Tag "Piotr Żuk"

Powrót na stronę główną
Felietony Piotr Żuk

Prawicowy czyściec i „antysystemowcy” za publiczne pieniądze

Po raz kolejny okazuje się, że Polska to kraj specjalnej troski. Choć mamy jedne z największych nierówności społecznych, gospodarkę, której podstawą jest tania siła robocza, i całe „elastyczne pokolenie” pozbawione szansy na stałe zatrudnienie, w wymiarze politycznym panuje u nas całkowicie neoliberalna i konserwatywna prawica. Istnieje tu nie tylko prawicowa władza, ale również prawicowa opozycja, a do tego, jak pokazuje życie, są prawicowi „antysystemowcy”. W całej Europie powstają ruchy krytykujące i negujące współczesną formę kapitalizmu oraz ukazujące fasadowość obecnych „demokratycznych”

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Piotr Żuk

Polowanie na białych Murzynów

Policja w Stanach Zjednoczonych lubi sobie postrzelać do czarnoskórych zamieszkujących biedne dzielnice. Co jakiś czas wybuchają tam z tego powodu spontaniczne protesty i zamieszki uliczne. Ale strzelanie przez policję i bicie na komisariatach to nie tylko amerykańska specjalność. Prawie wszystko, co kiepskie, złe i reakcyjne, przychodzi do Polski z USA. Są to nie tylko F-16 i pomysły na kolejne wydatki na zbrojenia, nie tylko McDonald’s i śmieciowe jedzenie, ale również moda na kowbojów w mundurach, którzy zaprowadzają porządek. Najpierw śmierć młodego chłopaka w Legionowie. Później zgon chłopaka w Sosnowcu po policyjnej interwencji. Podejrzany

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Piotr Żuk

Lobotomia polityczna

Jeszcze nie tak dawno, bo w połowie XX w., psychiatria, lecząc depresje, nerwice, napady agresji i inne zaburzenia psychiczne, proponowała usuwać fragmenty kory mózgowej. Zabieg pieszczotliwie nazywany lobotomią świetnie nadawał się do rozwiązywania problemów z wszelkimi niewygodnymi obywatelami, którzy podważali sens istniejącego ładu. Literackim symbolem lobotomii na niepokornych członkach społeczeństwa stał się McMurphy, bohater książki Kena Keseya „Lot nad kukułczym gniazdem”. Choć jest w pełni normalny i racjonalny (a może właśnie dlatego), system

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Piotr Żuk

Kondukt pierwszomajowy

Święto Pracy w Polsce 2015 nie może być radosne dla polskiego pracownika. Nie tylko z powodu kiepskich zarobków, braku ochrony przed aroganckim szefem (m.in. z powodu nieobecności lub słabej kondycji związków zawodowych w firmie), dominacji w polskiej polityce dogmatów neoliberalnych, w których nie ma miejsca dla takich pojęć jak prawa socjalne, godność pracownicza czy dobrobyt. Nastrojów nie poprawia fatalny stan lewicy, która jest zajęta głównie samą sobą i szukaniem sposobów na przetrwanie jej działaczy. Na ochronę interesów klas ludowych nie starcza

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Piotr Żuk

Zakazane piosenki

Gala koncertowa kończąca kolejny Przegląd Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu nie spodobała się prawdziwym Polakom i czujnym, cenzorskim, prawicowym mózgom. Koncert zatytułowany „Proszę państwa! Będzie wojna” wyreżyserowany przez Monikę Strzępkę i Pawła Demirskiego, dwójkę znaną z krytycznych przedstawień teatralnych i lewicowych sympatii, miał wyraźnie antywojenne przesłanie. W związku z tym znalazło się tam sporo utworów, które mają ugruntowaną pozycję w kanonie kultury wolnej od nacjonalizmu i prawicowych przechyłów. Za Moniką Strzępką, mocno przecież związaną

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Piotr Żuk

Pokój pod lufą karabinu

„Brązowe buty dla całej grupy, wojsko czeka, wita z daleka” – słowa dawnej antywojskowej piosenki Kazika Staszewskiego mogłyby brzmieć dziś nieco inaczej pod presją polskich mediów i ekipy rządowej wzywających do powszechnej mobilizacji oraz obrony kraju amerykańskimi rakietami przed najeźdźcą ze Wschodu. Np.: „Brązowe buty dla całego kraju, witamy w militarnym raju. Tomahawk już czeka, F16 strzela z daleka, z ministrem Siemoniakiem w jeden tydzień na Kremlu siądziemy okrakiem. A że to plan marny? Ale za to kraj

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Piotr Żuk

Poza spojrzeniem kamerdynera: lewica 2020

W atmosferze nudnej i pozbawionej jakiejkolwiek wizji politycznej kampanii wyborczej nikt się nie zastanawia, jak będzie wyglądała Polska po roku 2020, kiedy ostatecznie skończą się środki unijne. Życie bez finansowej kroplówki z Unii Europejskiej wykracza poza horyzont wszystkich głównych partyjek działających w Polsce. Ich liderzy zazwyczaj nie grzeszą dalekosiężnymi wizjami i żyją wyłącznie rozgrywkami bieżącymi. A raczej rozgryweczkami niewychodzącymi poza granicę najbliższego tygodnia. Natomiast perspektywa postrzegania przez nich otoczenia społecznego przypomina

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Piotr Żuk

Bezpieczeństwo i porządek über alles

O jakim bezpieczeństwie mówią polscy politycy i ich medialni klakierzy? Czy prezydent Komorowski ma na myśli bezpieczeństwo socjalne Polaków? A może bezpieczeństwo obywateli przed bezkarnością prokuratorów, komorników, różnej maści policji i urzędów kontrolnych? Nic z tego. Tutaj chodzi tylko o abstrakcyjne bezpieczeństwo państwa. I może jeszcze o bezpieczeństwo elit przed gniewem klas ludowych. Można mieć wrażenie, że gdyby nie konflikt na Ukrainie, straszono by Polaków jakimiś innymi dyżurnymi straszakami. Wyznawców islamu w Polsce zbyt wielu nie ma. Mniejszość arabska nie zamieszkuje przedmieść

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Od czytelników

Prosumenci – odpowiedź Piotra Żuka

Publikujemy odpowiedź Piotra Żuka na polemikę Grzegorza Kwietnia. Szanowni Panie, dziękuję za uwagi i refleksje na temat polskiego systemu energetycznego. W pełni zgadzam się z opinią, iż za pył PM10 w powietrzu odpowiadają głównie „prywatne paleniska”, w których pali się węglem.

Felietony Piotr Żuk

Prosumenci wszystkich krajów, łączcie się!

Kiedy media w Polsce bardziej interesują się Ukrainą niż tym, co się dzieje w kraju, kandydaci na prezydenta opowiadają banały, a codzienne problemy przykrywa się straszeniem „wojną u bram”, po cichu toczy się realna walka o interesy. Jej przejawem był np. bój o przełamanie monopolu wielkich koncernów energetycznych w Polsce. Większość mediów nie odnotowała sejmowej porażki rządu podczas głosowania nad poprawkami do ustawy o odnawialnych źródłach energii. Platforma Obywatelska po raz kolejny okazała się partią dużego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.