Tag "historia"

Powrót na stronę główną
Historia

Niesłychanie bolesny problem

Pół wieku po zbrodni katyńskiej władze radzieckie oficjalnie wzięły za nią odpowiedzialność. Dużą rolę odegrał w tym Wojciech Jaruzelski Mija 30 lat od spotkania Wojciecha Jaruzelskiego z Michaiłem Gorbaczowem, podczas którego oficjalnie potwierdzono odpowiedzialność Związku Radzieckiego za zbrodnię katyńską. Nie byłoby tego wydarzenia, gdyby nie lata trudnych przygotowań, nad którymi czuwał generał. „Prezydent Michaił Gorbaczow wręczył dzisiaj prezydentowi Wojciechowi Jaruzelskiemu kartony z dokumentami, które zdaniem radzieckiego przywódcy »pośrednio, lecz przekonująco« dowodzą, że to radziecka tajna

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Wąska ścieżka. Dlaczego odszedłem z Kościoła

Prof. Stanisław Obirek – antropolog kultury, teolog, historyk, publicysta, były jezuita Zastanawiam się nad pewnym rodzimym fenomenem. Nad terminem „Polak katolik”. Doszło u nas do stopienia się Kościoła z państwem czy też z narodem. Potrafisz wytłumaczyć, jak do tego doszło, że powstała jakaś inna tożsamość niż czysto religijna czy też czysto narodowa? – Jest to konstrukt kulturowy, z którym wielu rodaków ma uzasadniony kłopot, no bo przecież nie wszyscy są katolikami czy nawet chrześcijanami. Polacy od wieków należeli do różnych religii, byli

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Książki

Przywódca z kryminału

Cały świat był przekonany, że w Nowej Hucie strajkuje Solidarność, tymczasem protest zorganizował Andrzej Szewczuwianiec 26 kwietnia 1988 r. na Wydziale Walcowni Zgniatacz Huty im. Lenina rozpoczął się najdłuższy, bo trwający do 5 maja strajk, w którym wzięło udział od 12 do 15 tys. hutników. Codziennie informowało o nim Radio Wolna Europa, cały świat był przekonany, że jest to protest zorganizowany przez podziemne struktury Solidarności. Rok później, przed wyborami 4 czerwca 1989 r., media podawały, że tym strajkiem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Oscar Romero – święty Ameryki Łacińskiej

Zabójstwo arcybiskupa San Salvadoru zakwalifikowano jako zbrodnię przeciwko ludzkości Korespondencja z Rzymu Kościoły, w których głosił kazania, były przepełnione. Otwierano drzwi, aby mogły ich słuchać tłumy wiernych na zewnątrz. Wieczorem, w poniedziałek 24 marca 1980 r., abp Oscar Romero odprawiał nabożeństwo w kaplicy Boskiej Opatrzności w San Salvadorze. Według świadków pod koniec mszy przed budynek podjechał samochód i zaparkował przed wejściem. Z auta wysiadł mężczyzna, wyciągnął karabin i oparł go na otwartych drzwiach samochodu. Wejście do oratorium

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

Menora już się nie pali

Nie wiedziałam, że brat mojego pradziadka zabijał Żydów w Wąsoszu. Teraz już wszystko wiem, i się boję Sprężyna W Wąsoszu rządzili ks. proboszcz Piotr Krysiak i jego następca ks. Antoni Kuklewicz. Oni i wielu mieszkańców byli zwolennikami Stronnictwa Narodowego. Pogardy dla Żydów uczyły wąsoszan plakaty, gazety czytane na głos w świetlicy wiejskiej i przed mszami w kościele, a partie endeckie w całym powiecie regularnie wygrywały wybory. Tak jak w nieodległym Radziłowie czy Jedwabnem członkowie narodówki atakowali przed wojną swoich żydowskich sąsiadów,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

„Silni, zwarci, gotowi” i „jakoś to będzie”

To pierwsze hasło już raz Polacy słyszeli. Nie baliśmy się Niemców. Bolszewików pogoniliśmy już w 1920 r., więc tym bardziej ich się nie baliśmy. Wedle rządowej propagandy byliśmy „silni, zwarci, gotowi!”. Nawet przez myśl nikomu, chyba łącznie z Rydzem-Śmigłym, nie przeszło, że jednak trzeba się bać i Niemców, i bolszewików równocześnie. Naród był przekonany, że „nikt nam nie zrobi nic, bo z nami Śmigły, Śmigły, Śmigły-Rydz”. 1 września 1939 r. nawet poważni, mogłoby się zdawać, ludzie zakładali

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Biało-czerwona wbita w morze

W walkach o Wał Pomorski i Kołobrzeg brało udział ponad 70 tys. polskich żołnierzy. Co piąty nie przeżył Bitwa o Kołobrzeg trwała 11 dni i uznawana jest za największy regularny bój uliczny z udziałem polskich wojsk w czasie II wojny światowej. Walki, które trwały od 8 do 18 marca 1945 r., nie tylko miały kluczowe znaczenie dla całej ofensywy na Pomorzu Zachodnim, ale przede wszystkim dowiodły waleczności żołnierzy 1. Armii WP. Badacze dziejów polskiego oręża przyrównują operację kołobrzeską

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Rusofobia to (wielki) biznes robiony na Polakach

Nikt przy zdrowych zmysłach nie rozumie, dlaczego istotna część naszej klasy politycznej oraz mediów z uporem godnym lepszej sprawy głosi polski obowiązek nienawiści do Rosji i wszystkiego, co rosyjskie. Stanowi to unikatowy przypadek nie tylko we współczesnym świecie, lecz również w naszej, polskiej przeszłości. To prawda, że u zarania II RP, gdy wychodziliśmy z dziedzictwa zaborów, istniał silny nurt publicystyki politycznej posługujący się podobną narracją, ale, po pierwsze, istniał również konsekwentny nurt antyniemiecki, uzasadniający niechęć m.in. doświadczeniami grabieży okupacyjnej lat

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Wielka kasa na fałszywy mit

Państwo skolonizowane przez PiS sypnęło kasą na wymyślony przez prawicę Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Na plakaty, dodatki do rządowych gazet i ulotki wycięto tysiące drzew. Spółki rządzone przez posłańców dojnej zmiany wywaliły kolejne miliony. Szczególną gorliwością w gloryfikacji „Ognia”, „Burego” i „Łupaszki” wykazali się: dr Jerzy Bukowski, dr Kazimierz Krajewski i dr Tomasz Łabuszewski oraz dr Wojciech Muszyński. – Dr Jerzy Bukowski z kanapowego Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych ciągle walczy o niepodległość Polski. Nawet PiS i Duda nie są dla

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Biuro Odbudowy Stolicy

Największe na świecie biuro architektoniczno-urbanistyczne Gdy 17 stycznia 1945 r. do Warszawy wkraczali polscy i radzieccy żołnierze, stolica Polski była niemal całkowicie zburzona. Zniszczeniu uległo 71% przedwojennej zabudowy lewobrzeżnej części miasta. Odbudowę zrównanej z ziemią metropolii powierzono Biuru Odbudowy Stolicy. 14 lutego przemknęła niezauważona 75. rocznica powołania przez Krajową Radę Narodową tej zasłużonej instytucji. „Boże, odbuduj stolicę!”, tłumaczył skrót BOS niezapomniany dozorca Popiołek z telewizyjnego serialu „Dom”, przedstawiającego panoramę

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.