Światełko ze Wschodu (Dalekiego)

Światełko ze Wschodu (Dalekiego)

Okazało się niedawno, że nie tylko Dariusz Szpakowski, sprawozdawca telewizyjny, przynosi pecha polskiej reprezentacji w piłce nożnej. Przez Szpakowskiego natomiast nie powiodło się w Rosji na ostatnich mistrzostwach świata również innej drużynie, mianowicie reprezentacji gospodarzy, która przegrała konkurs karnych z Chorwatami. Coś takiego zrobił nasz legendarny komentator, co porównać by można do ozdrowieńczej praktyki Anatolija Kaszpirowskiego ze słynną mantrą: adin, dwa, tri, czetyre. Szpakowski doprowadził Chorwatów do szczęśliwego zwycięstwa nad Rosjanami, a widzowie polskiej telewizji domagali się wyrzucenia go z pracy za „trzymanie z Ruskimi”. Wielka sztuka!

Do konferencji prasowej Jacka Kurskiego świat nie miał najmniejszych wątpliwości, kto jest największym zwycięzcą finałowego turnieju FIFA Russia 2018. Wskazania dotyczyły jednego człowieka, samego prezydenta Rosji. Wejście do gry Kurskiego, bezapelacyjnego zwycięzcy wszystkich transmisji, wprowadziło do tego rankingu trochę niepewności. Jacek Kurski zarobił bowiem na mundialu więcej, niż TVP zapłaciła za prawa transmisyjne. Naprawdę wielka sztuka.

Władimir Putin miał gorszy wynik. Rosja wydała na mistrzostwa świata w piłce nożnej znacznie więcej, niż zarejestrowała kasy zwrotnej w lipcu. Świat się zawahał, ale nie zmienił zdania. Putin pozostał na urzędzie i zachował pozycję zwycięzcy mistrzostw, które załatwił Rosji.

Widzowie TVP odreagowali kasowy sukces stacji natychmiast po ostatnim gwizdku w Moskwie. W tygodniu liczonym od 16 do 22 lipca zapomnieli o Jedynce i TVP Sport. Najpewniej płukali żołądki po obowiązkowym tuczu reklamą, zafundowanym przez obie stacje w czasie mistrzostw. Telewizja publiczna nigdy się tak nie napasła jak dzięki Russia 2018 i nigdy natychmiast po wielkiej imprezie sportowej tak nisko nie upadła. W historii prowadzenia badań telemetrycznych TVP 1 właśnie osiągnęła rekord zanurzenia. Liczony w udziałach w polskim rynku telewizyjnym wyniósł on 7,37%. Mniej nie było nigdy, ale to nie jest dobry materiał na konferencję prasową.

Polsat zakończył pierwszy pomundialowy tydzień na miejscu pierwszym, z wynikiem 10,10%, druga pozycja przypadła TVN za rezultat 8,91%. Jak widać, nie jest wielką sztuką przeskoczyć konkurenta, który umie się żywić tylko cudzymi produktami.

Szkoda, że do finału rosyjskich mistrzostw nie dotarli sami Rosjanie. Jakaż to dla całego świata byłaby okazja, żeby zobaczyć euforię po rosyjsku! Jaka to dla Rosjan byłaby szansa pokazania światu, jaki rodzaj uczuć budzi w nich piłka i co by najchętniej zrobili w patriotycznym uniesieniu. Narodowi zostałaby zafundowana pierwsza, że tak powiem, niewojenna, cywilna i zabawowa w atmosferze okazja do ekspresji rosyjskiej duszy. Wielka szkoda.

W trwającej jeszcze radości Chorwatów nie ma nic, czego nie dałoby się przewidzieć albo o czym nie wiedzieliby ich sąsiedzi. Rzemieślnik ufundował pani prezydent kilka dyplomatycznych parasoli, ułożono parę nowych, jeszcze bardziej patriotycznych pieśni pod hasłem: dopóki bije moje serce. Nowością do pozazdroszczenia jest eksplozja ambicji europejskich w czterech klubach naraz, poza Dinamem Zagrzeb, także w Splicie (Hajduk), Rijece i Osijeku. Wszyscy lepsi od Legii.

Futbol jest z założenia grą chaotyczną. Trener Strejlau mówi, że gra bez piłki to jest sól piłki, ale gracze wolą kocioł pod bramką, gdzie wystarczy kopać, żeby coś wylądowało w siatce, samobój albo rykoszet. Odechciewa się oglądania takiej zabawy i dreptania śmiertelnie znużonych grą celebrytów. Podczas rosyjskich mistrzostw mnie przed ostateczną rezygnacją uchroniły telewizyjne obrazki z Tham Luang Nang Non, tajlandzkiej jaskini, w której zdarzył się prawdziwy cud – od niechybnej śmierci uratowano dwunastkę Dzikich Dzików, juniorów piłkarskich i ich trenera. Przed powrotem do szkoły i na boisko Wild Boars pokazują się właśnie światu jako nabożni, nad wiek skupieni mnisi. Ogromnieją jako niemal biblijny symbol niezbędnej odnowy piłki nożnej, która może nadejść z Dalekiego Wschodu.

Wydanie: 31/2018

Kategorie: SZOŁKEJS

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy