Tag "Bronisław Łagowski"
Ruszamy do działania
Wyznam, jeśli mam być szczery, że mój stosunek do polskiej wyprawy wojskowej do Iraku najlepiej wyraził Janusz Stanny w poprzednim numerze „Przeglądu”: „No, gdyby ja wtedy miał dzisiejszą świadomość polityczno-militarną, to do Wilna bym nie wszedł, a wszedłszy do jakiejś Basry albo i Bagdada, byłbym tam stabilizatorem”. Inaczej mówiąc, ta wyprawa mnie śmieszy. Jak wszelkie działanie nieprzystające do rzeczywistości. Jeśli nie poniesiemy tam strat w ludziach, a myślę, że nie będzie to San Domingo, wyprawa przejdzie do historii jako wydarzenie niepoważne. Muszę się jednak
Kłótliwa demokracja
Zanim dr Mariusz Łapiński zdążył na stanowisku ministra cokolwiek postanowić, już stał się celem zwracającej uwagę krytyki „Gazety Wyborczej” i niektórych posłów opozycyjnych. Z każdą jego decyzją krytyka się nasilała, aż doszła do obecnego histerycznego poziomu. Jej jakość, barwa emocjonalna, da się wytłumaczyć tylko mściwością. Ponieważ w chwili obecnej panuje przekonanie, że nic się nie dzieje bez korupcji, jako oczywistość narzuca się podejrzenie, że medialni i sejmowi krytycy ministra zdrowia mogli zostać przekupieni
Odwaga i sekret
Warto zastanowić się nad tym, „dlaczego – jak pisze „Gazeta Wyborcza” – Brytyjczycy do samego końca nie chcieli powiedzieć prawdy o Katyniu”. Jan Nowak-Jeziorański daje prostą odpowiedź: „Rząd brytyjski bał się narażać komunistycznym rządom w Moskwie i Warszawie”. Bał się nie tylko wojenny rząd Churchilla, ale też wszystkie następne, włącznie z rządem pani Margaret Thatcher, osoby skądinąd mało się bojącej. Tylko rząd polski w Londynie miał odwagę otwarcie nie wierzyć w wersję radziecką. Trzeba
Myśl stoi w miejscu
Henryka Bochniarz ma rację, gdy głosi (w „Rzeczpospolitej”), że praca w Polsce jest zbyt wysoko opodatkowana i że za mało ludzi pracuje. Warto przypominać sobie w odpowiednich chwilach, że pracuje zaledwie 53%, podczas gdy w Unii Europejskiej 64, a w Stanach Zjednoczonych 76% ludzi w wieku produkcyjnym. Ma rację autorka, alarmując, że działalność gospodarcza napotyka wiele irracjonalnych ograniczeń biurokratycznych, pochodzących z błędnej polityki i z niechętnego nastawienia tzw. otoczenia społecznego do biznesu w ogóle. I jeszcze trzeba dodać niejasność i zmienność prawa, co osłabia przewidywalność,
Negacje
Sojusz Lewicy Demokratycznej wyłaził ze skóry, żeby oderwać się od swoich rzeczywistych korzeni i bodajże już mu się to udało. Jego liderzy, a teraz zapewne i liczni członkowie uważają, że pół wieku istnienia powojennego państwa za fakt godny ubolewania. Ponieważ jest to pogląd anty-oczywisty, paradoksalny, wprost absurdalny, wolno przypuszczać, że został przyjęty w złej wierze, z obawy przed karą taką czy inną. Pogląd ten zostanie odrzucony, gdy przeciwnicy utracą zdolność karania. Ponieważ realny socjalizm był nudny, a w końcu
Zgryźliwe uwagi
Czytałem w tygodniku „NIE” (idę za modą), że zamiast starego podziału na lewicę i prawicę możemy mieć partię Kulczyka, partię Prokomu i podobne. Ostrożnie z żartami. Właśnie doleciała mnie z radia wiadomość, że prezydent stanął po stronie Agory, przeciw Stowarzyszeniu „Ordynacka”… Ponieważ prezydent jest instytucją czysto polityczną, konflikt, w którym zajął stanowisko (przynajmniej tak głosi czwarta władza), też musi być polityczny. Wnioskując dalej według logiki czwartej władzy, należałoby się spodziewać, że w przyszłych wyborach prezydent
Populistyczny spektakl
Niezależność władzy sądowniczej nie utrzyma się samą słusznością zasady podziału władz. Jeżeli ekspansja klasy politycznej i mediów nie napotka równie silnego oporu „klasy sądowniczej” (prokuratorów, sędziów, adwokatów), niezależność ta będzie słabnąć i może się w końcu stać iluzoryczna. Działanie Komisji Śledczej, powołanej formalnie przez Sejm, a de facto przez partie reprezentowane w Sejmie, jest w najwyższym stopniu niepokojącym przejawem zawłaszczania przez partokrację terenu przynależnego władzy sądowniczej. Reakcja tej władzy na działania komisji będzie miała duże
Nic tylko media
Co jest skrywanym celem rządu? „Umacnianie mediów publicznych” – odpowiedział minister po tym, jak rząd został postawiony w stan podejrzenia z powodu skrywania czegoś. Dlaczego rząd ukrywa swoje dobre chęci umocnienia mediów publicznych? Dlatego, że takie chęci są ostro krytykowane. Przez kogo są krytykowane? Przez media prywatne, komercyjne – przez kogoż by innego. Pozostawiam na boku kwestię, czego można spodziewać się po rządzie, który boi się krytyki ze strony mediów komercyjnych. Zastanówmy się przez chwilę, co to są media
Tyrania trybu postulatywnego
Skłóceni w sprawie przeszłości i niezgodni co do przyszłości Polacy zjednoczyli się na chwilę w prawie jednomyślnej reakcji na nieprzyjemne dla nas słowa prezydenta Francji. Prezydent Chirac powiedział, że kraje starające się o przyjęcie do Unii Europejskiej (w tym Polska) i jeszcze członkami niebędące nie powinny mieszać się do sporu, jaki podzielił kraje Unii w związku z zapowiedzianą wojną Ameryki z Irakiem. Zajmując stanowisko niepopularne w Niemczech i we Francji, kraje te ryzykują, że Francja, Niemcy czy Belgia mogą (pod wpływem opinii publicznej niechętnej
Korzystam z okazji, by nie mieć zdania
Kolega profesor pytał mnie tydzień temu, czy jestem za wojną z Irakiem i czy wziąłbym udział w manifestacji przeciw polityce prezydenta Busha. Już odpowiadam. Pokój jest podstawowym, głównym, a może nawet jedynym celem rozumnej polityki. Państwo zostało ustanowione po to, aby wolnych ludzi, bezustannie szukających zwady i ciągle ze sobą walczących, zmusić do pokojowego współżycia. Jednakże nie pacyfiści wyprowadzili ludzi ze stanu walki wszystkich ze wszystkimi. Mikołaj Bierdiajew, filozof chrześcijański, pisze gdzieś, że początek państwu







