Tag "PRL"

Powrót na stronę główną
Bronisław Łagowski Felietony

Zło dobrem, a dobro złem nazywaj

Wszyscy się przyzwyczaili do „polityki historycznej”, według której Polska Rzeczpospolita Ludowa była państwem wrogim Polsce i w zasadzie nielegalnym. Ci, którzy ją wznosili z powojennego chaosu, z nicości niemal, bronili jej lub pełnili role kierownicze, byli przestępcami. Nie można było ich wszystkich ukarać, ponieważ ich liczba szła w miliony. „Winowajcy” w swojej większości biernie przysłuchiwali się temu, co uważali za pustą gadaninę pyszałkowatych zwycięzców wyborów 1989 r. Głosy ostrzeżenia, że ta rzekomo pusta gadanina wyraża głębokie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Wojna o porty

W latach 80. doszło na Bałtyku do 180 incydentów wywołanych przez NRD W miesięczniku „Nasza Historia” (nr 2/17), zaspokajającym zainteresowanie historią przede wszystkim północnej Polski, znalazłem tekst, który – jak sądzę – zainteresuje historiofilów także z innych regionów kraju. Pod zaskakującym tytułem „Dziwna wojna Jaruzelskiego z Honeckerem” Jakub Szczepański wydobył na światło dzienne pewien zgrzytliwy fakt z już i tak chropowatych stosunków między PRL a NRD. Autor artykułu oparł relację na badaniach, które przeprowadził dr Tomasz Ślepowroński

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Reporterskim zezem na III RP

PO zostawiła po sobie dwie Polski: jedną maleńką, dotkniętą łaską „złotego wieku” i drugą – większą, biedniejszą, o którą upomniał się Kaczyński. Dlatego wygrał Nie jestem Polakiem! Z ust wybrańców narodu ciągle słyszę, że: …każdy Polak doskonale wie, że „to” albo „owo”… a ja co rusz czegoś nie wiem. Jestem typem niewolnika. Wyznaję zasadę włoskiego filozofa Niccola Machiavellego, który radzi: …jeśli nie możesz pokonać wroga – musisz się do niego przytulić, bo to jedyna droga przetrwania…

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Duch osiedli

Co architektura osiedli mieszkaniowych mówi o PRL i III RP Dr Michał Wiśniewski – historyk architektury, pracownik Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie i Międzynarodowego Centrum Kultury. Członek zarządu fundacji Instytut Architektury. Zajmuje się badaniami nad architekturą i rozwojem miast w XIX i XX w., architekturą i sztuką nowoczesną oraz ochroną zabytków. Autor książek i artykułów, kurator wystaw. Z architektury można odczytać charakter systemu, w którym powstawała. Zgoda? – Zgoda. Także jego system wartości i wizję człowieka? – System

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Plereza pod naleśnikiem

Nie sposób opisać mody pierwszej połowy lat 50. bez fenomenu „bikiniarzy”. Wokół nich narosło wiele legend. Uważa się, że Leopold Tyrmand był ich przedstawicielem, że to on rozsławił ten styl ubierania się. Pisał o nich z sympatią: Polski bikiniarz był śmieszny i biedniutki, szył sobie marynarki u rodzimych krawców, których zamęczał swoimi pomysłami, i obcinał rogi kołnierzyków tandetnych koszul kupowanych w domach towarowych. Był zabawny, ale bez groteskowej mocy swych francuskich czy skandynawskich kolegów, budził raczej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Wielcy Polacy w Polsce Ludowej

Zestawmy i porównajmy dorobek Gieysztora, Kaleckiego lub Szczepańskiego z „Łupaszką” lub jakimś innym „Ogniem” Wielcy Polacy w Polsce Ludowej – taki podtytuł ma niedawno wydana przez Andrzeja Karpińskiego książka „Oni odbudowali i rozwijali Polskę”. Zawiera ona 22 biogramy zmarłych kilka lub kilkadziesiąt lat temu wybitnych uczonych i działaczy społecznych, którzy znani byli już przed wojną, lecz szczyty ich osiągnięć i zasług dla Polski przypadły na czasy PRL. Różnili się między sobą profesją,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Więcej wolności we własnym domu

Co Październik ‘56 przyniósł zwykłym ludziom Wydawałoby się, że po 60 latach od Października ‘56 wiemy o nim wszystko. Powstało na ten temat wiele prac naukowych, wypowiadali się bohaterowie i świadkowie wydarzeń, wątek przemian wtedy zapoczątkowanych pojawiał się w twórczości artystycznej. A jednak w świadomości potocznej Polaków (zwłaszcza młodszych) ów miesiąc, bez wątpienia w polskiej historii najnowszej bardzo ważny, jest znany słabo, a jeżeli już – to dość jednostronnie. Część winy ponoszą zawodowi historycy, którzy skupiają

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Polski Październik ‘56

Gomułkę poparli naród, prymas i… Wolna Europa Gdyby przeprowadzić sondę, nie tylko wśród historyków, jakie wydarzenie w ostatnim stuleciu należy zaliczyć do najważniejszych w dziejach Polski, Październik ‘56 z pewnością znalazłby się na czołowym miejscu. A gdyby zapytano o czasy PRL, wielu respondentów uznałoby to wydarzenie za najważniejsze. Konsekwencje październikowych przemian wykraczały bowiem daleko poza zmiany w elitach rządzących. Nie były one, jak prezentują to prawicowi publicyści i historycy IPN, rozgrywką między „komuszymi frakcjami”. Przełom Października ‘56,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Publicystyka

Okupacja umysłów

Zrównywanie okupacji niemieckiej z Polską Ludową znieważa miliony ofiar nazizmu Zrównywanie okupacji niemieckiej z okresem PRL znieważa miliony ofiar nazizmu, pomniejsza najokrutniejszą zbrodnię dokonaną kiedykolwiek na ziemiach polskich, zachęca do rewizji granic i zakwestionowania porządku prawnego obecnej Polski, w tym legalności władzy Prawa i Sprawiedliwości. W dniu pogrzebu Danuty Siedzikówny i Feliksa Selmanowicza Jarosław Kaczyński powiedział dziennikarzom TVP Info: „Chodzi o to, żeby świadomość tego, że jedna straszliwa okupacja została zastąpiona przez inną,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Złodziejska reprywatyzacja

Od 15 lat piętnujemy w PRZEGLĄDZIE reprywatyzacyjne patologie Morze gruzów. Tak po powstaniu warszawskim wyglądała stolica Polski. Podobnie inne miejsca w całym kraju. Wysiłkiem społeczeństwa wiele zrujnowanych kamienic, pałaców i zakładów przemysłowych udało się odbudować. Tam, gdzie tego nie zrobiono, postawiono nowe domy oraz budynki użyteczności publicznej. To wszystko nie byłoby możliwe bez przeprowadzenia nacjonalizacji gruntów. W latach 90. postanowiono to zakwestionować. W imię świętego prawa własności dawne krzywdy zaczęto naprawiać nowymi. Lokatorzy tracili

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.