Tag "Bronisław Łagowski"
Antykomunizm rewiduje wojnę światową
Polityka historyczna nie wyznacza kierunku realnej polityce, jak chcieliby owi polityczni historycy. Ona za rzeczywistą polityką podąża, czasami błądząc po drodze, a bywa, że wyskakuje do przodu i wówczas może się wydawać awangardą. Nie wywołuje podziału na wrogów i sojuszników, lecz z niego pochodzi.Wyobrażenia historyczne w zasadzie dostosowują się do aktualnego stanu sojuszy i tym się tłumaczy stopniowe przyjmowanie w Polsce niemieckiego spojrzenia na II wojnę światową. Niemiecki najazd i okupacja schodzą na dalszy plan, na pierwsze miejsce wysuwa się „najazd
Jeszcze rok w błogim analfabetyzmie
Słyszałem w Ameryce, że polska grupa etniczna w USA należy do najmniej wykształconych wśród przybyszy z Europy. Popularne polish jokes mówią to samo innymi słowami. Również na Litwie, jak mówił mi pewien profesor z wileńskiego uniwersytetu, Polacy najmniej się garną do nauki i ogólnie biorąc, na prowincji wyróżniają się ciemnotą. Nie chciałbym być łatwowierny i jestem otwarty na sprostowania.Przeciwnicy posyłania dzieci do szkoły w wieku lat sześciu w żadnym kraju tak się nie zmobilizowali jak w Polsce. Uważają oni, że Polak z urodzenia
Ucieczka przed „wolnością”
Słońce wolności, jakie zaświeciło nad krajami Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu, spowodowało, że kto może, wieje stamtąd do Europy. Kto nie może, też ucieka i topi się w Morzu Śródziemnym. Europa – ta Lampedusa globu ziemskiego… Media europejskie świętowały zwycięstwo demokracji w Tunezji, Libii i Egipcie. Armie, wiadomo czyje, w szczególności lotnictwo, bardzo się do tego zwycięstwa przyczyniły. Obrońcy praw człowieka w Paryżu i gdzie indziej wzywali swoje rządy do interwencji w Libii, bo ludność cywilna w Bengazi
Pomnik, którego nie ma, pominiki, które są
Pani Anne Applebaum, znana dziennikarka, ostatnio autorka książki „Za żelazną kurtyną” (nie omieszkam przeczytać, gdy będzie do kupienia), zwierzyła się przez radio (Tok FM, 9 października), że jej zdaniem warszawski Pałac Kultury i Nauki powinien być zburzony. Jest to bowiem pomnik wystawiony Stalinowi, a Hitlerowi przecież – dodała ironicznie – pomnika nie postawiono, choćby małego, gdzieś na skwerku. Tym porównaniem przygniotła do ziemi umysł rozmawiającej z nią dziennikarki, która nic na to odpowiedzieć nie potrafiła. Zrównanie
Polskie bajki
Utracona cześć Leszka Balcerowicza. Spór na temat OFE na początku był nader interesujący, wiele można było się dowiedzieć o funkcjonowaniu gospodarki, a poza tym ze względu na poziom argumentów merytorycznych dawał satysfakcję intelektualną. To się już dawno skończyło. Od pewnego czasu widzimy już tylko bezwzględny spór grup interesów powiązanych z OFE, nieprzebierających w chwytach propagandowych. Z pomocą propagandową biegną też tzw. międzynarodowe rynki finansowe. Redaktor naczelny czasopisma „Forbes” napisał, że zmiany, jakie polski
Rekonstrukcja – masakra na wesoło
Wiadoma rzecz, że Polacy są i zawsze byli podzieleni w swoich poglądach na nieszczęścia narodowe, zarówno te przez nich sprowokowane, jak inne, spadłe na kraj bez naszej winy. Niektóre z tych katastrof nie mieszczą się w pojęciu tragedii, tak duży jest w nich ładunek absurdu. Człowiek i w absurdzie chce się doszukać jakiegoś sensu. Katastrofy powstania warszawskiego i rzezi wołyńskiej, nawet jeśli zdradzają jakiś zamysł sensu, to tak trywialny i tak w stosunku do bezmiaru katastrofy mały, że wstyd o tym choćby tylko myśleć. Warszawa została
Wstydu nie mają
Dwa zwalczające się fałsze są lepsze niż jeden panujący niepodzielnie. Sama różnica zdań daje możliwość, że pojawi się pogląd trzeci, prawdziwy. Dlatego zapowiedź prezesa Kaczyńskiego, że po przejęciu władzy zmieni założenia gdańskiego Muzeum II Wojny Światowej, odbieram jako fakt dodatni. Komu zależy na prawdzie, niech się temu sporowi przysłuchuje i wyrabia sobie własne zdanie. Historyk Paweł Machcewicz, któremu rząd Platformy Obywatelskiej zlecił kierowanie tym muzeum, jest niezadowolony ze stanowiska PiS-u. „Partia
Banalne mniejsze zło
Nic nie jest czystym dobrem na tym padole łez. Istnieją tylko stopnie większego i mniejszego zła, i dzięki Bogu niektóre zło bywa czasem całkiem malutkie. Rządy obozu solidarnościowego były mniejszym złem niż władza PZPR, ale już można sobie wyobrazić w Polsce zło mniejsze od tego obozu panującego w rządzie i opozycji.Zainteresowałem się premierem Donaldem Tuskiem, ponieważ reprezentuje on zło mniejsze niż główny jego konkurent do premierostwa. (Nie mam na myśli prof. Glińskiego, o którym na razie nic nie wiem).
Jaruzelski: Wielopolski, który osiągnął cel
Generał Wojciech Jaruzelski jako minister obrony narodowej, a przedtem szef Głównego Zarządu Politycznego WP, przez szereg lat z właściwą sobie ostrożnością, ale też skutecznością, starał się uniezależniać wojsko polskie od Związku Radzieckiego. W książce przedwcześnie zmarłego profesora Pawła P. Wieczorkiewicza znajduję jedno z potwierdzeń skuteczności tej polityki. Cytuje on za prof. Poksińskim: „Czyli Pan Generał (pytanie do Siwickiego) zakładał walkę w tym czasie (rok 1981)? Generał Siwicki: Oczywiście. (…) Atmosfera była w armii (to ja wiem) –
Po kongresie
Przed Kongresem Lewicy nie zabierałem głosu, mimo że bardzo mnie korciło wmieszać się do na pozór głupiego, a w istocie interesownego sporu na temat, czy jest to Kongres Lewicy, czy SLD. Cóż to szkodziło SLD powiedzieć jasno i stanowczo: tak, to jest nasz kongres, na który zapraszamy, kogo chcemy, z dodatkiem Aleksandra Kwaśniewskiego, którego zapraszamy, chociaż nie bardzo chcemy. Nic to już nikomu nie zaszkodzi, gdy sobie teraz powiemy, że zaproszenie trzech byłych prezydentów nie było dobrym pomysłem. Kongres był zbyt uładzony i z tego powodu







