Tag "dziennikarze"

Powrót na stronę główną
SZOŁKEJS

Ostoja w opałach

Tylko jeden zdecydowany ruch może uratować skórę dobrze znanym sprawcom, autorom niesłychanego wybryku dziennikarskiego w „Wiadomościach”. Chodzi o publikację wizerunków i ujawnienie danych osobowych dziesięciorga uczestników protestu pod siedzibą tej redakcji i kanału informacyjnego TVP Info. Otóż należy wyjąć oba te zespoły ze struktury spółki akcyjnej TVP i włączyć do któregoś z resortów siłowych – albo obrony narodowej, albo spraw wewnętrznych. Publiczna aktywność pracowników informacji TVPiS utraciła bowiem związek z dziennikarstwem w państwie demokratycznym. Publikacja zdjęć

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Media

Nagrody Prusa dla najlepszych dziennikarzy

Grzegorz Sroczyński i Rafał Woś to laureaci tegorocznej edycji Nagrody im. Bolesława Prusa. Kapituła konkursu przyznaje bowiem dwie nagrody – Złotego Prusa za całokształt osiągnięć dziennikarskich oraz Zielonego Prusa dla dziennikarzy poniżej 35. roku życia. Tegorocznej kapitule przewodniczyła red. Katarzyna Michalak, ubiegłoroczna laureatka, a w składzie znaleźli się Jacek Żakowski – laureat z 2015 r., prof. Janusz Adamowski – dziekan Wydziału Dziennikarstwa, Informacji i Bibliologii Uniwersytetu Warszawskiego, red. Tomasz Miłkowski oraz Andrzej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Media

Reportaż jest niepokojem

Polska widziana mikrofonem – 20-lecie Studia Reportażu i Dokumentu Polskiego Radia Każda audycja zaczyna się słowami: „Studio Reportażu i Dokumentu Polskiego Radia przedstawia reportaż pod tytułem…”. Podczas spotkania z okazji 20-lecia tej największej „samodzielnej jednostki producenckiej”, które odbyło się w warszawskim Klubie Księgarza, zapowiedziana została przy okazji emisja najnowszego reportażu, już następnego dnia. Redaktorka naczelna Studia Reportażu i Dokumentu Irena Piłatowska-Mądry pozwoliła sobie na delikatny zabieg promocyjny. –

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Po pogrzebie Pawła Adamowicza

Traumatyczne zdarzenia powodują, że pokazujemy, jacy naprawdę jesteśmy. Zabójstwo Pawła Adamowicza było takim wydarzeniem. Najpierw zareagowali dziennikarze. Sądząc po ich pierwszych reakcjach, najważniejsze dla nich było, czy zamach na prezydenta Gdańska był aktem terrorystycznym i czy chorobę psychiczną można symulować. To ostatnie pytanie generowało kolejne: czy z zabójcy ktoś celowo chce zrobić chorego psychicznie, aby uwolnić go od odpowiedzialności karnej. Już takie postawienie sprawy sugerowało wiarę w jakiś spisek. Stefan W. zapewne

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sylwetki

Jakby wygumkowana

Przez 25 lat Irena Dziedzic była ikoną polskiej telewizji. Zmarła w zapomnieniu Była tak piękna, że mężczyznom odbierało mowę. I tak mądra, błyskotliwa, cięta, że trochę się jej bali. Zrobiła w Telewizji Polskiej wielką karierę. Zaproszenie do programu „Tele-Echo” w czasach PRL było splendorem. Wystąpiło w nim 12,5 tys. rozmówców, ale ani jeden polityk. Program był prekursorem formatu talk-show. Gościł na antenie przez 25 lat, od 1956 r. do 1981 r., i był to wówczas światowy rekord. Irena Dziedzic zmarła

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Pytanie Tygodnia

Rok 2018 zapamiętamy przede wszystkim z…

Rok 2018 zapamiętamy przede wszystkim z… Prof. Michał Śliwa, politolog i historyk, UP w Krakowie Dla mnie, jako człowieka lewicy, wydarzeniem o pierwszorzędnym znaczeniu było odsłonięcie w Warszawie pomnika Ignacego Daszyńskiego, w którego powstanie byłem zresztą w pewnym stopniu zaangażowany. Ma to wymiar symboliczny: po wielu latach przywrócono szacunek i godność tradycji, która wywarła doniosły wpływ na dzieje najnowsze Polski, a mianowicie tradycji pepeesowskiej, socjalistycznej, którą najpełniej uosabiał właśnie Daszyński. Jest to wydarzenie, które powinno dać

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

SZOŁKEJS

Nowe ceny w obrocie słowami

W styczniu podrożały słowa, na razie te drukowane, czyli wyrazy. Omenaa Mensah, piękna kobieta, prezenterka TVN, po trzech z górą latach zakończyła swoją wędrówkę w poszukiwaniu sprawiedliwości. Korzystne dla niej orzeczenie sądu apelacyjnego będzie kosztować właściciela internetowego Pudelka 30 tys. zł. Dodatkowo przez tydzień Pudelek musiał przepraszać panią Omenę, a to też są pieniądze i szkody wizerunkowe, bo trzeba będzie podkulić ogon. Kara spotykała go za to, że „w sposób rażąco niezgodny z prawem” rozpowszechniał wulgarne,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Konfabulator z Hamburga

Jeden z najczęściej nagradzanych reporterów „Spiegla” latami zmyślał historie i manipulował faktami Korespondencja z Niemiec „Der Spiegel” należy niewątpliwie do najbardziej wpływowych pism na świecie. Jego publicyści i dziennikarze są regularnie obsypywani wyróżnieniami. Do niedawna zaliczał się do nich także Claas Relotius, wschodząca gwiazda niemieckiego reportażu. 33-letni hamburczyk pracował dla „Spiegla” od 2011 r., zdobywając wiele nagród. Otrzymał m.in. cztery Niemieckie Nagrody Reporterskie, Nagrodę im. Petera Scholla-Latoura, European Press Prize oraz nagrodę przyznawaną przez organizację

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Jeśli znajdę się nago na Marszałkowskiej…

…bez niczego i skazany tylko na siebie, to sobie poradzę i po dwóch tygodniach będę pożyczał innym kasę na procent Mariusz Szczygieł – dziennikarz, ikona reportażu. Ostatnio ukazała się jego książka „Nie ma” „Nie ma” jest swoistym wyznaniem wiary: w ludzi i potęgę opowieści. Zarazem kończysz książkę słowem: „Dziękuję”. Czy to jakaś forma twojego testamentu? – Testament to za dużo powiedziane, raczej to forma autorefleksji i podkreślenia pewnego etapu w życiu, który zdarza się facetom po czterdziestce. To czas, gdy mężczyźni

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

SZOŁKEJS

Wymarzony patent chiński

W serwisie internetowym chińskiej państwowej agencji informacyjnej pracują już wirtualni prezenterzy wiadomości. Stworzeni zostali na wzór i podobieństwo znanych i popularnych prezenterów telewizyjnych. Czytają po mandaryńsku, ale jeżeli trzeba, także po angielsku. Obyło się bez sztuczek typu in vitro. Redaktor Bot nie ma biologicznych rodziców, ale mówi głosem znanego prezentera, ma takie same jak on pieprzyki, tak samo mruga, identycznie porusza ustami i patriotycznie się nadyma, jak to w Chinach, kiedy trzeba wymienić nazwisko ojca wszelkiego stworzenia, czyli

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.