Tag "Piotr Żuk"
Wyjście z POPiS-owej telenoweli
Kiedy w kraju PO łapie zadyszkę i widać kolejny spadek jej formy, we Wrocławiu to samo dzieje się z prezydentem Dutkiewiczem, który kompletnie się pogubił i traci dotychczasowy wizerunek skutecznego kowboja. Społeczeństwo obserwuje to jednak z coraz większym zobojętnieniem, czując, że ogląda jakąś coraz nudniejszą telenowelę. Wzloty i upadki poszczególnych bohaterów tego spektaklu nie mają większego znaczenia ani wpływu na jakość życia widzów. Tak to przynajmniej wygląda z boku.Dekompozycja układu władzy postępuje ostatnio w Polsce coraz szybciej i może
Powrót do realnego świata
Ideologia jako próba zafałszowania prawdziwych relacji społecznych zawsze kiedyś się wyczerpuje. Można odwracać na różne sposoby uwagę opinii publicznej od rzeczywistych interesów, problemów i konfliktów społecznych, ale zawsze ta zasłona się zużywa.Najlepszym sposobem zerwania kurtyny zasłaniającej prawdziwe mechanizmy wpływające na istniejący porządek jest praktyka społeczna. Można stosować wiele zaklęć do zaczarowania rzeczywistości, ale tracą one moc, kiedy podważa je świat za oknem. Tak właśnie dzieje się teraz w Polsce. Już coraz mniej
Ciemno wszędzie, głucho wszędzie…
Nastroje społeczne sięgają poziomu bruku. Propaganda rządowa, która przed Euro ogłaszała wzmocnienie polskiej gospodarki dzięki turniejowi piłkarskiemu, zupełnie się rozminęła z rzeczywistością. Już prawie jedna trzecia pracujących Polaków (31%) boi się utraty pracy, a bezpiecznie w firmie czuje się mniej niż połowa zatrudnionych (49%) – wynika z sondażu ARC Rynek i Opinia. Aż 40% badanych uważa, że miałoby problem ze znalezieniem nowego zatrudnienia.Jednak nie tylko pracownicy mają podłe nastroje. Również przedsiębiorcy nie mają
Kryzys ponad granicami
Choć polskie media i politycy są zajęci głównie sobą i lokalnym, krajowym podwórkiem, pewne procesy zachodzą ponad granicami Polski i bez względu na czyjekolwiek poglądy poddają nas swoim wpływom. Kryzys, który staje się coraz bardziej namacalny (rosnące bezrobocie, wciąż malejąca sprzedaż mieszkań, coraz mniej chętnie brane i przyznawane kredyty w bankach), być może pierwszy raz w historii ludzkości pokazuje w takiej skali zupełną zależność ekonomiczną i polityczną w dzisiejszym świecie. „Potrzeba coraz szerszego
Republika Weimarska czai się za rogiem
Kryzys coraz głośniej puka do drzwi. Impreza na „Titanicu” jeszcze trwa, ale niektórzy już czują lekki przechył. Im bardziej zagrożenie bezrobociem i biedą będzie rosło, tym szybciej będą się pojawiać różni domorośli zbawcy ojczyzny. Po odejściu z PiS posłanki Kempy i schowaniu się pod skrzydła pozbawionego charyzmy Ziobry nową gwiazdą w drużynie prezesa Kaczyńskiego stała się w ostatnich tygodniach niejaka Krystyna Pawłowicz. Mająca podobno jakiś tytuł naukowy, co tylko ilustruje fakt, że formalne wykształcenie
Sezon na bankructwa
SWOBODNE MYŚLI Z WROCŁAWIA Po kiepskim Euro w wykonaniu polskich piłkarzy przyszedł czas na olimpijską męczarnię w wykonaniu polskich sportowców. Nikt podczas imprezy w Londynie nie wspominał w mediach czasów PRL, kiedy Polacy przywozili standardowo po 20-30 medali – przykładowo w 1972 r. z Monachium 21 medali, w 1976 r. z Montrealu – 26, w 1980 r. z Moskwy – 32. W przedsiębiorczej, wolnej Polsce zarządzanej zgodnie z zasadami rynku od początku lat 90. mieliśmy regularny spadek liczby zdobywanych medali. Niewidzialna
Polska Ameryka Łacińska
Kiedy chce się powiedzieć społeczeństwu coś przykrego, można tę wiadomość opakować w ładny tytuł. „Gazeta Wyborcza” chroniąca z całych sił słaby rząd Tuska ma tę sztukę opanowaną do perfekcji. Czytamy np. wielki, optymistyczny tytuł: „Oszczędności Polaków rosną. W bankach mamy prawie 500 mld zł”. Z tekstu wynika jednak, że jesteśmy w Europie na szarym końcu pod względem posiadanych oszczędności, a większość Polaków to zwykli biedacy. 500 mld ładnie brzmi w tytule, w realnym świecie jest już gorzej.
Fajnie być Polakiem
Jak podaje Eurostat, Polska jest jednym z państw o najniższych zarobkach w Europie (według danych średnia pensja to u nas ok. 450 euro). Ta średnia statystyczna i tak jest zawyżona przez bogatą i bardzo nieliczną mniejszość społeczeństwa. Jeżeli posłużymy się innym wskaźnikiem statystycznym, np. medianą, która pokazuje najczęściej występujące w populacji wartości środkowe, to średnia dochodów w Polsce wynosi ok. 370 euro na rękę. Mniej od Polaków zarabiają tylko Bułgarzy i Rumuni – odpowiednio ok. 300 i 200 euromiesięcznie. Ale premier
Wakacyjna cisza przed burzą?
Pustka, jaka pojawiła się po zakończonym Euro, w sposób szczególny podkreśla brak pomysłów i poważnych projektów na poradzenie sobie z wyzwaniami społecznymi, które czekają Polskę. Nikt nie wie, co się wydarzy w najbliższych tygodniach. O strategiach na najbliższe miesiące nawet nie ma co marzyć. Rząd wydaje się grać na czas i stara się dowieźć tę kruchą stabilizację do końca roku. A później się zobaczy. Jeśli wytrzymają Portugalia, Włochy i Hiszpania, to może i Polska przetrwa finansową zawieruchę. Jeśli jednak euro padnie,
Trzy fale polskiego kapitalizmu
Kiedy opadnie kurz po Euro, przyjdzie wrócić do polskiej szarej rzeczywistości. Czeka nas twarde lądowanie. Tym bardziej że rząd w dobie głębokiego kryzysu systemu społeczno-ekonomicznego będzie się starał zgodnie z obowiązującymi dogmatami kontynuować politykę cięć i przykręcania śruby społeczeństwu. Kiedy zakończył się „realny socjalizm” i nie było widać na horyzoncie żadnych realnych alternatyw, do Polski wlał się – pod kierunkiem Leszka Balcerowicza – kapitalizm w najprymitywniejszej wersji. Gilotyna, która zlikwidowała państwowe zakłady pracy,







