Tag "Bronisław Łagowski"
Specjalista
Nieraz na posiedzeniach rad naukowych i senatu uniwersyteckiego popadałem w nieme zdziwienie, że wybitni specjaliści z różnych nauk, zwłaszcza ścisłych, nie zawsze potrafią posłużyć się swoją inteligencją, gdy chodzi o rozważenie problemów spoza ich specjalizacji. Również w życiu publicznym mamy okazję obserwować, jak bardzo symplicystycznie, prostacko potrafią rozumować uczeni specjaliści w sprawach społecznych czy politycznych. Nawet tak proste przyzwyczajenia jak dokładność obserwacji, poprawność wnioskowania czy wyjaśnianie deterministyczne nie zawsze dają się wynieść poza laboratorium.
Powtórka ze sprawy Oleksego
Widząc na ulicy rozrabiających dresiarzy, spokojny mieszkaniec Chrzanowa czy Supraśla postąpi rozsądnie, schodząc im z oczu. Strach w takim przypadku będzie jego najlepszym doradcą. Czy ci, którzy mu zagrażają, mają prawo żądać, aby się nie bał? Wychodząc z domu, przeważnie zamykamy mieszkanie na klucz. Jest to niewątpliwy dowód, że czegoś się boimy i coś mamy do ukrycia. W życiu codziennym, praktycznym i prywatnym, nikt by z tego nie wyciągnął wniosku pochlebnego dla tych, których ludzie się boją, i niepochlebnego dla zamykających swoje
Druga niewidzialna ręka
W realnym socjalizmie każdą racjonalną próbę reformy gospodarczej można było zaskarżyć przed trybunałem panującej ideologii za naruszenie zasady równości. Wiele słusznych projektów reformatorskich upadało z tego powodu. Już dawno zauważono, że im większa równość, tym większe uwrażliwienie na przypadki nierówności. Malkontenci nie przestawali zarzucać władzy socjalistycznej przyznawania sobie przywilejów. Najwięcej o tych przywilejach mówi wyrażenie „bananowa młodzież”: potomstwo dygnitarzy i prywaciarzy, które stać było na kupowanie sobie bananów. Gospodarstwa ogrodników, tak zwanych
Wojna czysta
Wojna Stanów Zjednoczonych z Irakiem będzie przynajmniej zrozumiała, a pod względem moralnym czystsza niż łżehumanitarna wojna z Serbią o Kosowo. „Społeczność międzynarodowa” mogła narodom byłej Jugosławii zaoszczędzić straszliwych doświadczeń, gdyby zdecydowała się na zbrojną interwencję w momencie rozpadania się Federacji i początków walk między Serbią, Chorwacją i Bośniakami. Interwencja przyszła za późno, właściwie gdy było prawie po wszystkim i chodziło już tylko o zmianę reżimu w Serbii. Ta wojna budziła odrazę nie dlatego, że poniewczasie karano wszystkich Serbów (może na to zasłużyli),
Niebezpieczne nadmuchiwanie balonów
Półtora wieku temu markiz de Custine, znowu sławny, pisał, że „gazety, te zwodnicze echa opinii publicznej, chcąc za wszelką cenę utrzymać przy sobie czytelników, popychają do przewrotu, choćby po to, by mieć coś do opowiadania jeszcze przez miesiąc”. Społeczeństwo – przestrzegał – zmarnieje, jeśli zaufa słowom pozbawionym sensu. Tyle się zmieniło, że gazety nie igrają już z wielkimi i niebezpiecznymi tematami jak walki klasowe, na przykład. Szukają sensacji i skandali jałowych, które opisane we wszystkich szczegółach
Wytrych do Urbana
Chciałbym w ten felieton wtłoczyć temat, dla którego nawet książka może być za ciasna. Wywiad Jerzego Urbana dla „Dużego Formatu” rozczarował mnie trochę. Znakomita skądinąd dziennikarka Teresa Torańska bardziej była zainteresowana tym, co pomyślą o niej koledzy dziennikarze z solidarnościowym rodowodem, niż co myśli Jerzy Urban. „Nie żałuje pan, że zabito ks. Popiełuszkę?” Można o to pytać wszystkich ludzi po kolei, łącznie z mordercami, i odpowiedź będzie zawsze taka sama. Prawdopodobieństwo trafienia na kogoś tak zwyrodniałego, że by nie żałował,
Pomyłki
Polityka rolna Unii od początku była błędna z ekonomicznego punktu widzenia, co do tego nikt nie miał wątpliwości. Przytaczano jednak na jej obronę ciekawe argumenty natury politycznej i socjalnej. A także kulturalnej. Czy chcemy – pytali politycy francuscy swoich rodaków – żeby nam się prowincja wyludniła? Uroki starej Francji znajdują się jeszcze na wsi, w miasteczkach, panującą tam tradycję chcemy zachować i dlatego m.in. będziemy dopłacać do rolnictwa. Była więc polityka rolna w części zachowawczą polityką kulturalną.
Unia Euroazjatycka
Bez uprzedzeń Nie mam zaufania do porządku prawnego czy politycznego, który bezustannie odwołuje się do dobrych intencji, prawa naturalnego, praw człowieka, praw dziejowych, religii lub innej ideologii. Wiem, że niewiele dobrego można zdziałać bez dobrych intencji, sam mam pewną skłonność do myślenia w kategoriach racjonalistycznie interpretowanego prawa naturalnego. Mimo to ufam tylko takiemu porządkowi, za którym stoi realna, nie ukrywająca się wstydliwie siła. Wszelkie próby zastąpienia siły w jej naturalnej roli przez jakieś rzeczywiście czy pozornie szlachetne idee,
W jakim kraju żyjemy?
Bez uprzedzeń Iść po schodach i żuć gumę to za trudne dla jednego rządu. Wygląda na to, że gdyby miał poważnie zająć się problemami krajowymi, to nie starczyłoby mu głowy do wprowadzania Polski do Unii Europejskiej. W tych dniach i tygodniach niech będzie jak jest, ale zaraz po sfinalizowaniu negocjacji będziemy oczekiwali od rządu SLD-UP poważnego zajęcia się Polską taką, jaka jest. Podejrzewam, że jest inna, niż się wydaje. Obecny rząd nie spotyka się z poważną krytyką, ponieważ nie istnieje poważna opozycja. Potok
Kocia muzyka
Bez uprzedzeń Zgromadzenie ludowe starożytnych Aten chcąc zmusić swoich członków do zastanawiania się, wprowadziło karę na wnioskodawców takich uchwał, które w praktyce przynosiły szkodę. Ustawy o abolicji podatkowej i deklaracjach majątkowych zostały zawetowane przez Trybunał Konstytucyjny, nie możemy więc z całą pewnością wiedzieć, czy byłyby one korzystne, czy szkodliwe. Mimo to media postanowiły ukarać wnioskodawcę i po wyroku Trybunału Konstytucyjnego urządziły ministrowi finansów niesamowicie jazgotliwą kocią muzykę. Mam nadzieję, że wicepremier Kołodko tym się nie przejął. Od ludzi







