Tag "PRL"
Rokoszanie u władzy
Ludzie, którzy doszli do władzy dzięki zwycięstwu Solidarności i teraz rządzą, mimo dwudziestu kilku lat obecności w polityce nadal wyglądają na ludzi nie na swoim miejscu. Przypominają raczej aktywistów skrajnych ruchów ideologicznych pojawiających się w różnych krajach i różnych czasach, takich jak anarchizm, maoizm, spóźniony monarchizm, faszyzm, narodnictwo występujące pod różnymi nazwami itp. Niektóre z tych ruchów zdobywały trochę władzy, jak zieloni, lub nawet całą władzę. To wspólne, co ze sobą mają, czym jest?
Polityka poniżania lewicy
Polityka historyczna obecnej ekipy rządzącej budowana jest na kłamstwach dotyczących PZPR i ubliżaniu jej członkom W przemówieniach okolicznościowych i z uroczystych okazji rządzący nawołują do narodowej zgody (premier) czy wspólnego budowania naszego polskiego domu „na fundamencie prawdy i wzajemnego szacunku” (prezydent). Rzeczywiste ich decyzje i cała polityczna działalność są jednak zaprzeczeniem tej retoryki. Budują oni na kłamstwach polityki historycznej, na mitach o „obaleniu komuny”, na ubliżaniu ludziom z Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej i narracyjnym bezczeszczeniu historii PRL.
Sędziowie, róbcie swoje
Solidnie uzasadnione orzeczenie, zgodne z zasadami prawa obroni się przed każdą krytyką, zwłaszcza polityczną W autobiograficznej książce „Zajeździmy kobyłę historii. Wyznania poobijanego jeźdźca” (Wydawnictwo Iskry, Warszawa 2013) wśród wielu faktów ze swojego życia prof. Karol Modzelewski przedstawia także osobiste doświadczenia z wymiarem sprawiedliwości PRL. Jak wiadomo, autor był wieloletnim więźniem politycznym, co w oczywisty sposób wpływa na wartość tych relacji. Wśród wielu procesów sądowych, w jakich uczestniczył, przedstawia kulisy procesu
Inne życie Jarosława Iwaszkiewicza
Dopóki żył Iwaszkiewicz i dopóki rządził Gierek, Związek Literatów nie został rozwiązany W ciągu półwiecza spędzonego przez pisarza i jego bliskich na Stawisku dom ten zyskał wartość daleko wykraczającą poza wymiar materialny i należało się zastanowić nad jego przyszłością po śmierci właścicieli. „Znaczenie naszego domu jako domu ma rangę ogólnonarodową – zapisywał Iwaszkiewicz w dzienniku w 1976 r. – i tego ani Hania, ani tym bardziej wnuki nie rozumieją”. „Chodzi im o głupie dobra materialne, a nie o zachowanie bezcennej
Prawdy i mity o gospodarce PRL i III RP
W latach 70. zadłużaliśmy się na budowę przedsiębiorstw, teraz długiem finansujemy głównie konsumpcję W roku 100-lecia odzyskania niepodległości są formułowane tezy propagandowe o sukcesach 20-lecia międzywojennego, zapaści PRL, niewykorzystanych szansach III RP i sukcesach odnoszonych po 2015 r. Warto w tym kontekście zastanowić się nad efektywnością gospodarki. Czy po 1989 r. nastąpił przełom w efektywności polskich przedsiębiorstw? Różne systemy, różna gospodarka Sprawność gospodarki ocenia się często przez wyniki przedsiębiorstw. Dominuje pogląd, że nieefektywne przedsiębiorstwa PRL zostały zastąpione
Cenzura dyskretna
TVP prezentując filmy i przedstawienia nakręcone w latach PRL, usuwa ich rok produkcji W obiegu publicznym najczęściej spotykamy dwa pojęcia: cenzura i autocenzura. Włączam często kanał TVP Historia. Dostrzegam tam jeszcze jeden gatunek cenzury, którą nazwałem cenzurą dyskretną. TVP Historia nierzadko przypomina telewidzom głośne seriale telewizyjne z czasów PRL, które zauważalnie wzbogacają program. W całości szedł np. serial „Polskie drogi”. Ostatnio pokazano odcinki serialu „Królowa Bona” z Aleksandrą
Filmówka: się kręciło, się kręci…
Łódzka szkoła filmowa kończy 70 lat Ta uczelnia dała kinu Polańskiego i Wajdę, Hasa, Bajona i Edelmana. Dziś w Filmówce legenda szkoły mierzy się z twardymi realiami rynku filmowego. Wynik? 1:1. Szkoła nierozerwalnie związana z Łodzią zaczęła się jednak w Krakowie. Tam Antoni Bohdziewicz, szef Referatu Filmowego Armii Krajowej, zorganizował już w styczniu 1945 r. Warsztat Filmowy Młodych. Sam nosił się jak lord – angielski tweedowy garnitur, fajka, w dłoni
Pisowska Rada Ocalenia Narodowego
Zdegradują Jaruzelskiego. A potem zabiorą się do tysięcy jego oficerów Mateusz Morawiecki specjalnie przeniósł posiedzenie rządu na czwartek, żeby odbyło się 1 marca, w Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Posiedzenie miało tylko jeden punkt – rząd przyjął na nim projekt tzw. ustawy degradacyjnej, która pozwoli zdegradować do stopnia szeregowca generałów Jaruzelskiego i Kiszczaka. Jak to potraktować? Jako kolejny wygłup Mateusza Morawieckiego? Jako zemstę? Czy też brać na poważnie? Oddajmy głos samemu Morawieckiemu, który tak tłumaczył
1968 – to był podły rok
Antysemityzm jest chorobą, którą trudno wyleczyć, bo sprawia ona przyjemność choremu Józef Hen – rocznik 1923, pisarz, dramaturg, scenarzysta, reżyser Jak panu się żyje w takim kraju, gdzie znów tłoczno od antysemitów? – Życie jest ważniejsze od nich. Mam dzieci, mam wnuki, przyjaciół. To wszystko jest udane. Twórczość… – Nie będę biadolił, że nie pisałem w innym języku. Niektórzy mówili: gdybyś to pisał po angielsku. Albo choćby po rosyjsku! Ale wyrosłem w polszczyźnie. W polskiej kulturze, w kulcie








