Tag "Paweł Dybicz"
Bohater bez skazy?
Pilecki został skazany nie za pobyt w Oświęcimiu, ale za działalność wywiadowczą na rzecz Londynu Jak wielkie emocje może wywoływać historia, widać na przykładzie burzy po publikacji w „Polityce” artykułu prof. Andrzeja Romanowskiego na temat rotmistrza Witolda Pileckiego. I świadczy o tym nie tyle niemała liczba publikacji, ile ocen, a raczej inwektyw pod adresem profesora. W całej tej publicystyce, a dokładnie w nagonce na Romanowskiego w prawicowych mediach, autorzy tekstów poświęconych publikacji i wnioskom profesora odsuwają z pola widzenia dwa zasadnicze problemy, które
Decydująca dekada
Bez usunięcia z kręgów władzy zwolenników konfrontacji nie doszłoby do Okrągłego Stołu Wydawać by się mogło, że im dalej od dekady lat 80., tym mniej jest ona interesująca, bo coraz lepiej jest poznana i opisana. O tym, że są to mylne wyobrażenia, mogli się przekonać uczestnicy dorocznego sympozjum „Ku historycznemu kompromisowi. Porozumienia sierpniowe. Stan wojenny. Okrągły Stół” zorganizowanego przez krakowską „Kuźnicę” przy wsparciu Fundacji im. Róży Luksemburg. Referenci nie ograniczali się do wypowiadania ogólnych tez, podpierając je przykładami, faktami,
Ślepa wiara w dokumenty bezpieki – rozmowa z prof. Andrzejem Romanowskim
Sprawa albumu o Pileckim niczego nie zmieni. IPN i jego zwolennicy nadal będą głosili tezę, że „bezpieka sama siebie nie oszukiwała” Czy chcąc pokazać podwójne standardy stosowane przez IPN, musiał pan się posłużyć osobą Witolda Pileckiego? Zrobił pan to specjalnie? – Nie będę zaprzeczał. IPN sam się podłożył tym albumem o Pileckim autorstwa Jacka Pawłowicza, ze wstępem napisanym przez byłego prezesa tej instytucji Janusza Kurtykę. Część tekstowa albumu mówi jedno, a dokumenty w nim pokazane
Polityka historyczna jest manipulacją – rozmowa z prof. Bożeną Popiołek
Dzisiaj lekcje historii bardzo często sprowadzają się do przekazywania tylko swoich poglądów Dla historyków, szczególnie nauczycieli, nastały chyba ciężkie czasy. Bo jak mówić o przeszłości, kiedy społeczeństwo jest mocno spluralizowane, podzielone politycznie, ma różny ogląd zwłaszcza ostatnich dziesięcioleci? – To nie jest kwestia czasów, tylko podejścia do historii i tego, czy historyk, podobnie jak polonista czy etyk, przenosi na pracę, a w przypadku nauczycieli na uczniów czy studentów, osobiste zapatrywania na przeszłość i swoje poglądy polityczne. Ma pan rację, że szczególnie
Życie w tonacji d-moll – rozmowa z Tadeuszem Domanowskim
Koncert w Carnegie Hall to dopiero pierwsze podejście pod muzyczny Everest Czy wydanie przez polskiego pianistę pierwszej solowej płyty bez choćby jednego utworu Chopina nie zakrawa na artystyczną prowokację? – Moja płyta nie jest prowokacją, choć chciałem ją nagrać bez utworów Chopina. Jej prapoczątek ma korzenie w mojej fascynacji Vladimirem Horowitzem. Początkowo miały się znaleźć na niej wyłącznie jego transkrypcje, takie jak „Carmen” czy „Marsz weselny”, które rzeczywiście na nią trafiły, ale myślałem też o nagraniu większych utworów opracowanych
Kolęda jak trzynastka? – rozmowa z prof. Małgorzatą Winiarczyk-Kossakowską
Biskupi obawiają się ujawnienia swoich finansów, a jeżeli to robią, ujawniają finanse samej kurii, ale nie diecezji Czy to, co ostatnio obserwujemy w sferze finansów Kościoła katolickiego, łącznie z wypowiedziami jego hierarchów, oznacza, że oni sami zaczęli rozumieć, że dłużej nie da się ich trzymać w tajemnicy? – Rozumiem, że pyta pan o Kościół w Polsce. Bo na świecie bywa z tym różnie, choć rzeczywiście Kościół katolicki jak mało który unika wprowadzenia przejrzystości własnych finansów. W Polsce unika i zawsze unikał.
Na tacy Kościoła i pod tacą
Nie można mówić o przejrzystości zasad finansowania Kościoła w Polsce, brakuje ich w samym Kościele Pieniądze Kościoła katolickiego budzą zainteresowanie i emocje nie tylko wiernych. Przez wieki jego finanse były jedną z najdokładniej skrywanych tajemnic zarówno Stolicy Apostolskiej, jak i Kościołów narodowych, biskupów, proboszczów. Dziś, w dobie szybko postępującej jawności życia publicznego, nie da się z jednej strony brać pieniędzy od wiernych i państwa, a z drugiej przynajmniej nie próbować się z nich rozliczyć. Sprawa funduszy Kościoła jest dla
Ani Polak, ani Europejczyk – rozmowa z prof. Mirosławą Marody
Weszliśmy w okres bardzo głębokich przemian, które socjologom trudno zinterpretować Czy Polacy są wdzięcznym obiektem badań socjologów? – Oczywiście, chociażby dlatego, że jest to społeczeństwo, które w swojej historii zostało poddane bardzo zróżnicowanym oddziaływaniom. Śledzenie tego, jak one się nawzajem przecinają i jakie rodzi to konsekwencje, jest – zwłaszcza dla teoretyka – niezwykle interesującym zagadnieniem. Z punktu widzenia socjologa nasze społeczeństwo jest bardziej nieprzewidywalne czy też kieruje się schematami
Historia po krakowsku
„Konspekt” to ogromna dawka informacji, faktów i opinii zawartych w klasycznych rozprawach, esejach i wywiadach Słychać nieraz opinie, że w Polsce wychodzi za dużo periodyków naukowych i popularnonaukowych, przez co ich poziom staje się coraz niższy. Jeżeli jednak ktoś zapozna się z treścią najnowszego numeru „Konspektu”, wydawanego przez Uniwersytet Pedagogiczny im. Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie, zmieni zdanie. Lektura najnowszego numeru, w całości poświęconego różnym aspektom historii, zadowoli chyba każdego czytelnika i miłośnika dowolnej epoki historycznej.
Walcem Balcerowicza po głowach- rozmowa z prof. Kazimierzem Frieskem
Społeczeństwo polskie się polaryzuje, nie tylko materialnie. Wraca podział na my i oni Czy dziedziczenie biedy w III RP zmniejszyło się, czy też rozwarstwienie społeczne powoduje jej wzrost? – Jeżeli społeczeństwo o znacznie bardziej otwartej strukturze społecznej niż polskie – myślę o Amerykanach – rejestrowało i rejestruje mechanizm dziedziczenia biedy, nie bardzo widzę powody, dla których nie miałby on występować w Polsce. Socjolodzy zajmujący się badaniami nad strukturą społeczną powiadają bardzo wyraźnie, że więcej niż połowa dzieci dziedziczy położenie







