Archiwum

Powrót na stronę główną
Rolnictwo

Jak oszacować wartość ziemi

Wycena nieruchomości Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa Zasady wyceny nieruchomości Zasobu WRSP określone są w art. 30 ustawy z dnia 19 października 1991 r. o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa. Zgodnie z tym przepisem, cenę nieruchomości ustala się w wysokości nie niższej niż wartość tej nieruchomości, określonej przy zastosowaniu sposobów jej ustalania przewidzianych w przepisach ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami. W większości wypadków ceny nieruchomości ustalane przez Agencję (ceny wywoławcze

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Zamach na Śniardwy

Przyszła kolej na parcelację ostatniego kawałka Mazur  Na półwysep Szeroki Ostrów nad Śniardwami dostać się nietrudno. Od Zdor prowadzi piaszczysta droga. Nie ma przy niej żadnych szlabanów, zakazów, tablic ograniczających ruch czy informujących o tym, że wjeżdżamy na teren Mazurskiego Parku Krajobrazowego. Na skraju półwyspu, w lesie, rozłożyło się harcerskie obozowisko, tuż za nim działkowicze wkopują słupki pod ogrodzenia, rozjeżdżając kwitnące łąki ciężkim sprzętem. Koniec półwyspu zawłaszczyli dzicy turyści. Grupa młodzieży rozpala ognisko

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przegląd poleca

Przegląd Turystyczny

Gargano – ostroga Italii Polscy turyści coraz chętniej odwiedzają ten włoski półwysep. Po pobycie w Wenecji i Rimini odnajdą tutaj spokój i urozmaicone krajobrazy Na stosunkowo niewielkim obszarze znajdziemy wszystko: plaże, piękną przyrodę, ślady historii i religii. Długi na 65 km i szeroki na 40 km półwysep Gargano ma górzysty pejzaż. Najwyższym szczytem jest Monte Calvo (1055 m). Skały i miasteczka na wybrzeżu Turyści przyjeżdżają tu dla wybrzeża o unikalnej urodzie i bardziej zróżnicowanym ukształtowaniu niż

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Kariera Jacka. D

MEDIA I OKOLICE Śmierć Jacka Dębskiego, jak każda śmierć, napawa smutkiem. Przecież zginął człowiek. Jednak media nie przestrzegają zalecenia, że o zmarłym można mówić tylko dobrze, a nawet łagodniejszej normy: „Ciszej nad tą trumną”. Jednak mają rację. Zamordowany nie był osobą prywatną, ale politykiem, i to z górnej półki. Należał do elity politycznej III Rzeczypospolitej. Jego życie w ostatnim dziesięcioleciu, jak i jego tragiczny finał nie należą zatem do sfery prywatnej, ale do sfery publicznej. A to, czego się dowiaduje opinia

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Zakładnicy państwa

Reforma emerytalna – co dalej z II filarem? Jednym z ważniejszych elementów reformy państwa stało się wprowadzenie w 1998 roku nowego systemu emerytalnego. System ten, wzorowany w swej części kapitałowej na rozwiązaniach zastosowanych w krajach Ameryki Łacińskiej, stworzył architekturę emerytalną opartą na III filarach i dwóch zasadach finansowania. I filar – obowiązkowy dla wszystkich pracowników – finansowany jest w trybie repartycyjnym, tzn. że przypadające na dany okres świadczenia emerytalne równoważone są przez zbierane w tym okresie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Piosenka biesiadna

Wspólne śpiewanie znanych szlagierów przeniosło się na telewizyjny ekran „Hej, sokoły”, „Góralu, czy ci nie żal” – te piosenki znają chyba wszyscy. Od kilku lat melodie wcześniej uznawane za repertuar ogniskowo-imieninowy przeżywają renesans, głównie za sprawą telewizji. Widzowie zmęczeni informacjami o kolejnych kryzysach i aferach tęsknią za rozrywką lekką, łatwą i przyjemną. Dostarczają jej biesiady. Polak nie zawsze potrafi Piosenki biesiadne do telewizji wprowadził Zbigniew Górny wspólnie z Krzysztofem Jaślarem. – Na różnych międzynarodowych przyjęciach było

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Woda święcona i ogórki

PRAWO I OBYCZAJE Kanclerz Schröder oświadczył niedawno, że duchowni nie będą dopuszczani do sprawowania kultów religijnych w czasie uroczystości państwowych w RFN. Szef niemieckiego rządu stwierdził, że taka praktyka jest nie do pogodzenia z założeniami państwa świeckiego. W naszym superdemokratycznym (!) państwie każda dosłownie uroczystość państwowa „koncelebrowana” jest przez duchowieństwo obrządku rzymskokatolickiego, mającego w obecnej Polsce uprzywilejowaną pozycję, o jakiej inne wyznania nie mogą nawet marzyć. Wyjątkowo tylko zabrakło przedstawicieli kleru na uroczystościach w Jedwabnem w 60. rocznicę

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

KL Warschau – przemilczany obóz zagłady

200 tys. ludzi mogło stracić życie w warszawskim obozie koncentracyjnym. Nie ma w stolicy żadnego śladu, który upamiętniałby mord Stempel „Umorzono” przybito na akta KL Warschau w styczniu 1995 r. W tym samym roku obszerną dokumentację, zgromadzoną podczas kilkudziesięcioletniego śledztwa, wysłano do Niemiec, do Ludwigsburga. Tam mieści się centrala niemieckich instytucji, tropiących zbrodnie hitlerowskie. Niemcy od lat chcieli dostać od strony polskiej akta w sprawie KL Warschau. Dążyli do zakończenia tej sprawy. Doczekali się dopiero w 1995 r.,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

W dworku Wielkiego Brata

TELEDELIRKA  Józef Chałasiński, pisząc „Społeczną genealogię inteligencji polskiej”, znalazł na nasze nieszczęście jej korzenie w szlachcie. Dobrze urodzona Maria Skłodowska, uznana przez rodzinę za nimfomankę, została wysłana za granicę, by nie przynosiła wstydu w kraju. Dzięki temu nie zdurniała, haftując ptaszki na bębenku, lecz mogła się rozwijać aż do Nobla włącznie. Wybitny matematyk, Andrzej Banach, był synem praczki, nie znał własnego ojca. Również arystokraci, Jan Potocki, twórca „Rękopisu znalezionego w Saragossie”, i Zygmunt Krasiński, którzy szarakami z dworków

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Przygoda z Antenorem

WIECZORY Z PATARAFKĄ  Podróże kształcą, nawet w naszych internetowo-telewizyjnych czasach. Kiedy po raz pierwszy przyjechałem do Padwy, nie spodziewałem się, że dokonam zupełnym przypadkiem filologicznego odkrycia, związanego z Kochanowskim. Który tu zresztą z nawrotami spędził jakieś sześć lat, jak prawie wszyscy intelektualiści XV i XVI wieku. Tu zaczął podobno pisać wiersze, tu zakochał się w tajemniczej Włoszce i trzeba go było wręcz siłą od niej odrywać. To były jego najszczęśliwsze lata. Padwa zawsze była intelektualnym załącznikiem do potężnej i bogatej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.