Tag "piłka nożna"
Miliony na boisku
Kulisy futbolowych transferów Doskonale wiemy, o czym śni wielu dorastających chłopaków. Ich marzenie to być drugim Robertem Lewandowskim, Leo Messim, Cristianem Ronaldem, a ostatnio Krzysztofem Piątkiem. Nadzieja na olśniewającą karierę, popularność oraz konto bankowe z sumą niewyobrażalną i nieosiągalną dla przeciętnego śmiertelnika. Jednak nawet będąc obdarzonym nieprzeciętnym talentem i nawykłym do systematycznej ciężkiej pracy, niczego wielkiego nie osiągniemy bez łutu szczęścia i odpowiedniego menedżera. To on może zadbać o właściwy rozwój zawodnika i przebieg jego kariery
Futbol po polsku
Największy problem mamy z piłką klubową. Wyniki od lat są słabe. I jeszcze długo się nie poprawią Na jakiej podstawie klienci oceniają produkt? Jedni kierują się posiadanymi informacjami, drudzy sugerują ceną. Wszyscy jednak zwracają uwagę na opakowanie. To najlepsza wizytówka. O tym, jak ważną odgrywa ono rolę, najlepiej może świadczyć fakt, że opakowanie jest traktowane jako jeden z najistotniejszych elementów promocji i marketingu. Zachęca do dokonania wyboru, pozwala stworzyć pozytywne wyobrażenie o tym, co znajduje
Nowe ceny w obrocie słowami
W styczniu podrożały słowa, na razie te drukowane, czyli wyrazy. Omenaa Mensah, piękna kobieta, prezenterka TVN, po trzech z górą latach zakończyła swoją wędrówkę w poszukiwaniu sprawiedliwości. Korzystne dla niej orzeczenie sądu apelacyjnego będzie kosztować właściciela internetowego Pudelka 30 tys. zł. Dodatkowo przez tydzień Pudelek musiał przepraszać panią Omenę, a to też są pieniądze i szkody wizerunkowe, bo trzeba będzie podkulić ogon. Kara spotykała go za to, że „w sposób rażąco niezgodny z prawem” rozpowszechniał wulgarne,
Nie wystarczą różowe okulary
Trzeba się pogodzić z prawdą, że Lewandowski lepiej grać już nie będzie Przyjdzie nam poczekać aż do wiosny 2019 r. na ewentualną pierwszą wygraną piłkarskiej reprezentacji Polski, którą PZPN – w osobie prezesa Zbigniewa Bońka – powierzył do prowadzenia Jerzemu Brzęczkowi. Ten podjął się, jak się okazało, niemal straceńczego zadania „reanimacji” kadry narodowej. Bilans tegorocznej jesieni to po trzy remisy i przegrane – w efekcie spadek w Lidze Narodów z dywizji A do B. Trybuny stadionów podczas meczów
Niebieskie Chachary – solidarni jak mało kto
Kibice Ruchu Chorzów to ludzie, którzy codziennie oddają się sprawie Cezary Grzesiuk – reżyser filmu dokumentalnego „Niebieskie Chachary” Pamięta pan, jak to było, kiedy pierwszy raz trafił pan na stadion przy ulicy Cichej? – To były lata 70. Mieszkałem w Chorzowie, czyli w mieście specyficznym. Kiedy zbliżał się weekend, wszyscy nagle znikali z placu przed naszym domem. Kierunek był jeden – stadion Ruchu przy Cichej. Miałem więc do wyboru: pójść z nurtem
Smutne wieczory na Śląskim w Chorzowie
Po mundialu piłkarze narzekali, że taktyka Nawałki im nie pasowała, Brzęczek zaproponował coś, co nie pasowało jeszcze bardziej Trzy mecze – jeden punkt, dwie bramki zdobyte i pięć straconych, spadek z grupy 3. dywizji A do B. To jesienny dorobek naszej reprezentacji z występów w elicie Ligi Narodów UEFA. Na pocieszenie kasa PZPN wzbogacona o 1,5 mln euro – za sam udział. Jednak dobiegający powoli końca rok 2018 jest marny. Nie udało się zniwelować skutków mundialowego tąpnięcia. Po wrześniowym
Prosto w Szczenę
Mnie też się nie podoba taki tytuł. Ale mam usprawiedliwienie. Nie ja go wymyśliłem, ja go tylko ukradłem i właśnie zwracam. Tak ma się nazywać nowy program na portalu Onet, więc sprawa jest jak najbardziej poważna. Co będzie w środku, zobaczymy dopiero 16 października. O co chodzi, nie wiadomo. Rzuciłem się do słowników, żeby namierzyć szczenę, i nie mam dobrej wiadomości dla czytelników. Jest szczenię, owszem, są szczyny, ale szczeny nie ma ani pisanej małą, ani wielką literą. Znam jednego trenera piłki nożnej, który miał taką
Znaki zapytania
Kibice mają nadzieję, że jesienią Polacy poprawią nadszarpniętą reputację, ale Włosi liczą na to samo Od połowy lipca mamy nowego selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski – jest nim Jerzy Brzęczek. Celowo piszę – mamy – bo przecież futbolowa pierwsza kadrowa to nasze wspólne dobro narodowe. Jedno z nielicznych, które w momencie pierwszego gwizdka arbitra odsuwa w ponaddwugodzinny niebyt wszystko inne. Podczas rosyjskiego mundialu nie było nam dane przeżyć radosnych momentów. Jednak kibice
Światełko ze Wschodu (Dalekiego)
Okazało się niedawno, że nie tylko Dariusz Szpakowski, sprawozdawca telewizyjny, przynosi pecha polskiej reprezentacji w piłce nożnej. Przez Szpakowskiego natomiast nie powiodło się w Rosji na ostatnich mistrzostwach świata również innej drużynie, mianowicie reprezentacji gospodarzy, która przegrała konkurs karnych z Chorwatami. Coś takiego zrobił nasz legendarny komentator, co porównać by można do ozdrowieńczej praktyki Anatolija Kaszpirowskiego ze słynną mantrą: adin, dwa, tri, czetyre. Szpakowski doprowadził Chorwatów do szczęśliwego zwycięstwa nad Rosjanami, a widzowie polskiej telewizji domagali się
Mundial, mundial i już po
Za gierkowskich czasów w Warszawie poszedłem z tatą do kina. Był to bodaj któryś z filmów Buñuela. Rzecz zmierzała już do końca, kiedy rozbłysły światła, zniknęły obraz i dźwięk, a otyła pani kinowa oświadczyła: „Dalej nie ma nic ciekawego. Proszę wyjść, bo trzeba przewietrzyć salę przed następnym seansem”. Pamiętam dobrze to zdarzenie, gdyż mój zawsze cichy tata zawrzał takim oburzeniem, że nawet wyrwało mu się, rzecz absolutnie niebywała, brzydkie słowo dotyczące najstarszego zawodu świata. Podobne wrażenie wywarł na mnie






