), za to trzy amerykańskie rakiety – to już tak. Zwłaszcza że (o tym cicho sza, ale wiecie rozumiecie) będą wycelowane w Rosję. I teraz administracja Obamy, ślepy to widzi, próbuje z tej tarczy się wyplątać
Notes dyplomatyczny
Jakby co, to na ambasadora z Bułgarii zawsze można liczyć. On wie, jak zainteresować publiczność. W MSZ pojawił się list, który poseł SLD Tadeusz Iwiński wysłał do ministra Sikorskiego. I teraz w ministerstwie zastanawiają się, co z tym fantem zrobić. List dotyczy dość istotnego wydarzenia. Otóż na początku lipca odbywały się w Bułgarii wybory, które przyniosły polityczne trzęsienie ziemi. Oficjalnym obserwatorem tych wyborów była Rada Europy, co samo w sobie było wydarzeniem, bo po raz pierwszy obserwowano
Notes dyplomatyczny
Trwają zabawy między min. Sikorskim a Kancelarią Prezydenta – co kto komu podpisze, a czego nie podpisze. To takie gry może i dla paru ważnych panów fajne i pasjonujące, kto kogo przetrzyma, tylko że dla ludzi w MSZ niszczące. Chłopcy, źle się bawicie… Bo jaki jest efekt tych przepychanek? Miała do Nowego Jorku pojechać pani Anna Fotyga. Wszystko było zaklepane, ten jej występ w Komisji Spraw Zagranicznych to był grom z jasnego nieba. A ponieważ miała
Notes dyplomatyczny
W MSZ ogłoszono, że jest organizowany konkurs na stanowisko dyrektora Biura Finansów. Czy to niespodzianka? Nie tak dawno pisaliśmy, że dyrektorem tegoż biura został Michał Radlicki. O, Radlicki to ważna w MSZ persona – zaczynał jako asystent Bronisława Geremka, potem, za Skubiszewskiego, przyszedł do MSZ i w zasadzie niemal od razu znalazł się w grupie rozdających w ministerstwie karty, zwłaszcza te kadrowe. Kogo w górę, kogo w dół – to był właśnie Radlicki. Więc resztki MSZ-owskiej komuny szczerze (i zupełnie słusznie) go nie znosiły.
Notes dyplomatyczny
Jest rzymskie przysłowie Si tacuisses, philosophus manisses, co w dowolnym i eleganckim przekładzie oznacza: „Gdybyś milczał, nikt by nie wiedział, żeś taki niebystry”. Właśnie w MSZ ludzie się przekonują o jego aktualności. Ale – ab ovo. Otóż, odchodząc na emeryturę, Paweł Kulka Kulpiowski napisał list otwarty, w którym powiedział parę cierpkich słów o swoich niektórych przełożonych. No i nożyce się odezwały w osobie Ryszarda Schnepfa, obecnie ambasadora w Madrycie. Schnepf odpisał Kulce i tenże list wysłał do kilkunastu
Notes dyplomatyczny
Paweł Kulka Kulpiowski napisał wielki pożegnalny list, w którym wyliczył „czarne charaktery” MSZ. I w ogóle – parę prawdziwych słów o swoim ministerstwie powiedział. No i pół MSZ zastanawiało się, jak na to zareaguje minister Sikorski. A to dlatego, że ogłosił zwyczaj, że teraz będzie żegnać się z odchodzącymi na emeryturę byłymi ambasadorami uroczystymi kolacjami. Minister zareagował dyplomatycznie i wydał w pałacyku na Foksal kolację dla byłych ambasadorów. Podjął ich pięciu. To byli Kulka Kurpiowski, Maciej Górski (był ambasadorem







