Tag "Jerzy Domański"
Pierwsza setka
Są jubileusze wielkie, ważne i huczne, ale bywają też małe i skromne. Sądzę, że warto jednak pamiętać i o tych mniejszych. Niezbyt może ważnych dla świata, ale cennych dla ludzi, których dotyczą. Mamy dziś w redakcji taką małą okazję do świętowania. Tygodnik założony w grudniu 1999 roku przez grupę dziennikarzy ukazał się po raz setny. My, podobnie jak każdy, kto wydaje jakieś pismo, myśleliśmy już na starcie o zawojowaniu świata. Do tego jeszcze daleko. Ale powoli wpisujemy się
Nerwowi spadkobiercy AWSP
Analiza zachowań polskich polityków jest zadaniem i łatwym, i trudnym. Łatwym, gdy trzeba przewidzieć kolejne ruchy Mariana Krzaklewskiego. Nietrudno też prognozować, jakie będą ich skutki dla instytucji, z którymi jest związany. Ale cóż począć z byłym marszałkiem Płażyńskim? I z jego nerwowymi wypowiedziami pod adresem nowego rządu? Bardzo byłem ciekaw, co zrobią politycy z tych partii, które przez wyborców zostały odesłane na ławkę rezerwowych. Teoretycznie mieli przed sobą wiele możliwości i wariantów zachowań. Ale w polityce
Terror nie ma ideologii
Dla wielu Rosjan fakt, że amerykańscy żołnierze znajdują się w naszej strefie wpływów to szok. Dlatego prosimy świat – szanujcie nasze interesy Rozmowa z Władimirem Łukinem, wiceprzewodniczącym Dumy Państwowej Rosji Władimir Łukin urodził się w 1937 roku w Omsku. Doktor nauk historycznych, przez wiele lat pracownik naukowy moskiewskiego Instytutu USA i Kanady. Ambasador Rosji w Stanach Zjednoczonych. Politycznie związany w ostatnich latach z reformatorsko-liberalnymi partiami Rosji. Od 1990 roku deputowany do Dumy, m.in. z ramienia
Powiedz, co zrobiłeś dla Polski
Premier Miller zaczął bardzo ambitnie. Nawet najwięksi malkontenci muszą docenić tempo prac nowego rządu. Wszystko jest robione szybciej, niż przewidują to ustawowe terminy. W miesiąc po wyborach mamy pełny skład rządu, są nowi wojewodowie, kompletuje się korpus urzędników podlegających premierowi. Widać, że dla tej ekipy czas jest wartością szczególnej wagi. Jakże ten styl kontrastuje z tym, co obserwowaliśmy przez ostatnie cztery lata. Z nieprawdopodobnym marnotrawstwem energii społecznej, bylejakością, kunktatorstwem i niekończącymi
Polska-Rosja – czyszczenie przedpola
Slawiści rozpoczęli ostro. A jak na naukowy temperament nawet bardzo ostro. W czasie Dni Nauki Polskiej w Rosji zaprezentowano m.in. referaty „O żywotności stereotypów” i „Polskie ucywilizowanie i rosyjskie barbarzyństwo”. Mowa tu oczywiście o literaturze i kulturze. To zastrzeżenie jest niezbędne, bo jakżesz te tematy są ciągle żywe w obecnych kontaktach Polaków z Rosjanami. Może mniej w rozmowach zwykłych ludzi. Ale w świecie misjonarsko nastawionej części prawicy aż gęsto od fobii, mitów i stereotypów opisujących naszą historię i współczesność. Fobie mają zresztą to do siebie, że nie znają
Bez miodowego miesiąca
Po meczu Polska-Ukraina piłkarze, trenerzy i działacze świętowali awans do finałów mistrzostw świata w warszawskim hotelu Sheraton. Powód do radości był oczywisty. Gratulacjom nie było więc końca. Widziałem, jak gość honorowy środowiska piłkarskiego, premier-elekt Leszek Miller z pewną zadumą, a może i z zazdrością patrzył na zwycięską drużynę i trenera Engela. Piłkarze już wygrali, dając nam wiele okazji do radości. A nowy rząd? Miller składając życzenia biało-czerwonym, zadeklarował, że zrobi wszystko, by również rządowa reprezentacja narodowa osiągnęła
Jeszcze jeden bubel na odchodne
Styl odchodzenia rządu Buzka jest dokładnie taki, jaki był sposób kierowania krajem. Pakowanie manatek przychodzi tej ekipie z wielkim trudem. Jaki jest krajobraz po Buzku i Krzaklewskim? Możemy się spodziewać jeszcze wielu złych wiadomości. Pod dywan upchano dużo śmieci, a w szafach stoi niejeden szkielet. Do ostatniej chwili skrywane są informacje o faktycznym stanie finansów publicznych. Przed wyborami wypuszczano polityków SLD-UP, by ujawnili projekty publicznych kraju i plany cięć budżetowych. A rząd, który ma w tej mierze ustawowe
Radykałowie są poza Sejmem
Na salonach powiało grozą. Do parlamentu weszli radykałowie i populiści wszelkiej maści. Nowy Sejm będzie antyeuropejski i skrajnie roszczeniowy. Zagrożona jest demokracja, a państwo jest w wielkim niebezpieczeństwie. Sieroty po partiach, które poniosły sromotną klęskę, wciąż nie mogą się otrząsnąć z szoku. Jest to po części zrozumiałe. Miłość bywa ślepa. I jednostronna. Ale nawet ta głęboka frustracja nie usprawiedliwia epitetów, jakie padają pod adresem tzw. partii protestu i na pewno krzywdzi wielu ich członków. Bo cóż to w dzisiejszej Polsce znaczy
Jakiego rządu nam trzeba
Fragmenty książki wywiadu-rzeki z prezydentem Aleksandrem Kwaśniewskim Co jest dzisiaj Polsce szczególnie potrzebne? Jak daleko nam do Polski bezpiecznej politycznie i gospodarczo? Kiedy państwo będzie przyjazne każdemu obywatelowi? W kampanii wyborczej do parlamentu wiele na ten temat mówiono. Szczególnie ciekawie zabrzmiały w tej narodowej debacie słowa Aleksandra Kwaśniewskiego. W rok po wyborach prezydenckich ukazała się jego książka zatytułowana „Po prostu lubię Ludzi”, rodzaj wywiadu-rzeki, w której Prezydent Rzeczypospolitej w sposób otwarty i precyzyjny przedstawia Polakom własną wizję
Wyborcy postawili na lewicę
Tylko około 46% z ponad 29 milionów uprawnionych do głosowania skorzystało z szansy bezpośredniego udziału w wyborach. To dramatycznie małe zainteresowanie. Ale ci, którzy poszli, wystawili druzgocący rachunek ugrupowaniom rządzącym Polską przez ostatnie cztery lata. Klęska AWSP i UW to wynik oceny skutków ich rządów. Uratowali się tylko ci politycy, którzy uciekli z rządu do Platformy Obywatelskiej i Prawa i Sprawiedliwości. Przybierając nowe barwy, potrafili wmówić części wyborców, że są nową jakością na polskiej scenie politycznej. Do parlamentu weszli, ale trudno się spodziewać po tych






