Archiwum

Powrót na stronę główną
Wywiady

Zbrodniarze bohaterami – rozmowa z Wadimem Kolesniczenko

Jeżeli rzeź wołyńska zostanie uznana za ludobójstwo, to karty naszej wspólnej historii będą czyste W Polsce, jak wykazują badania opinii społecznej, wiedza na temat zbrodni OUN-UPA nie jest zbyt duża. Na Ukrainie pewnie jeszcze mniejsza. – W Polsce stosunkowo mała świadomość o zbrodniach banderowców trochę mnie zaskoczyła. Jeżeli chodzi o Ukrainę, to przez dziesięciolecia był to przemilczany temat. W Związku Radzieckim w ogóle o tamtych wydarzeniach nie mówiono. Nie było sprawy rzezi wołyńskiej, nie uczono o niej na lekcjach historii,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

07 wciąż się zgłasza – rozmowa z Bronisławem Cieślakiem

Młodzież z przyjemnością ogląda seriale z czasów PRL, bo nie do końca wierzy temu, co o tamtych czasach mówi się i pisze Bronisław Cieślak – ur. 8 października 1943 r. w Krakowie. Dziennikarz i polityk, z wykształcenia etnograf, kultowy aktor niezawodowy, w latach 1968-1991 pracował w Polskim Radiu i w TVP Kraków. W latach 1997-2005 poseł na Sejm z ramienia SLD. Bardzo zaprzyjaźnił się pan z por. Sławomirem Borewiczem, bezkompromisowym w walce z przestępcami oficerem Milicji Obywatelskiej? – Bardzo. Związek partnerski? –

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

A Ziobro ciągle kluczy

Nie znam nikogo, kto wierzył, że Zbigniew Ziobro stawi się przed obliczem sejmowej Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej, na którą został wezwany. Nie po to przecież jako minister stale powtarzał, że nie można się bać sprawiedliwości, by to praktykować na sobie. Kluczy i kręci, chowając się za otrzymanym z łaski PiS immunitetem. Oskarżenia posłów to nie przelewki. To ciężkie zarzuty. Naruszenie konstytucji. Złamanie ustawy o Radzie Ministrów i ustawy o administracji rządowej. Zamiast odpracowywać w Brukseli gigantyczne zarobki, Ziobro przesiaduje na Wiejskiej. Organizuje konferencje prasowe,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Ludwik Stomma

Z motyką na słońce

W prasie i telewizji trwa okrutne zamieszanie wokół ks. Wojciecha Lemańskiego, proboszcza z Jasienicy. Odnoszę dziwne wrażenie, że stał się on małpeczką, na której używają sobie media ze wszystkich stron i na wszystkie strony. Odnotujmy więc fakty. Wojciech Lemański jest księdzem katolickim. Zawód jak zawód. Oczywiście, już słyszę te oburzone głosy zaprawione w eklezjastycznej nowomowie, że ksiądz to nie zawód, ale powołanie. Być lekarzem i pochylać się nad obrzydliwością zrobaczałego ludzkiego ciała – o ileż to trudniejsze jeszcze powołanie, być nauczycielem, ratownikiem,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Piotr Żuk

Sezon ogórkowy przez cały rok

Poziom mediów, podobnie jak tzw. debaty publicznej, coraz bardziej dostosowany jest do przekazu „Faktu” i innych tabloidów. Wystarczy znajomość tysiąca słów po polsku, aby opisywać świat. Inwazja tabloidyzacji w społeczeństwie polskim trwa w najlepsze przez cały rok. Błahostki są traktowane z całym zadęciem, jak wydarzenia miesiąca. Natomiast w całym tym medialnym zsypie giną z pola widzenia zupełnie realne mechanizmy i poważne sprawy.Przez ostatnie dni media, z tzw. telewizją publiczną na czele, wmawiały, że w pogrążonej kryzysem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Jakie są dziś w Polsce oznaki prestiżu?

Prof. Kazimiera Wódz, psychologia społeczna, socjologia komunikacji międzyludzkiej, Uniwersytet Śląski Zapewne w różnych grupach społecznych te oznaki są nieco inne. W wykształconych wielkomiejskich elitach jest to wysoka pozycja w hierarchii zawodowej, towarzyskiej, uczestnictwo w kulturze wysokiej, uprawianie określonych sportów, przynależność do elitarnych klubów itp. Dla pewnej części Polaków oznaką prestiżu są nagrody zdobywane w międzynarodowych czy krajowych konkursach, potwierdzające nieprzeciętne zdolności czy umiejętności nagradzanych osób. Dla zdecydowanej większości Polaków oznaką prestiżu jest bywanie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Od czytelników

Lepsze wrogiem dobrego?

Nowatorski przekład Bunina Z nadzieją na powiew świeżości sięgnęłyśmy po jedną z książek z serii Wielcy Pisarze w Nowych Przekładach wydawnictwa Sic!. Książka „Późna godzina” oprócz opowiadania tytułowego zawiera inne emigracyjne utwory i dzienniki wybitnego rosyjskiego noblisty Iwana Bunina. Wybór jest opatrzony licznymi komentarzami tłumaczki, Renaty Lis. Element zaskoczenia pojawia się już na wstępie. Autorka przekładu pisze bowiem: „Zależało mi, aby Bunin brzmiał jak inteligent i dobry pisarz, którym był”.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wydarzenia

90-lecie Generała

To były nietypowe urodziny. Raz, że Jubilat porusza się z problemami i jak sam żartował, dwa schodki to dla niego wyzwanie, a dwa, że bardziej to spotkanie przypominało seminarium niż tradycyjne przyjęcie urodzinowe. Jego gospodarzem był prezydent Kwaśniewski, którego Generał wprowadzał do rządu premiera Messnera, a później awansował, mówiąc, że pora cięższą założyć zbroję. W panelu prowadzonym przez Roberta Walenciaka dyskutowali: Stanisław Ciosek, gen. Franciszek Puchała, prof. Janusz Reykowski i prof. Jerzy Wiatr. Adam Marszałek wydał „Pisma

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Oświadczenie Wojciecha Jaruzelskiego

W moim bardzo długim życiu byłem przede wszystkim żołnierzem. Politykiem stałem się w dramatycznie trudnych okolicznościach. Podejmowałem decyzje, dysponując aktualną wiedzą o realiach sytuacji wewnętrznej i międzynarodowej. Towarzyszyło mi pełne oparcie ze strony Wojska. Wiedziałem o zrozumieniu i zaufaniu znacznej części społeczeństwa polskiego. Po latach wiem więcej – iż w ówczesnej sytuacji wiele osób było w różny sposób poszkodowanych i skrzywdzonych. Z tego powodu ubolewam i nieustannie przepraszam. Ale też wiem, że owe okaleczenia były ceną ocalenia

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Ciężka zbroja Jaruzelskiego

Pora cięższą założyć zbroję. Tak przed laty gen. Jaruzelski powiedział do Aleksandra Kwaśniewskiego, proponując mu awans. Z ministra do spraw młodzieży, którym był w rządzie prof. Messnera, Kwaśniewski miał awansować do kierownictwa rządu Mieczysława Rakowskiego. I awansował. Czy Polska źle na tym wyszła? Żołnierskie porównania były i ciągle są najbliższe Generałowi. Sam zakładał na siebie coraz cięższe zbroje, bo tego wymagały racje kolejnych etapów, przez które Polska przechodziła. Dwa tygodnie temu naszej czołówce daliśmy tytuł „Manewry z historią”. Tak,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.