Tag "Paweł Dybicz"
Piłsudski i Kaczyńscy
Rządy autorytarne, które nastąpiły po zamachu majowym, nie rozwiązały żadnego problemu, z którym nie radziła sobie Polska demokratyczna Tomasz Nałęcz, historyk, profesor Uniwersytetu Warszawskiego, wicemarszałek Sejmu w latach 2001-2005, b. działacz Unii Pracy i SdPl, przewodniczący tzw. komisji Rywina. Jego zainteresowania naukowe dotyczą historii politycznej XIX i XX w. Autor m.in. prac: „Polska Organizacja Wojskowa”, „Rządy Sejmu 1921-1926”, „Historia XX wieku”. – Czy zamach stanu jest taką nowoczesną, choć wcale nie bezkrwawą,
Generał i konusy
Żenujące widowisko zafundowali nam Kancelaria Prezydenta RP i sam Lech Kaczyński w sprawie przyznania Krzyża Zesłańców Sybiru gen. Wojciechowi Jaruzelskiemu. Odznaczenie to generałowi jak najbardziej zasłużenie się należało, bo nikt nie może podważyć deportacji rodziny Jaruzelskich na Sybir ani cierpień, jakie tam przeszła razem z setkami tysięcy innych Polaków. I dlatego wystąpienie władz naczelnych Związku Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych o przyznanie krzyża było uzasadnione, tym bardziej że do tej pory uhonorowano nim ponad
Co zostało po krzyżakach
Polacy z jednej strony uwielbiają państwo i jego instytucje, a z drugiej strony, mają je w najgłębszej pogardzie Prof. Władysław Markiewicz – Panie profesorze, przez wiele lat specjalizował się pan w tematyce niemieckiej. Dziś, gdy patrzy pan na nasze stosunki z RFN, co panu przychodzi na myśl? – Zawsze się boję, czy nie zmarnujemy następnej szansy, którą po raz kolejny daje nam historia. Od początku bowiem stosunków polsko-niemieckich te szanse były notorycznie zaprzepaszczane, marnotrawione, często z obydwu stron. Teraz, zwłaszcza
Dziennikarze zaczną wierzgać
IV RP to sztanca, za pomocą której mają być kształtowani obywatele myślący jednakowo. Jedna wersja historii, sądownictwa… Daniel Passent, w latach 1956-1958 dziennikarz „Sztandaru Młodych”, następnie wieloletni publicysta i felietonista „Polityki”, w której jest do dziś. W latach 1997-2001 ambasador
Jestem potrzebny prawicy
W tej chwili ugrupowania lewicowe nazwałbym partiami samopomocy psychicznej Jerzy Urban, redaktor naczelny „NIE” – Czy Jerzy Urban już się boi, czy jeszcze nie? – Nie boję się, ponieważ uważam, że jestem potrzebny prawicy. Oni po prostu potrzebują uosobienia wroga, tak jak Kościół katolicki potrzebuje diabła. Czyli mnie. Jestem, w ich rozumieniu, komunistą, a przy tym ateistą, hedonistą, kosmopolitą, cynikiem. – Ale tych układów, z którymi oni walczą, pan nie personifikuje… – Można
„Zemsta” po krakowsku
Opera Krakowska znów dała znać o sobie szerokiej publiczności. Wystawiła wielkie dzieło sceniczne Johanna Straussa, „Zemstę nietoperza” w reżyserii i choreografii Janusza Józefowicza, dla którego „Zemsta…” była debiutem w tej kategorii muzycznej. I od razu trzeba przyznać, że całkiem udanym. Inscenizacja Józefowicza przepojona jest ruchem scenicznym, a wykonawcy nie ograniczają się jedynie do śpiewu. Reżyser, specjalizujący się do tej pory we współczesnych musicalach, nie porzucił, co mu się chwali, stylu klasycznej operetki, i to zarówno w formie i wykonaniu. Ze sceny tchnie duchem
Książki
„Solidarność” bez IPN Książki Mażewskiego są niewygodne dla bezkrytycznych piewców „Solidarności”. Autor, działacz opozycji, nie należy do apologetów aktywistów i doradców panny „S”. Wyraźnie dowodzi, że do stanu wojennego musiało dojść, bo taka była (jest) logika dziejów. I to nie tylko dlatego, że chciał tego partyjny beton, ale i liderzy „Solidarności” nie wykazywali realizmu w działaniu. Co więcej, ci ostatni, nie chcieli i nie byli w stanie zrozumieć przestróg prymasa Stefana Wyszyńskiego, który tłumaczył im, że państwo jest dobrem najwyższym i nie wolno niszczyć jego struktur oraz narażać
Oni bali się nas, a my ich
25 lat temu podpisywał Porozumienie Szczecińskie. Dziś ujawnia, że Gierek parł do porozumień, że SB nie pomagała władzy, o rozmowach z Rosjanami, z Kościołem… Kazimierz Barcikowski – ur. w 1927 r. w Zglechowie pod Mińskiem Mazowieckim. Ma wyższe wykształcenie ekonomiczne i doktorat z ekonomiki rolnictwa. Członek AK (Szare Szeregi), działacz ZMW „Wici”. W PZPR zaliczany do liberalnego, otwartego na dialog skrzydła. Był m.in. sekretarzem KC oraz członkiem Biura Politycznego. W latach 70. był sekretarzem KC odpowiadającym za rolnictwo, ministrem rolnictwa, wicepremierem. W latach 80.
Bez ostatniego rozdziału
SLD praktykował politykę partii liberalno-demokratycznej, nie miał w punkcie wyjścia ambicji zmieniania świata, tylko przystosowanie się Mieczysław F. Rakowski – wieloletni redaktor naczelny „Polityki”, premier rządu w latach 1988-1989, ostatni I sekretarz PZPR, od 15 lat redaktor naczelny miesięcznika „Dziś”. – Ostatni, dziesiąty tom pańskich dzienników kończy się na roku 1990. To już koniec? Reszta nie nadaje się do wspomnień? – Dziennik prowadziłem do grudnia 1998 r. Niech się odleży. Teraz mam pilniejszą
Milczeć nie będę
Bracia Kaczyńscy i inni oskarżyciele nie zadali sobie trudu, aby sprawdzić, co mówiłem. Dla nich zbrodnią był już mój wyjazd do Rosji Gen. Wojciech Jaruzelski – Panie generale, jakie są pańskie wrażenia po telewizyjnej rozmowie z Lechem Wałęsą? – Najistotniejsze, że do tej rozmowy doszło. Doceniam jej klimat, chęć wzajemnego zrozumienia. Szereg spraw udało się nam poruszyć, może zabrakło ich pogłębienia. Wiele czasu zajął temat ataków i oskarżeń Lecha Wałęsy przez niegdyś bliskie







