Tag "Przemysław Szubartowicz"

Powrót na stronę główną
Kultura

Chamy kontra wykształciuchy

W dzisiejszych czasach powieść odnoszącą się do współczesności może napisać najwyżej satyryk Izabela Filipiak, pisarka – Mieszka pani w Stanach Zjednoczonych i tylko od czasu do czasu, tak jak teraz, przyjeżdża do Polski… – Jestem daleka od tego, by uważać Stany za raj na ziemi, dostrzegam też wiele negatywnych podobieństw między Stanami a Polską. Tendencje militarne, poczucie wyższości w relacjach z innymi państwami, patologiczna niechęć do rozwiązania problemu biedy. Natomiast plusem są dla mnie ludzie i ich gotowość do obywatelskiego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Kto cenzuruje kabarety

Dopuszczalne są żarty z „przystawek” i ze szczebla Gosiewskiego, ale wyżej to już nie bardzo Co się dzieje z polskim kabaretem? Podobno ma się świetnie i nadal rozśmiesza ludzi, bo – jak mówi nam Leszek Malinowski z kabaretu Koń Polski – „śmiech jest trendy”. Ale jaki? Polityczny? Abstrakcyjny? Wysokich czy coraz niższych lotów? A może rolę klasycznego kabaretu przejmują powoli telewizyjne programy rozrywkowe, takie jak „Szymon Majewski Show” (TVN), gdzie absurd miesza się z ostrą satyrą polityczną,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Wykształciuchy i analfabeci

Międzynarodowe Targi Książki odbyły się w cieniu odchodzenia od słowa pisanego Niby wszystko poszło dobrze, ani lepiej, ani gorzej niż w latach ubiegłych. Zakończone 20 maja w Warszawie 52. Międzynarodowe Targi Książki, największą tego typu imprezę w Polsce, odwiedziło blisko 45 tys. ludzi, którzy mieli okazję zapoznać się z propozycjami 700 wystawców z 31 krajów, spotkać 300 autorów, wziąć udział w ponad 600 imprezach towarzyszących i przeżyć tylko jeden przykry incydent.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Bracia Kaczyńscy zawsze strzelali sobie w stopę

Prof. Marcin Król Grozi nam podział Polski, mimo że wystartowała z ideą solidarności społecznej na ustach. Dziś ta idea zakończyła się na idiotycznym becikowym – Panie profesorze, czy demokracja w Polsce jest zagrożona? – Powiedziałbym, że nie tyle sama demokracja jest zagrożona, ile że istnieją tendencje, które mogą doprowadzić do takiego realnego zagrożenia. Ale bardzo mało mamy jeszcze faktów prawno-instytucjonalnych, które by bezpośrednio zagrażały demokracji. – A jakie to tendencje? – Jest ich sporo. Choćby tworzenie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Wszystkie moje siódme poty

Jeżeli w minimalnym stopniu mógłbym się przyczynić do tego, żeby ktoś poczuł się lepiej, byłbym szczęśliwy Krzysztof Tyniec – Wytańczył pan pierwsze miejsce w „Tańcu z gwiazdami”, najpopularniejszym programie telewizyjnym. Bardzo jest pan zmęczony? – Trochę tak. Ale jest to zmęczenie miłą pracą. Czuję się przyjemniej niż po przerzuceniu kilku ton węgla. A w młodości robiłem takie rzeczy! Przyjeżdżał wóz z węglem i trzeba go było rozładować, ponieważ nie było centralnego ogrzewania. Tamto zmęczenie było

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Niesłuszny Węgierko

Lustracyjno-dekomunizacyjna głupota płynie szeroką falą przez Polskę i zabiera ze sobą wszystko, co spotka na swej drodze. Ostatnio pochłonęła białostocki Teatr Dramatyczny im. Aleksandra Węgierki, o, przepraszam – oczywiście im. Józefa Piłsudskiego. Świeżo zmieniony patron tej zasłużonej placówki stał się przyczyną konfliktu między aktorami a władzami samorządowymi województwa podlaskiego. Zdaniem zespołu, niezrozumiała decyzja o odebraniu imienia Węgierki jest przekreśleniem 60-letniej tradycji białostockiej sceny. Zwłaszcza że to dość rzadki przypadek, by patronem teatru zostawał

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

U nas nie ma Chaplinów, są ponuracy

Ośrodkiem kultury stał się supermarket, a mianem galerii określa się centrum handlowe WOJCIECH PSZONIAK (ur. w 1942 r. we Lwowie) – aktor teatralny i filmowy, reżyser. Krakowską PWST ukończył w 1968 r. W czasie studiów związany z Teatrem STU, potem, do 1974 r., aktor Starego Teatru, gdzie grał m.in. w sztukach Wyspiańskiego, Szekspira i Dostojewskiego. Od połowy lat 70. w warszawskim Teatrze Powszechnym, od 1978 r. grał głównie za granicą. W 1982 r. wyemigrował do Francji, dziś jeździ między Paryżem i Warszawą, gra

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Media

Radiowe złogi moczarowskie

Wiceprezes publicznego radia, przesławny Jerzy Targalski, w ostatnim tygodniu rozwinął skrzydła swej inkwizytorskiej bezczelności, jednak szybko mogą mu je zwinąć – w chwili zamykania tego numeru „Przeglądu” wszystko wskazywało na to, że może stracić stanowisko lada dzień. Jest szansa, że jego odwołanie wpisze się w trwające właśnie radiowe przetasowania: ze stanowiskiem dyrektora Jedynki pożegnał się Marcin Wolski, który przechodzi do pracy w TVP, a jego miejsce zajmie teraz Jacek Sobala, który dotychczas „czyścił” Radio

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Ołówek temperuję z obu stron

Jacek Kleyff – muzyk, kompozytor, poeta, bard, aktor i malarz Film „Sens życia według Monty Pythona”, jest fundamentalnym dziełem współczesnej kultury – Jak się czuje poeta, oddychając oparami współczesnej Polski czy może raczej IV Rzeczypospolitej? – Jestem przede wszystkim muzykiem, choć z poetycko-społeczną przeszłością. Mam prawie 60 lat i nieco inaczej patrzę na rzeczywistość niż dzisiejsze młode pokolenie. Rozumiem ich niepokój o tę Polskę, jaką mamy dziś,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Jeżeli lud jest ciemny, to taka jest demokracja

Prof. Barbara Skarga W tej chwili o Polsce decydują ludzie niewykształceni, którzy po prostu zazdroszczą innym inteligencji, znajomości Europy i świata Pani profesor, czy poddałaby się pani lustracji? – W żadnym wypadku. Dlaczego? – Ponieważ uważam lustrację za rzecz nieuczciwą. Ona przeciwstawia się regułom prawnym całej tradycji europejskiej. Przede wszystkim nie ma w niej zasady domniemania niewinności, jest tylko podejrzliwość. Zwolennicy lustracji twierdzą jednak, że to oni stoją na straży prawa, bo takie ono jest i już. – Ale to jest

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.