Tag "Piotr Gadzinowski"

Powrót na stronę główną
Felietony

Kraj trudnych filmów

I znów nasz naród pokazał, że sroce spod ogona nie wypadł. Polacy pobili kolejny rekord Guinnessa. Tym razem w oglądaniu filmów kinowych na okrągło. Pobili, bo w przeciwieństwie do narodowej reprezentacji olimpijskiej nasza załoga była przygotowana wszechstronnie i korzystała z bogatego zaplecza. Klimatyzowanej sali, serwisu kanapkowo-napojowego opracowanego przez profesjonalnego dietetyka. Do tego stała konsultacja medyczna renomowanej kliniki powiązanej z najwyższymi sferami partyjno-państwowymi oraz non stop dyżur psychoterapeuty. Nad doborem repertuaru pracował min. psycholog, który zalecił, aby

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Munitet na topie

Najbardziej trendy, topowy w minionym tygodniu był immunitet poselski, sędziowski, prokuratorski. Za sprawą eksministra Sadowskiego, obciążonego zarzutem spowodowania nieumyślnego wypadku samochodowego dziewięć lat temu. Za sprawą koleżanek i kolegów z ław poselskich, uchylających się od odpowiedzialności karnej za mniejsze lub większe łajdactwa. Które niezwykle drażnią społeczeństwo pragnące egalitaryzmu. Ponieważ minister, sędzia, aktualnie posiadający immunitet prokuratorski Sadowski stał się gwiazdą medialną, niewielu ze zwolenników obalenia immunitetów zauważyło, że wniosek o jego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Woda na młyn „Faktu”

Czytanie gazet czasami szkodzi. Zwłaszcza politykom. W zeszły czwartek podczas obrad plenarnych Sejmu RP odczytano sprostowania, które posłanki i posłowie słali do różnych redakcji i redaktorzy odpowiedzialni za sprostowania olali je. Łamiąc tym samym prawo prasowe. Nowy zwyczaj odczytywania niedrukowanych sprostowań wywołał wściekłość u części posłów. Bo oto najwyższy organ władzy ustawodawczej przyznaje się, że nie jest w stanie wyegzekwować obowiązującego w naszym kraju prawa. Bo przecież obowiązujący nadal art. 32 rozdziału 5

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

W bańce próżniowej

Prezydent Kwaśniewski zadeklarował wreszcie, że będzie patronował „nowej lewicy”. Jednych to ucieszyło, drugich nie. Taki patronat grozi nową komisją weryfikacyjną. Staraniami o papiery dobrego, proprezydenckiego lewicowca. W odróżnieniu od tych złych, którzy przez sito nie przejdą. Jakie będą kryteria, dziś nie wiadomo. Można jedynie przewidzieć, że znów mogą być chybione, rozmyte. W przyszłym roku okaże się, czy będziemy mieli nową partię lewicową, czy tylko centrolewicowy blok poparcia dla wskazanego przez ustępującego prezydenta kandydata na następcę. W

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Laurka laurowa

Każdy przylot do Pekinu zaskakuje. Nawet po miesiącach paru widzimy nowe miasto. Gwałtownie modernizujące się. Oprócz uznanych obiektów zabytkowo-turystycznych coraz trudniej znaleźć w tym mrowiskowym mieście stare domy. Tradycyjne hutongi giną pod buldożerami. Na ich miejscu budowane są apartamentowce. Pozostałe są przerabiane na skanseny turystyczne. Przejażdżka dwuosobową, wygodną rykszą. Z serwowaną ciepłą herbatką albo buteleczką mocnej wódeczki, jeśli zimno się robi. Z przewodnikiem, mieszkańcami niekrępującymi się wizytami „długich nosów”. Trasą co rusz

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Księżniczka z Tyru

„Turcja zuboży Europę”, powiedział wpływowy kardynał Kościoła katolickiego, Joseph Ratzinger. W wywiadzie dla konserwatywnego, również wpływowego dziennika „Le Figaro”. Do Francuzów toczących spór z krajowymi środowiskami muzułmańskimi o zasady świeckości szkoły, fruwające na głowach muzułmanek niczym sztandary chusty, o relacje Europa chrześcijańska-islamski Wschód. Akcesja Turcji do Unii Europejskiej byłaby kolejnym zwycięstwem gospodarki nad kulturą, tradycją, nad religią uznawaną za spoiwo społeczeństw starej Europy. Roma locuta, causa finita, zdawał się mówić

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Czekając na Lutra

Osiemdziesiąt milionów złotych rocznie może zaoszczędzić budżet naszego państwa, jeśli Sejm przyjmie senacką poprawkę do ustawy zdrowotnej, zakładającą, że księża Kościoła katolickiego będą opłacać składkę z własnej kieszeni, a nie z budżetu państwa. Decyzja senacka od razu wzbudziła opór hierarchów. Jak zwykle, przy każdej próbie ograniczenia finansowania Kościoła z publicznych funduszy, przypomnieli oni krzywdy, jakich Kościół katolicki doznał w czasach PRL-u. Wspomniano o zabranych Kościołowi majątkach, o represjach, ot stały, znany fragment

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Przepraszam za przepraszam

Proszę mnie nie przepraszać, skruszeni Niemcy. Proszę mnie nie przepraszać, wzruszeni Radzieccy i wy, zdziwieni Angielscy, też mnie nie przepraszajcie. Nie przepraszajcie mnie za Wasze czyny sprzed 60 lat, podczas powstania warszawskiego. Dzisiejsi Niemcy nie muszą mnie przepraszać za działania ówczesnej armii niemieckiej i jej sojuszników. Nawet za czyny, które można dziś nazwać zbrodniami. Armia wykonywała swoje obowiązki, chcąc jak najszybciej złamać opór powstańców i popierającej ich ludności. Zbrodnie napawają wstrętem,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Kiepściura

Nazywam się Jan Kiepura. Superpociąg Polskich Kolei Państwowych. Kursuję z Warszawy do Brukseli w 16 godzin. Potrafię pędzić do 200 km/h. Zabieram 276 pasażerów. Mam nowe, klimatyzowane wagony. Prysznice i odtwarzacze DVD w przedziałach sypialnych. Nawet miejsce do przewijania dzieci. Jestem Super. Najlepszy polski pociąg zreformowanej PKP. Pociąg z Polski do Zjednoczonej Europy. Symbol naszej łączności z biurokratyczną stolicą UE. Nazywam się Jan Kiepura. Odjeżdżam codziennie o 18. z Warszawy Centralnej. Dojeżdżam

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Westerplatte z brodą

Profesor Geremek wydawał certyfikaty polskości i świadectwa moralności patriotycznej. Nie osobiście, w realnym wymiarze, lecz symbolicznie. Jak wszystko w polskiej polityce. W zeszły wtorek, 20 lipca, podczas strasburskiej sesji europarlamentu doszło do wyboru tamtejszego marszałka. Jednym z kandydatów był profesor Bronek. Wszystkie proeuropejskie i patriotyczne media w naszym kraju wcześniej już ogłosiły, że po wyborach poznacie ich. Każdy z polskich deputowanych, który zagłosuje na profesora Geremka, zyska papiery Prawdziwego Polaka. Pozostali okażą się unioeuropejskimi zaprzańcami.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.