Tag "poezja"
Orion Jędrysek do egzorcysty
Jakiż umysł mógł spłodzić takie wersy: „chory penis”, „rządzący agent niemiecki” i „gumowy ryj”? Wbrew pozorom odpowiedź nie jest trudna. Wystarczy trochę się skupić. Koleś jest z PiS? Brawo. Jest politykiem? Tak. Nazywa się Mariusz Orion Jędrysek? Bingo. Partia matka obdarowała go wieloma tytułami. Jest głównym geologiem kraju, wiceministrem, posłem. Ale w głębi duszy Mariusz OJ jest poetą. Wrażliwą dziewczynką. A te bluzgi? To sprawka szatana. Egzorcyści, weźcie się do roboty.
Polski nie znaczy lepszy
Na Zachodzie zachwycamy się wielkim światem, ale tęsknimy do małosolnego Anna Arno – pisarka, autorka zbioru eseistycznego „Ten kraj” W najnowszej książce „Ten kraj” piszesz: „W moim kraju lubię nawet to, czego nie lubię”. Trudna to miłość, dziwna fascynacja. – Lubię ten kraj, bo jest mój. Nie dlatego, że jest najpiękniejszy, najciekawszy, ale czuję, jak wiele mnie z nim łączy. Mamy chłodne morze, trochę gór, a w nich tłumy turystów, podobnie jak na niewielkiej
Siła bezsilnych
Znajomy przesłał mi mój wiersz z pytaniem, czy może go przedrukować. Prawie nie pamiętałem tego utworu, więc czytałem go jak tekst kogoś obcego. Pożyteczne, ma się wtedy dystans, którego zwykle brakuje w ocenie własnej pracy. Wiersz wydał mi się ciekawy, więc ośmielę się go zacytować. Mówi o tamtym szczególnym czasie wielkiego przełomu. A problemy ze snem zafundował mi stan wojenny. Bezsenność 1990 W lutym tego roku Obudziłem się o piątej rano By pomyśleć Że oto w prawie wolnym kraju Cierpię na bezsenność Że
Majster Bułat
Muzyczna szkoła Wojciecha Młynarskiego Kim jest dla ciebie Okudżawa? – Dwóch ma ojców poezja śpiewana: Bułata Okudżawę w Rosji i Georges’a Brassensa we Francji. Wszyscy inni – Brel, Wysocki – byli ich naśladowcami. Także i ze względu na jego historyczną rolę czułem do Okudżawy sentyment. Tłumaczenie jego piosenek przypadło mi w udziale przez przypadek. Były wczesne lata 60., Agnieszka Osiecka zaproponowała mi udział w przedsięwzięciu Polskiego Radia, które zaowocowało pierwszą płytą Okudżawy. Pierwszą
Buciczki
Przed laty ktoś mi przesłał mejlem wiersz „Buciczki”, o butach dziecka. Nadawca nie znał autora, pytał, czy nie jest nim mój ojciec, Mieczysław Jastrun. Bardzo chciałem, aby to był jego utwór, bo piękny, szukałem tego wiersza wszędzie, też w utworach zebranych ojca, ale nie znalazłem. Wiersz leżał mi na sercu, wygięty w znak zapytania, i był zagadką. Straciłem już nadzieję, że ustalę autora, gdy kilka dni temu dostałem list od szkolnego wydawnictwa, że chcieliby wiersz Mieczysława Jastruna „Buciczki” wydrukować. Krzyknąłem:
Najpiękniej
Lesbijka i cyklofrenik. Ona introwertyczna, unikająca publicznych wystąpień. On – król życia, lew salonowy, środowiskowy celebryta. Ona publikowała rzadko, raz na kilka lat, on – niezmordowanie produkował setki sonetów i białych wierszy. W jej tekstach ja było ukryte i kruche („Ogólnie rzecz biorąc nie uznaję konfesji”). W jego wierszach wywalone na wierzch, identyfikowalne, niemal bezwstydne. On żył w skomplikowanej siatce miłosnych zawirowań, w których starał się znaleźć miejsce i dla kochanek, i dla żon. Ona była samotna,
Suweren pisze wiersze
Polska poezja terenowa Polacy nie czytają? Nie szkodzi – za to bardzo dużo piszą. I to wierszem! Każdego roku ukazuje się kilkaset tomików poetyckich, które rzadko kto zauważa. Krytyka literacka pomija je milczeniem. Nakład – kilkaset sztuk wydawanych w maleńkich oficynach za pieniądze własne autorów, dotacje samorządowe lub prywatne (od firm masarskich po związki zawodowe). Autorzy rozdają te tomiki znajomym i rozsyłają bibliotekom w formie gratisów. Właśnie tam przestudiowałem 200-300 książeczek całkiem świeżych, najwyżej
Zybertowicza Maszyna Bezpieczeństwa Narracyjnego
Ekstatyczną falę wyzłośliwień, internetowych przytyków, heheszków ze strony przeciwników „dobrej zmiany” wywołała niedawna wypowiedź (zapowiedź) prof. Andrzeja Zybertowicza. Obecny doradca prezydenta Andrzeja Dudy i szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego, a wcześniej prezydenta Lecha Kaczyńskiego, legendarny rozwibrowywacz służb specjalnych (jako doradca ds. bezpieczeństwa Jarosława Kaczyńskiego w 2007 r.), podzielił się myślą, że niezbędne dla ocalenia „dobrozmianowej” misji politycznej jest powstanie „Maszyny Bezpieczeństwa Narracyjnego Rzeczypospolitej Polskiej”. Taki mechanizm skoordynowania najróżniejszych wysiłków
Analfabeta zodiakalny
Kretyn, Fabeta Analny, popadłszy w szał zodiakalny, łowił ryby, tłukł barany, byka zwalił, cham szemrany. Wszystko po to, by z panienką spłodzić (tak!) liczne bliźnięta. (na kolację zaproszona przez Strzelca była ona; Panna rzadkiego guściku
HISTORIA (wiersz na 11 Listopada)
Patrzę dziś w dół na ocean czasu, brzmiący tysiącem starych hałasów, krzyczą, wołają: „Wszystko już było!”, a może tylko im się to śniło, krzyczą i mówią: „Chcemy nowego i żeby tylko nie stracić swego”. I wiatr poruszał niewidzialne żarna,






